Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 20-08-2017, imieniny Bernarda, Sobiesława
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

TO MÓJ BALKON, CO ŁADNY? TO MÓJ BALKON, CO ŁADNY?

Przegrana Olimpii 2004 (piłka nożna)

 
Elbląg, Przegrana Olimpii 2004 (piłka nożna) Olimpia 2004 niespodziewanie przegrała na własnym stadionie z MKS Korsze (Fot.AD)
Rek

Niespodziewaną porażką elblążan zakończył się pojedynek Olimpii 2004 z MKS Korsze. Żółto-biało-niebiescy zmarnowali okazje na początku meczu i przegrali 1:2 (1:2). 

Już na początku spotkania Olimpia 2004 mogła rozstrzygnąć losy meczu. Tuż po pierwszym gwizdku sędziego, po akcji gospodarzy na uderzenie z 12 metrów zdecydował się Daniel Baran, ale piłka przeleciała obok słupka bramki MKS-u. Ten sam zawodnik mógł wpisać się na listę strzelców w 7 min, ale w dogodnej sytuacji przestrzelił. Po chwili gospodarze dopięli swego. Z narożnika pola karnego uderzył wracający po kontuzji Szymon Brzezicki, bramkarz gości odbił piłkę przed siebie, a nadbiegający Rafał Anuszek skierował ją do siatki. Olimpia 2004 przeważała i gdy wszyscy czekali na kolejne trafienia gospodarzy, gola zdobyli przyjezdni. W zamieszaniu podbramkowym Mateusza Imianowskiego pokonał Paweł Branicki. Po zdobyciu wyrównania piłkarze MKS zagęścili środek pola, czym utrudniali grę elblążanom. Na dziesięć minut przed końcem pierwszej odsłony po kontrataku, na uderzenie z 20 metrów zdecydował się Piotr Kozłowski, a piłka trafiła pod poprzeczkę elbląskiej bramki.

 


     W drugiej połowie więcej z gry miała Olimpia 2004, ale jej przewaga nie przełożyła się na sytuacje bramkowe. Goście bronili się skutecznie i do tego szczęśliwie. Najlepszą okazję żółto-biało-niebiescy mieli w 65 min. gdy po strzale Adama Skierkowskiego gości uratował słupek i już w doliczonym czasie gry, gdy przyjezdni wybili piłkę z linii bramkowej.
     Elblążanie przegrali niespodziewanie, co nie zmienia faktu, że jako beniaminek III ligi zaprezentowali się w tym roku naprawdę przyzwoicie. Olimpia 2004 będzie się przygotowywała do wiosennych pojedynków będąc na trzecim miejscu w tabeli. Zdecydowanym liderem po dotychczas rozegranych spotkaniach jest Start Działdowo.
     
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Olimpia 2004: Imianowski, Anuszek R. (65' Styś), Molga, Szawara, Brzezicki (78' Zieliński), Piotrowski (46' Satinski), Sierechan, Skierkowski, Baran, Kolosov, Kopycki. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Olimpia 2004 do II ligii, a zespół z Agrykola wycofać z rozgrywek. Tam już nie ma co dalej inwestować bo i w co. .. .. Teraz wszyscy sponsorzy z Agrykolii powinni zainwestować w klub z Moniuszki to wkońcu sie doczekamy drużyny w Elblągu w II lidze z chłopakami z naszego miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    -egon(2011-11-20)
  • W drugiej lidze ta ekipa to by zagrała. Ale w cybergaja.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krakusa(2011-11-20)
  • Znaczy sie w cymbergaja
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Krakusa(2011-11-20)
  • Proszę podac jeżeli to możliwe ilu widzów było na tym widowisku?.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jarzambek(2011-11-20)
  • Ta garstka kibiców przybyłych na mecz zobaczyła słabe zawody w wykonaniu Ol 2004 oraz stronnicze sędziowanie arbitra. Tyle razy pisze się o sędziach wypaczających mecze lecz nic z tego nie wynika, a sport i kibice tracą chęci do oglądania meczy. Dlatego nic dziwnego, że frekwencja spada na głowę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-11-20)
  • A cebula znowu na klęczkach do konfesjonału do prezesa. Może ktoś w końcu pomyśli w tym klubie i zatrudni trenera. Bez trenera nie można wygrywać nawet ze słabiutkim zespołem z Korsz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wierny z parafii(2011-11-22)
Reklama