Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Droga na Górę Chrobrego Droga na Górę Chrobrego

Powtórki nie było (IV liga)

Piąte z rzędu zwycięstwo zanotowali piłkarze IV-ligowej Olimpii Elbląg. W sobotę w meczu wyjazdowym podopieczni trenera Andrzeja Biangi pokonali Start Działdowo 1:0, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 30. minucie Tomasz Sambor.

Elblążanie do tego spotkania przystąpili już z Markiem Widzickim, który powrócił ze zgrupowania kadry narodowej w futsalu oraz z pauzującym za czerwoną kartkę Danielem Ciesielskim. Niestety z powodu kartek nie mógł zagrać inny z naszych zawodników - Paweł Wiśniewski. Mimo że elblążanie byli faworytem tego pojedynku, to spotkanie ze Startem mogło wśród kibiców wywoływać wiele obaw. Otóż oba zespoły spotkały się już ze sobą w maju tego roku w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Wówczas to zespołem lepszym okazali się gospodarze wygrywając 3:2. Jak widać piłkarze Olimpii wyciągnęli odpowiednie wnioski po tamtym meczu i w sobotę nie dali się już zaskoczyć rywalom, odnosząc zasłużone zwycięstwo.
     Od początku przewaga należała do elblążan, którzy raz po raz zapędzali się pod bramkę rywali. Niestety po raz kolejny w naszych szeregach szwankowała skuteczność. Po 10 minutach Olimpia powinna prowadzić 2:0, a tymczasem nadal utrzymywał się wynik remisowy 0:0. Najpierw w 6. minucie po ładnej indywidualnej akcji i dośrodkowaniu Karola Szewdy, głową z około 9 metrów strzelił Rafał Lepka, ale gospodarzy od utraty bramki uratowała poprzeczka. W 10. minucie w polu karnym Bogusława Lizaka faulował Jakub Utnicki i sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Niestety jedenastki nie wykorzystał Artur Chrzonowski, który strzelił zbyt lekko i bramkarz zdołał sparować piłkę.
     Ataki elblążan przyniosły zamierzony efekt dopiero w 30. minucie. Na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Tomasz Sambor, a zrobił to tak udanie, że piłka wylądowała w bramce rywali tuż obok interweniującego golkipera gospodarzy.
     W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Nadal więcej do powiedzenia mieli elblążanie, którzy jednak nie potrafili wykorzystać swojej przewagi. Nasi piłkarze notorycznie marnowali dogodne sytuacje do podwyższenia prowadzenia, a brylowali w tym Łukasz Nadolny i Rafał Lepka. Ten pierwszy miał bodajże ze trzy stuprocentowe sytuacje, ale za każdym razem brakowało mu zimnej krwi.
     - Gospodarze grali bardzo prosto i czytelnie, daleka piłka do przodu z pominięciem drugiej linii, a tam już czekali wysocy napastnicy Startu - twierdzi trener Olimpii Andrzej Bianga. - Nasi obrońcy musieli się sporo napracować w pojedynkach powietrznych przy tak rosłych piłkarzach gospodarzy. Mieliśmy jeszcze kilka sytuacji do podwyższenia prowadzenia, ale niestety nie wykorzystaliśmy ich. Mimo tego trzeba się cieszyć ze zwycięstwa i kolejnych trzech punktów. Przed meczem wiedzieliśmy, że Jeziorak zremisował z Mrągovią dlatego piłkarze zdawali sobie sprawę, że w tym pojedynku nie mogą pozwolić sobie choćby na remis.
     Ostatecznie spotkanie zakończyło się skromnym jednobramkowym zwycięstwem elblążan, ale znacznie ważniejsze od gry są kolejne trzy punkty, jakie powędrowały na konto Olimpii.
     
     Start Działdowo - PKS Olimpia 0:1 (0:1)
     0:1 - Sambor (30.)
     Olimpia: Hyz - Łojek, Chrzonowski, Jaromiński (62. Wiercioch), Sambor, Widzicki, Ciesielski, Gut (83. Cicherski), Szweda, Lepka, Lizak (70. Nadolny).
     Start: Mątewski - Mostek, Pieckowski, M. Czarnecki, Utnicki, P. Czarnecki, Ogrodowczyk, T. Laskowski (60. Kaczorowski), K. Chrzanowski, Piotrkowski (56. Zagórski), Wółkiewicz (73. Tomczak).
     
     Komplet wyników 15. kolejki: Sokół Ostróda - MKS Korsze 4:0 (2:0), Huragan Morąg - Mazur Ełk 2:0 (1:0), Mrągovia Mrągowo - Jeziorak Iława 0:0, Polonia Pasłęk - Rominta Gołdap 2:1 (1:0), Orlęta Reszel - Warmiak Łukta 4:2 (2:2), Motor Lubawa - Zamek Kurzętnik 3:1 (1:0), Granica Kętrzyn - Victoria Bartoszyce 0:1 (0:0), Start Działdowo - Olimpia Elbląg 0:1 (0:1), Ewingi Zalewo - Tęcza Biskupiec 0:1 (0:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama