Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Poznanianki bliżej medalu (futsal)

 
Elbląg, Poznanianki bliżej medalu (futsal) fot. AD
Rek

Piłkarki Elwo Etny przegrały swoje pierwsze spotkanie w walce o brązowy medal Mistrzostw Polski w futsalu kobiet. Tego dnia skuteczniejsza okazała się drużyna AZS UAM Poznań, która w 17. minucie spotkania zdobyła zwycięską bramkę. Zobacz fotoreportaż.

Przed spotkaniem wydawało się, że górą będą elblążanki, które w rundzie zasadniczej dwukrotnie ograły akademiczki (6:0 oraz 5:4). Wtedy jednak zespół był w pełni sił, nie trapiły go żadne kontuzje. Przegrana jedną bramką jednak o niczym nie przesądza, straty są do odrobienia. Rewanż w Poznaniu zadecyduje, która drużyna będzie się cieszyć z brązowego krążka.
     
     Od początku spotkania obie drużyny ambitnie ruszyły do ataku. Jednak żadna ze stron nie miała na tyle szczęścia by piłka trafiła prosto do siatki. Co rusz dobrymi interwencjami popisywały się bramkarki, w drużynie elbląskiej Małgorzata Gawryołek, w zespole akademiczek Patrycja Wosińska. Należy przypomnieć, że poznańska golkiperka w w pierwszym meczu rundy zasadniczej ujrzała czerwoną kartę, co bardzo odbiło się na grze AZSu. W 5. minucie spotkania okazję do zdobycia bramki miała Ola Rucińska, jednak po raz kolejny dobrą obroną popisała się Patrycja Wosińska. W kolejnych minutach więcej sytuacji strzeleckich stwarzały poznanianki. Dwukrotnie bliska zdobycia bramki była Natalia Michalska, jednak piłka przeleciała obok bramki. Kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy w sytuacji sam na sam z Małgorzatą Gawryołek znalazła się jedna z poznańskich zawodniczek. Elbląska golkiperka ruszyła do obrony, jednak z rozpędu interweniowała poza polem karnym, za co została ukarana żółtą kartką. Rzut wolny przyznany poznaniankom wykorzystała Nicola Majewska, która przebiła się przez dziurawa obronę i zdobyła pierwszego gola w tym spotkaniu. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Poznania 1:0.
     
     Już na początku drugiej połowy, po strzale Karoliny Orłowskiej, mogło dojść do wyrównania ale piłka trafiła w słupek. Więcej sytuacji strzeleckich miały gospodynie, jednak podobnie jak w pierwszej odsłonie zawodów albo dobrze interweniowała Wosińska albo strzały był niecelne. W 33. minucie spotkania kontuzji doznała Alicja Zając. Potrzebna była interwencja medyka, zawodniczka do końca spotkania nie pojawiła się już na placu gry. Pięć minuty przed końcem meczu bliska zdobycia gola była Marta Stasiulewicz, lecz po raz kolejny dobrą interwencją popisała się bramkarka. Końcówka gry była dla akademiczek nerwowa, ponieważ miały na swoim koncie już pięć przewinień i każde następne groziło podyktowaniem przedłużonego rzutu karnego. W ostatniej minucie bliska wyrównania była Anna Rogacka, jednak piłka trafiła w poprzeczkę Dzięki rozważnej grze do samego końca oraz niecelności gospodyń, to poznanianki mogły się cieszyć z e zwycięstwa.

 


     Powiedzieli po spotkaniu:
     
Aleksandra Rucińska - Mecz mogłyśmy wygrać, ale zabrakło nam celności podań oraz strzałów. Wynik nie jest taki zły, bo w futsalu 1:0 to bardzo mała przewaga, a więc do rozstrzygnięcia dojdzie w meczu rewanżowym w Poznaniu. Wierzę, że stać nas na wygraną.
     Przemysław Marusa (trener Elwo Etny) – Mecz był wyrównany, aczkolwiek ilość niewykorzystanych sytuacji, ilość oddanych strzałów przy ilości strzałów oddanych przez zespół przeciwny jest zdecydowanie na naszą korzyść. Liczy się jednak to co w bramce. Po dzisiejszej grze było widać, że potencjał jest, że spokojnie można było ten mecz wygrać. Sprawa medalu jest otwarta. Gdzieś po meczu w Głogówku, w którym przegraliśmy 2:6, zespół wpadł w dołek psychiczny. Mamy tydzień żeby się z niego wydobyć i wygrać w Poznaniu.
     Wojciech Weiss (trener AZS UAM) – Dwa przegrane mecze z Elblągiem w rozgrywkach grupowych były dość specyficzne. W Poznaniu przegraliśmy 0:6, graliśmy jednak od 17 minuty bez bramkarki. Ją musiała zastąpić zawodniczka z pola. W drugim mecz natomiast nie grały studentki, z których w 90 procentach składa się zespół. Dziś udało się wygrać, chociaż mecz był bardzo ciężki. Bramkarka zagrała najlepszy mecz w tym sezonie. Mam nadzieję, że podobnie zagra w meczu rewanżowym. Obawiam się rewanżu, gdyż futsal jest tak nieobliczalny, że wynik 0:1 może się zmienić na 5:1.
     
     Elwo Etna Elbląg – AZS UWM Poznań 0:1 (0:1)
     0:1 – Majewska (17 min.)
     Elwo Etna: Gawryołek – Orłowska, Zaleszczenko, Rogacka, Gniadek, Kopka, Betcher, Proch, Miszke, Szpera, Rucińska, Stasiulewicz.
     AZS UAM: Wosińska - Olszewska, Majewska, Jacuk, Zając, Biegańska, Rura, Jezierska, Dutkiewicz, Nowakowska, Michalska, Grzechowiak .
     
     Mecz, który wyłoni brązowego medalistę odbędzie się w Poznaniu w najbliższą sobotę.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Hosting WWW BIZNES
Hosting WWW START
Domena funkcyjna .com.pl