Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 22-05-2018, imieniny Wiesława, Heleny
 
Rek

UWAGA!

Przed turniejem (judo)

Elbląg, Przed turniejem (judo) Leszek Wilk (fot. nadesłane)

W najbliższą sobotę w Zespole Szkół Mechanicznych w Elblągu odbędzie się VI Integracyjny Turniej Judo. W zawodach weźmie udział ponad 200 uczestników z różnych rejonów Polski. O specyfice judo osób niepełnosprawnych opowiada Leszek Wilk, trener elbląskiego Klubu Sakura działającego przy Polskim Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Elblągu.

Skąd pomysł na powołanie klubu judo dla osób niepełnosprawnych?
     To zasługa trenera Wojtka Janika, który przez 17 lat pracował z osobami niepełnosprawnymi w Niemczech. Gdy wrócił do Elbląga postanowił przenieść to na nasz grunt. Elbląski klub działa już od 7 lat. Znaczy to, że pomysł się sprawdził. Co roku jeździmy na zawody do Niemiec, a nasi czołowi zawodnicy niemal za każdym razem wracają z medalami.
     
     Jeździcie na zawody do Niemiec. Czy to dlatego, że w Polsce nie ma drużyn, z którymi moglibyście się zmierzyć?
     Zgadza się. W Polsce do tego roku nie było ani jednej sekcji judo osób niepełnosprawnych. Nie mieliśmy z kim rywalizowanie, musieliśmy wyjeżdżać na olimpiady specjalne do Niemiec. W tym roku w Polsce powstały dwa zespoły judo – w Bytomiu oraz w Poznaniu. Drużynę z Poznania będziemy gościć na VI Integracyjnym Turnieju Judo. Zawodnicy przyjeżdżają do nas i to jest ważna chwila, bo wreszcie zacznie się „polskie judo”, polska rywalizacja. Myślę, że w przyszłym roku wejdziemy w struktury Polskiego Związku Judo. Jeśli Związek wprowadzi zmiany w statucie i weźmie pod swoje skrzydła osoby niepełnosprawne, to nasi zawodnicy będą mieli szanse reprezentować Elbląg, a nawet Polskę na paraolimpiadzie.
     
     Rozumiem, że aby powstała Kadra Polski musi być w kraju więcej niż jedna sekcja judo?
     
Tak. Żeby powstała reprezentacja kraju, musi być w Polsce kilka zespołów, które mogą ze sobą rywalizować. Dopiero potem powoływana jest Kadra Polski.
     
     Jak przebiegają rozgrywki?
     Uczestnicy podzieleni są na grupy wiekowe, kobiet i mężczyzn oraz kategorie wagowe. Na olimpiadach specjalnych brany jest również pod uwagę stopień upośledzenia umysłowego. Wszystkie warunki udziału w paraolimpiadzie określa szczegółowy regulamin.
     
     Czy może pan opowiedzieć jak wygląda praca z osobami niepełnosprawnymi?
     To wielka przyjemność z nimi pracować, bo są bardzo wdzięcznymi, pracowitymi i zdyscyplinowanymi zawodnikami. Bardzo mocno przeżywają treningi oraz zawody. Wszystko biorą na serio, te zajęcia to wielka część ich życia. Po moich obserwacjach widzę, jaki mają szacunek do trenera i do osób, które przebywają z nimi na treningu. Ci chłopcy i dziewczęta są bardzo silni, prawdopodobnie natura ich tak obdarzyła. Uczą się wolniej, ale efekty tej nauki są bardzo widoczne. To bardzo wdzięczna praca. Jak zobaczy się rywalizację, zaangażowanie, a potem eksplozję szczęścia i zadowolenia ze zdobytych medali, to chce się to kontynuować. Sam fakt, że w tym roku po raz szósty organizujemy turniej świadczy, że jest taka potrzeba.
     
     Jakie korzyści przynosi uczestnikom trenowanie judo?
     
Uważam, że dla tych dzieci i młodzieży nie ma lepszej formy zajęć ruchowych jak judo, które kształtuje motoryczność i samodyscyplinę. Zasady, które zaszczepiłem zawodnikom na treningu, oni stosują w życiu codziennym.
     
     A jakie są to zasady?
     Samo słowo judo oznacza łagodną drogę życia, bez konfliktów. Jest to sztuka walki, która ma swoją filozofię. Jedną z podstawowych zasad jest ustąp, a zwyciężysz. Druga zasada mówi: jak najwięcej dla wspólnego dobra. Sam trening to też duża praca wychowawcza - zawodnicy uczą się pokory i szacunku do drugiego człowieka. Mówię im również o takich codziennych sprawach, że należy pomagać rodzicom w obowiązkach domowych, i oni słuchają. Rodzice przychodzą i mówią, że fajnie, że dzieci się zmieniają, a jak trener coś powie, to zaczynają się do tego stosować. Jeśli chodzi o rywalizację to zawodnicy mogą korzystać z tego, czego się nauczyli, wyłącznie na treningu. Nie mogą tego stosować w szkole, na ulicy, na zajęciach.
     
     Wspomniał pan, że niemal z każdych zawodów nasi judocy przyjeżdżają z medalami. Proszę powiedzieć coś więcej o sukcesach sekcji.
     
Sukcesy, wiele by o tym mówić. Sekcja Sakura jest integralną częścią Klubu Olimpii Judo - razem współpracujemy, uzupełniamy się. Wszystkie sukcesy skrupulatnie notuje trener Wojtek Janik na stronie klubu. Trudno mi teraz wymienić wszystkie osiągnięcia, bo z każdego wyjazdu zawodnicy przyjeżdżają z medalami. Dla nas sukcesem jest również to, że wokół znajduje się grupa ludzi, którzy nam pomagają w funkcjonowaniu. Należą im się za to podziękowania.
     
     Jak można wstąpić do klubu?
     Jeśli ktoś chce się przyłączyć, to nie ma problemu. Wiele osób nie wie, że są takie zajęcia, i że to taka fajna zabawa. Są dwie grupy zawodników - w jednej już od kilku lat trenują starsi, ale jest też grupa dzieci, które cały czas uczą się podstaw, i do tej grupy można się zapisać.

Małgorzata Piaścik
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

!!!PROMOCJA9!!!
AMK-Zabudowa przedpokoju
AMK-Szafa z drzwiami suwanymi
Promocja RATY 0%