Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 17-11-2017, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Poznanianki bliżej medalu (futsal)

 
Elbląg, Poznanianki bliżej medalu (futsal) fot. AD
Rek

Piłkarki Elwo Etny przegrały swoje pierwsze spotkanie w walce o brązowy medal Mistrzostw Polski w futsalu kobiet. Tego dnia skuteczniejsza okazała się drużyna AZS UAM Poznań, która w 17. minucie spotkania zdobyła zwycięską bramkę. Zobacz fotoreportaż.

Przed spotkaniem wydawało się, że górą będą elblążanki, które w rundzie zasadniczej dwukrotnie ograły akademiczki (6:0 oraz 5:4). Wtedy jednak zespół był w pełni sił, nie trapiły go żadne kontuzje. Przegrana jedną bramką jednak o niczym nie przesądza, straty są do odrobienia. Rewanż w Poznaniu zadecyduje, która drużyna będzie się cieszyć z brązowego krążka.
     
     Od początku spotkania obie drużyny ambitnie ruszyły do ataku. Jednak żadna ze stron nie miała na tyle szczęścia by piłka trafiła prosto do siatki. Co rusz dobrymi interwencjami popisywały się bramkarki, w drużynie elbląskiej Małgorzata Gawryołek, w zespole akademiczek Patrycja Wosińska. Należy przypomnieć, że poznańska golkiperka w w pierwszym meczu rundy zasadniczej ujrzała czerwoną kartę, co bardzo odbiło się na grze AZSu. W 5. minucie spotkania okazję do zdobycia bramki miała Ola Rucińska, jednak po raz kolejny dobrą obroną popisała się Patrycja Wosińska. W kolejnych minutach więcej sytuacji strzeleckich stwarzały poznanianki. Dwukrotnie bliska zdobycia bramki była Natalia Michalska, jednak piłka przeleciała obok bramki. Kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy w sytuacji sam na sam z Małgorzatą Gawryołek znalazła się jedna z poznańskich zawodniczek. Elbląska golkiperka ruszyła do obrony, jednak z rozpędu interweniowała poza polem karnym, za co została ukarana żółtą kartką. Rzut wolny przyznany poznaniankom wykorzystała Nicola Majewska, która przebiła się przez dziurawa obronę i zdobyła pierwszego gola w tym spotkaniu. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Poznania 1:0.
     
     Już na początku drugiej połowy, po strzale Karoliny Orłowskiej, mogło dojść do wyrównania ale piłka trafiła w słupek. Więcej sytuacji strzeleckich miały gospodynie, jednak podobnie jak w pierwszej odsłonie zawodów albo dobrze interweniowała Wosińska albo strzały był niecelne. W 33. minucie spotkania kontuzji doznała Alicja Zając. Potrzebna była interwencja medyka, zawodniczka do końca spotkania nie pojawiła się już na placu gry. Pięć minuty przed końcem meczu bliska zdobycia gola była Marta Stasiulewicz, lecz po raz kolejny dobrą interwencją popisała się bramkarka. Końcówka gry była dla akademiczek nerwowa, ponieważ miały na swoim koncie już pięć przewinień i każde następne groziło podyktowaniem przedłużonego rzutu karnego. W ostatniej minucie bliska wyrównania była Anna Rogacka, jednak piłka trafiła w poprzeczkę Dzięki rozważnej grze do samego końca oraz niecelności gospodyń, to poznanianki mogły się cieszyć z e zwycięstwa.

 


     Powiedzieli po spotkaniu:
     
Aleksandra Rucińska - Mecz mogłyśmy wygrać, ale zabrakło nam celności podań oraz strzałów. Wynik nie jest taki zły, bo w futsalu 1:0 to bardzo mała przewaga, a więc do rozstrzygnięcia dojdzie w meczu rewanżowym w Poznaniu. Wierzę, że stać nas na wygraną.
     Przemysław Marusa (trener Elwo Etny) – Mecz był wyrównany, aczkolwiek ilość niewykorzystanych sytuacji, ilość oddanych strzałów przy ilości strzałów oddanych przez zespół przeciwny jest zdecydowanie na naszą korzyść. Liczy się jednak to co w bramce. Po dzisiejszej grze było widać, że potencjał jest, że spokojnie można było ten mecz wygrać. Sprawa medalu jest otwarta. Gdzieś po meczu w Głogówku, w którym przegraliśmy 2:6, zespół wpadł w dołek psychiczny. Mamy tydzień żeby się z niego wydobyć i wygrać w Poznaniu.
     Wojciech Weiss (trener AZS UAM) – Dwa przegrane mecze z Elblągiem w rozgrywkach grupowych były dość specyficzne. W Poznaniu przegraliśmy 0:6, graliśmy jednak od 17 minuty bez bramkarki. Ją musiała zastąpić zawodniczka z pola. W drugim mecz natomiast nie grały studentki, z których w 90 procentach składa się zespół. Dziś udało się wygrać, chociaż mecz był bardzo ciężki. Bramkarka zagrała najlepszy mecz w tym sezonie. Mam nadzieję, że podobnie zagra w meczu rewanżowym. Obawiam się rewanżu, gdyż futsal jest tak nieobliczalny, że wynik 0:1 może się zmienić na 5:1.
     
     Elwo Etna Elbląg – AZS UWM Poznań 0:1 (0:1)
     0:1 – Majewska (17 min.)
     Elwo Etna: Gawryołek – Orłowska, Zaleszczenko, Rogacka, Gniadek, Kopka, Betcher, Proch, Miszke, Szpera, Rucińska, Stasiulewicz.
     AZS UAM: Wosińska - Olszewska, Majewska, Jacuk, Zając, Biegańska, Rura, Jezierska, Dutkiewicz, Nowakowska, Michalska, Grzechowiak .
     
     Mecz, który wyłoni brązowego medalistę odbędzie się w Poznaniu w najbliższą sobotę.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama