Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 2 Dary lasu 2

"Przegrałyśmy ten mecz na własne życzenie"

 
Elbląg, "Przegrałyśmy ten mecz na własne życzenie" fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki Kram Startu były blisko doprowadzenia do remisu i tym samych rzutów karnych w pojedynku z Vistalem. Niestety elblążanki przegrały minimalnie i straciły trzy punkty - Wygrał zespół, który popełnił mniej błędów - powiedziała po meczu Sylwia Lisewska.

W hicie pierwszej kolejki PGNiG Superligi kobiet aktualny mistrz Polski rzucił tylko jedną bramkę więcej od piłkarek Kram Startu. Z przebiegu całego spotkania to gospodynie były bliżej zwycięstwa, bowiem elblążanki goniły wynik i ani razu nie wyszły na prowadzenie. W ostatnich sekundach starcia mógł paść kolejny remis, jednak piłkę obroniła Małgorzata Gapska i to Vistal świętował pierwsze w tym sezonie zwycięstwo. - Walka to niestety nie wszystko na tym etapie - powiedziała po meczu Aleksandra Stokłosa. - Vistal to zeszłoroczny mistrz Polski. Wiadomo, że z Gdyni odeszło kilka zawodniczek, ale serca nie można im odmówić i ta pierwsza siódemka jest na klasowym poziomie. Był to pierwszy mecz, mamy dwie różnorzędne siódemki, starałyśmy się to wykorzystać. Wydaje mi się, że zawiodła nasza największa broń, czyli obrona. Zagrałyśmy w tym elemencie bardzo słabo. Inauguracje nie była za wesoła - podsumowała obrotowa EKS.
     - Czujemy spory niedosyt - dodał trener elblążanek. - Nie był to mecz, o którym możemy powiedzieć że graliśmy dobrze. Nie można powiedzieć, że zagraliśmy źle, ale było za dużo indywidualnych błędów, brak koncentracji, w pierwszej połowie zabrakło realizacji założeń, np. krycie koła. Było to nasze pierwsze granie o punkty, w obu zespołach widać było nerwowość. Vistal wykorzystał atut swojego boiska i zwyciężył. Gdynia nas niczym nie zaskoczyła - zakończył Andrzej Niewrzawa.
     Również Sylwia Lisewska podkreśliła, że jej drużyna popełniła za dużo błędów - Jak dla mnie przegrałyśmy ten mecz na własne życzenie. Nie uważam, że Vistal był lepszy. Popełniłyśmy bardzo dużo błędów, byłyśmy nieskuteczne w ataku. Każda z nas zaliczyła konkretną wtopę z rzutem z czystej pozycji. Dwa przestrzelone karne, błędy w obronie. Wynik może nie jest bardzo wysoki, ale nie można popełniać tyle błędów w ataku i tak łatwo dawać zdobywać bramki drużynie przeciwniej. Byłyśmy rozproszone, nie pomagałyśmy sobie, były za duże dziury. Mecze z Vistalem zawsze były ciężkie, tym razem Vistal miał więcej szczęścia. Niekoniecznie zadecydowały o tym umiejętności. Wygrał zespół, który popełnił mniej błędów - zakończyła rozgrywająca Kram Startu.
     Kolejną szansę na zdobycie pierwszych punktów elblążanki będą miały 13 września. Tego dnia zmierzą się przed własną publicznością z Ruchem Chorzów. Wcześniej jednak (9 i 10 września) zagrają na wyjeździe dwumecz z norweskim ByasenTrondheim w ramach pucharu EHF.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nic dodać nic ująć! Trenerze atut własnego parkietu ?!?!?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    krzychu7777(2017-09-08)
  • Wiadomo że lepiej się gra u siebie, ale Vistal to raczej słyszał nas a nie swoich kibiców;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2017-09-08)
  • Jak można wygrać kiedy obrona leży. Niedosyt to chyba mało powiedziane.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-09-08)
  • 3pkt dla Vistalu. Remisy są czy dogrywka karne ? 3pkt za zwycięstwo to chyba jakieś zapożyczenia w męskiej ligi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2017-09-08)
  • Od tego sezonu za zwycięstwo są trzy punkty, nie ma dogrywek, od razu karne i 2 punkty jak wygrasz, 1 jak przegrasz chyba. wcześniej ot tym pisali
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2017-09-08)
  • TAK MALO BRAKOWAŁO DO KARNYCH 3 sekundy do końca ostatnia akcja meczu dobra zagrywka czysta pozycja slaby rzut i bramkarka Gdyni broni nogom
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-09-08)
  • Liga ligą, ale dla kogo dziewczyny grają ? Ostatnio grały w europejskich pucharach w słabym Chalenge Cup i były pieniądze na wyjazdy. W tym roku gramy w mocniejszym EHF losując zespół norweski. Gratka dla kibiców, gdy dowiedzielismy się o losowaniu, a co robią władze klubu i miasta? Dwa mecze w Norwegii. To dla kogo grają te dziewczyny ? Kibice po 20 latach chcieli obejrzeć zespoł na europejskim poziomie. Ile można oglądać Kobierzyce, Nowy Sącz i tą całą naszą słabą ligę ? Co do ligi. To jak nie wygrywamy z osłabioną Gdynią, to zapomnijcie o walce z wzmocnionymi Zagłębiem, Perłą Lublin, czy nawet Pogonią w walce o mistrza, czy nawet podium. Realne 4-5 miejsce i za rok nie będzie żadnych pucharów europejskich i bardzo dobrze. Niech w tej wiosce Eg wszystko rozwalą i w weekendy elblążanie będą chodzić w sobotę na zakupy do Lidla lub Biedronki, a w niedzielę na msze do kościoła. Brawo decydenci elblążkowa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2017-09-08)
  • Poziom ekspert. Po jednym meczu zna już końcową lokatę Startu. Odpadł poważny sponsor za grubszą kasę, miasto ma to gdzieś, ale co tam, klub ma się zarżnąć i zadowolić pana kibica-eksperta. Ręce opadają.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 1
    (2017-09-08)
  • Jak nie stać miasta i klubu na JEDEN mecz wyjazdowy w Norwegii, to niech rozwalą ten klub, zamkną halę, zaorają boiska piłkarskie rozwalając Olimpię i Elbląg oprócz wyludniania będzie obumierał, dosłownie i w przenośni. Zresztą, może nie ma sensu dla stu osób wydawać kilkadziesięciu tysięcy złotych. Elbląg obojętnie w jakiej dyscyplinie nie posiada odpowiedniej ilości kibiców. Olimpia pomieszcza ludzi na trybunach dla Vipów. Kibice Startu pokazali, że jedna trybuna w połowie wypełniona wystarcza na półfinał mistrzostw Polski i półfinał europejskiego pucharu. Kibiców nie ma, pieniędzy na mecze dla kibiców nie ma, sponsorów nie ma, klubów na poziomie europejskim czy ogólnopolskim nie ma. Wiocha. pl, co pokazuje turniej w siatkówkę, gdzie na mecze przychodzi kilkadziesiąt osób.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 1
    (2017-09-08)
  • Kto niby Ci odpadł ze sponsorów ? Ktoś kolego zakontraktował wzmocnienia. Trzeba to spinac budżetowo. Piłka ręczna to nie piłka nożna gdzie robisz górkę finansowa na poziomie ekstraklasy. To nie żużel gdzie mieli się melonami a zawodnicy to torze to jak poziom CR7 i Messi w każdym klubie. Reakcje na cepów zawiedzonych Norwegia pod każdym wpisem dot Startu jest zbędne. Karmienie plebsu i trolli. Klub Kibica zwiedział Europę to w samolot tez można było do Norwegii. Odpadną jak maja odpaść i koniec męki. Będziesz spokojny o puchary.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2017-09-09)
  • Kogo obchodzi siatkówka ? Obejrzysz turniej raz i tyle. Ludzie wola kabarety, hala uwielbia takie festyny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2017-09-09)
  • Każdy wyjazd na Challenge Cup był dla klubu koszmarem. Non stop podejścia jakby tu dwa mecze na wyjeździe zrobić. Finalnie zespół wyjeżdżał a organizacja dramat. Znam środowisko to wiem co mówię. Ad meczu znowu jakieś wejście ospale w mecz, pogoń, ostatnia akcja powinna wejść na czysto. Słaby czytelny rzut i tyle. Znowu zamiar euforii lizanie ran.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2017-09-09)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Obraz na dibond 300x60 cm - Owoce
Obraz na płótnie
Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa
Fototapety one color