Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-10-2017, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Pożegnanie z Pucharem Polski (piłka ręczna)

 
Elbląg, Pożegnanie z Pucharem Polski (piłka ręczna) Kielczanki zdominowaly naszą drużynę w drugiej połowie meczu i pewnie awansowały do dalszych gier (Fot.AD)
Rek

Na 1/8 finału Pucharu Polski zakończyły udział w rozgrywkach szczypiornistki Startu. Elblążanki choć prowadziły jednym trafieniem po wyrównanej pierwszej połowie wysoko przegrały w Kielcach z tamtejszym KSS 38:30 (17:18).  

Początek wtorkowego spotkania należał do kielczanek, które szybko odskoczyły naszym zawodniczkom i prowadziły trzema golami. Nasza drużyna nie dawała za wygraną i w 17 min, po raz pierwszy wyszła na prowadzenie 11:10. Do końca pierwszej odsłony trwała wymiana ciosów. Start po pół godzinie gry prowadził jednym golem, a kibice przewidywali, że zażarta walka o awans będzie trwała do końca spotkania.
     Początek drugiej odsłony był jeszcze bardzo wyrównany, ale od 36 min gospodynie zaczęły powiększać przewagę. Szczypiornistki KSS grały dobrze w obronie, a w ataku doskonale radziły sobie Kamila Skrzyniarz i Marzena Paszowska. Kielczanki zdobyły sześć goli z rzędu. Nasze szczypiornistki nie były w stanie pokonać bramkarki KSS aż przez osiem minut i było praktycznie po meczu. Po „czasie” o który poprosił trener Gościński nastąpił co prawda zryw naszej drużyny, która odrobiła część strat, ale w końcówce kolejny raz skuteczniejsze były kielczanki, które wygrały pewnie 38:30 i w ćwierćfinale rozgrywek zmierzą się z SPR Lublin.
     Elblążanki po słabym występie w Chorzowie, kolejny raz nie zachwyciły. W sobotę przed naszą drużyną mecz z rywalem z „najwyższej półki”. W ligowym spotkaniu Start zagra w Lubinie z Zagłębiem.
     
     Pary 1/4 finału Pucharu Polski
     KSS Kielce – SPR Lublin
     Zagłębie Lubin – Politechnika Koszalin
     AZS AWF Wrocław – Piotrcovia Piotrków Tryb.
     Ruch Chorzów – Vistal Łączpol Gdynia
     
     KSS: Muszioł, Kawka, Skrzyniarz 9, Paszowska 7, Rosińska 5, Agova 4, Piechnik 3, Lalewicz 3, Kot 3, Drabik 2, Nowak 1, Pokrzywka 1, Młynarczyk, Woźniak, Cieślik.
     
     Start: Kędzierska, Kordunowska, Cekała 6, Frąckiewicz 5, Ocalewicz 5, Sądej 4, Szott 2, Janaczek 2, Aleksandrowicz 2, Grudka 1, Wasak 1, Jałoszewska 1, Konefał 1, Szlija.
     
 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • bosze. .. ale ten START to porazka. .. niech spadna lige niezej haha!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-16)
  • dziękuję Startowi za wspaniałą promocję miasta. Kompletna żenada!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-16)
  • jakoś mnie to nie dziwi. .. plan w lidze wykonają utrzymanie dzięki dwóm pół-amatorskim zespołom żal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-16)
  • do roboty!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jana z jungli(2011-11-16)
  • Dziewczyny nie chciały grać w dwóch rozgrywkach. Teraz przyłożą się do ligi :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ja im kibicuję(2011-11-16)
  • Wypowiedź trenera: szukamy zmienniczek do podstawowych zawodniczek, a to czasami kosztuje. Dawno nie czytałem tak beznadziejnej wypowiedzi. Wydawało się, że po rezygnacji z udziału w rozgrywkach I-ligowych i po rozwiązaniu umów z kilkoma zawodniczkami, pozostałe to zmienniczki podstawowych zawodniczek. Czego więc szuka trener? Nielogicznych usprawiedliwień do słabiutkiej gry. Może trzeba znaleźć inne rozwiązanie, ale obecny Zarząd milczy od dawna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-16)
  • .. .a Ty wiesz co piszesz - czy piszesz co wiesz. .. ?! W tej wypowiedzi jest więcej logiki niż Ty jesteś w stanie przyswoić. .. Co nie zwalnia trenera z obowiązku skutecznego działania, ale jak się ma "gwiazdy" tylko na liście płac a nie na boisku to co zrobić?!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    HA HA(2011-11-16)
  • Powiem krótko to już przestaje być śmieszne wywalić Gościńskiego na zbity ryj. Gdyby nie dwie patologiczne drużyny Pogoń i Polkowice Start zajmowałby ostatnie miejsce w tabeli. Ale nie ma się co dziwić jak najlepsze zawodniczki wiecznie kontuzjowane i co miesiąc odcinają kupony od dobrych wypłatek. Nie chce się grać to won!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    trevor(2011-11-16)
  • do HA HA. Proszę mnie nie uczyć podstaw logiki. Co ma zrobić trener? Milczeć i nie mówić głupot. Tylko tyle!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-16)
  • I jeszcze jedno. Jeżeli "gwiazdy" są tylko na liście płac a nie na boisku, to należy im wypowiedzieć, co jest specjalnością pewnego pana mającego ogromny wpływ na władze Startu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-16)
  • Ciężko jest mi pojąć jak młode, zdrowe dziewczyny, które nie pracują poza grą w piłkę nie mają sił na cały mecz. Dziwnym i nie zrozumiałym jest brak kondycji zwłaszcza, że grając w piłkę ręczną zmiany można stosować dosyć często. Czyli gra nie siedem, a raczej dwanaście czy czternaście dziewczyn, a to daje do myślenia ludziom, którzy mieli coś wspólnego ze sportem. Zawodniczka, który przepracuje solidnie okres przygotowawczy do sezonu oraz trenuje solidnie podczas ligi nie może narzekać na brak sił w zawodach. Natomiast jeżeli tak jest mamy do czynienia z fuszerką, którą powinien rozliczyć trener lub członkowie zarządu. Tu również możemy mieć wątpliwości, a mam tu na myśli w/w zarząd gdzie zdecydowanie potrzebne są zmiany i to od wczoraj. Jasnym jest, że pisanie pisaniem, a rzeczywistość rzeczywistością dlatego nie wiem czy nie lepiej rozwiązać do podstaw klub i ponownie powołać z odpowiednimi zawodniczkami oraz całym zarządem. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maroko(2011-11-16)
Reklama