Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Pryczek mistrzem jest (boks)

W Poznaniu rozegrane zostały 75. Indywidualne Mistrzostwa Polski seniorów w boksie. Bardzo dobrze w tej imprezie zaprezentował się zawodnik Tygrysa Elbląg Marcin Pryczek, który w wadze 91 kg stanął na najwyższym stopniu podium.

W poznańskiej imprezie nasze miasto reprezentowało zaledwie dwóch zawodników. W wadze 91 kilogramów Marcin Pryczek oraz w wadze 81 kg Damian Kośmider. Obaj są pięściarzami Tygrysa Elbląg.
     - Damian jest jeszcze bardzo młodym zawodnikiem i na te mistrzostwa jechał po naukę - twierdzi Hieronim Kozakiewicz, prezes klubu Tygrys. - Chciałem, aby z bliska zobaczył, jak się boksuje i jak wygląda duża impreza. Czas na zdobywanie przez tego zawodnika medali jeszcze nadejdzie. Inaczej było z Marcinem, co do którego wiązałem spore nadzieje. Wiedziałem, że jeśli psychicznie wytrzyma te zawody, to zdobędzie mistrzostw Polski. I tak też się stało.
     Marcin Pryczek w swoim pierwszym pojedynku pokonał przez przewagę Łukasza Kuznowicza z Zagłębia Konin. W drugiej walce, w której elblążanin spotkał się z Jakubem Kapelińskim ze Startu Włocławek, nie było już tak łatwo. Przeciwnik był znacznie bardziej wymagający, ale ostatecznie zwyciężył Pryczek 24:10.
     W finale zawodnik Tygrysa Elbląg musiał skrzyżować rękawice z Mateuszem Malujdą z Gwardii Wrocław.
     - Malujda to bardzo trudny przeciwnik - uważa Pryczek. - Przez cały czas napierał na mnie niczym ciągnik i by go wyprzedzić, musiałem szybko wyprowadzać ataki. Zawodnik bardzo niewygodny do boksowania, a przy tym niesamowicie silny. Nie wiem, czy ta walka była ładna, ale najważniejsze, że udało mi się ją wygrać.
     Nieco mniej powodów do zadowolenia miał drugi z naszych bokserów Damian Kuśmider walczący w wadze 81 kg., który odpadł w eliminacjach po tym, jak uległ na punkty Krzysztofowi Zimnochowi z Hetmana Białystok.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama