Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 25-02-2018, imieniny Wiktora, Cezarego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Walentynki Walentynki

Przełamanie Truso (siatkówka)

 
Elbląg, Przełamanie Truso (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki MKS Truso Elbląg odniosły drugie zwycięstwo w II-ligowych rozgrywkach. Tym razem podopieczne Wojciecha Samulewskiego i Andrzeja Jewniewicza pokonały przed własną publicznością zespół Czarnych Słupsk 3:1.

Przed 5. kolejką II-ligowych rozgrywek elblążanki miały na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo, które odniosły na inaugurację ligi. Potem przyszła seria trzech porażek, jednak z miłym akcentem, bo urwaniem seta liderowi ze Stargardu. Podobnie tylko jedno zwycięstwo odniósł ostatni przeciwnik Truso, czyli Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk. Zapowiadał się dość wyrównany mecz i w rzeczywistości taki był, jednak to nasze siatkarki potrafiły rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Gospodynie miały ułatwione zadanie, ponieważ słupczanki przyjechały do Elbląga jedynie w ośmioosobowym składzie.
     Mecz rozpoczął się po myśli gospodyń, które były skuteczniejsze w ataku i zbudowały sobie przewagę. Gdy urosła już do siedmiu punktów, elblążanki zaczęły popełniać błędy. Autowy blok, długa wymiana wygrana przez Słupsk, zepsuta zagrywka, nadziewanie się na blok i tablica wyników wskazywała 20:17. Na szczęście dla gospodyń, przyjezdne również zaczęły popełniać błędy i znów udało się odskoczyć na cztery punkty. W końcówce dwukrotnie dobrze zaatakowała Natalia Dąbrowska i Truso wygrało pierwszą partię 25:21.
     Po zmianie stron naszym siatkarkom nic nie wychodziło. Błędy w przyjęciu, ataki w taśmę i Czarne prowadziły 7:0. Dopiero dzięki zepsutej zagrywce, elblążanki mogły odrabiać straty. Niestety nadal zbyt często popełniały błędy i przewaga rywalek urosła do siedmiu oczek (4:11). Przerwa na żądanie trenera Andrzeja Jewniewicza, niewiele zmieniła w grze miejscowych i miały już aż dziesięć punktów straty. Dopiero kolejna przerwa wpłynęła na grę naszych siatkarek. Gdy było 9:22 wydawało się, że set lada moment się zakończy. Przy zagrywce Urszuli Zelman, gospodynie zdobyły sześć punktów z rzędu, jednak straty były już zbyt duże, by pomyślnie zakończyć tę partię. Słupczanki wygrały 25:18 i wyrównały stan meczu na 1:1.
     Początek kolejnego seta był bardzo wyrównany i toczył się praktycznie punkt za punkt, do stanu 4:4. Po ataku Julii Głowackiej i Darii Grochowskiej, elblążanki odskoczyły na dwa punkty. Przyjezdne zaraz jednak doprowadziły do piątego już remisu w tym secie. Błędy po stronie przeciwniczek i Truso znów miało kilkupunktową przewagę. Gdy rywalki zminimalizowały straty do dwóch oczek (14:12), o czas poprosił nasz szkoleniowiec. Po wznowieniu więcej szczęścia miały przyjezdne, bo punkty zdobywały głównie po błędach naszych siatkarek i po ataku w antenkę elblążanek, to one prowadziły 16:15. Do wyrównania doprowadziła Julia Głowacka, jednak trzy kolejne akcje zakończyły się na korzyść Czarnych. Zaraz taką samą serię zanotowały miejscowe i było po 20. Końcówka seta była bardzo zacięta i jeszcze dwukrotnie na tablicy wyników widniał remis, po raz ostatni przy stanie 24:24. Błąd zagrywki Słupska oraz dobry atak Darii Grochowskiej i Truso prowadziło 2:1.
     Czwarta partia rozpoczęła się od słabego przyjęcia elblążanek i Czarne prowadziły 3:0. Po długiej wymianie, pierwszy punkt dla Truso zdobyła Julia Głowacka. Od tego czasu, do stanu 7:8, gra toczyła się punkt za punkt, a do wyrównania doprowadziła Marta Matejko. Niezła gra kapitan Truso, blok Aleksandry Frąckiewicz i gospodynie prowadziły 12:10. Gdy elblążanki odskoczyły na cztery oczka o czas poprosił szkoleniowiec Czarnych. Po wznowieniu nasze siatkarki ustawiły potrójny blok i było już 17:12. Elblążanki nie pozwoliły już na zminimalizowanie strat i miały cztery-pięć punktów przewagi, by ostatecznie wygrały seta 25:18.
     
     MKS Truso Elbląg - Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk 3:1 (25:21; 18:25; 26:24; 25:18)
     Truso
: Głowacka, Matejko, Rafalska, Frąckiewicz, Dąbrowska D., Dąbrowska N., Grochowska, Bartnicka (l), Michalewicz (l), Zelman, Dziąbowska, Mierkowska, Długołęcka, Malczewska.
     
     Kolejny mecz nasza drużyna zagra na wyjeździe z WTS Włocławek.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama