Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Przełamanie Truso (siatkówka)

 
Elbląg, Przełamanie Truso (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Siatkarki MKS Truso Elbląg odniosły drugie zwycięstwo w II-ligowych rozgrywkach. Tym razem podopieczne Wojciecha Samulewskiego i Andrzeja Jewniewicza pokonały przed własną publicznością zespół Czarnych Słupsk 3:1.

Przed 5. kolejką II-ligowych rozgrywek elblążanki miały na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo, które odniosły na inaugurację ligi. Potem przyszła seria trzech porażek, jednak z miłym akcentem, bo urwaniem seta liderowi ze Stargardu. Podobnie tylko jedno zwycięstwo odniósł ostatni przeciwnik Truso, czyli Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk. Zapowiadał się dość wyrównany mecz i w rzeczywistości taki był, jednak to nasze siatkarki potrafiły rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Gospodynie miały ułatwione zadanie, ponieważ słupczanki przyjechały do Elbląga jedynie w ośmioosobowym składzie.
     Mecz rozpoczął się po myśli gospodyń, które były skuteczniejsze w ataku i zbudowały sobie przewagę. Gdy urosła już do siedmiu punktów, elblążanki zaczęły popełniać błędy. Autowy blok, długa wymiana wygrana przez Słupsk, zepsuta zagrywka, nadziewanie się na blok i tablica wyników wskazywała 20:17. Na szczęście dla gospodyń, przyjezdne również zaczęły popełniać błędy i znów udało się odskoczyć na cztery punkty. W końcówce dwukrotnie dobrze zaatakowała Natalia Dąbrowska i Truso wygrało pierwszą partię 25:21.
     Po zmianie stron naszym siatkarkom nic nie wychodziło. Błędy w przyjęciu, ataki w taśmę i Czarne prowadziły 7:0. Dopiero dzięki zepsutej zagrywce, elblążanki mogły odrabiać straty. Niestety nadal zbyt często popełniały błędy i przewaga rywalek urosła do siedmiu oczek (4:11). Przerwa na żądanie trenera Andrzeja Jewniewicza, niewiele zmieniła w grze miejscowych i miały już aż dziesięć punktów straty. Dopiero kolejna przerwa wpłynęła na grę naszych siatkarek. Gdy było 9:22 wydawało się, że set lada moment się zakończy. Przy zagrywce Urszuli Zelman, gospodynie zdobyły sześć punktów z rzędu, jednak straty były już zbyt duże, by pomyślnie zakończyć tę partię. Słupczanki wygrały 25:18 i wyrównały stan meczu na 1:1.
     Początek kolejnego seta był bardzo wyrównany i toczył się praktycznie punkt za punkt, do stanu 4:4. Po ataku Julii Głowackiej i Darii Grochowskiej, elblążanki odskoczyły na dwa punkty. Przyjezdne zaraz jednak doprowadziły do piątego już remisu w tym secie. Błędy po stronie przeciwniczek i Truso znów miało kilkupunktową przewagę. Gdy rywalki zminimalizowały straty do dwóch oczek (14:12), o czas poprosił nasz szkoleniowiec. Po wznowieniu więcej szczęścia miały przyjezdne, bo punkty zdobywały głównie po błędach naszych siatkarek i po ataku w antenkę elblążanek, to one prowadziły 16:15. Do wyrównania doprowadziła Julia Głowacka, jednak trzy kolejne akcje zakończyły się na korzyść Czarnych. Zaraz taką samą serię zanotowały miejscowe i było po 20. Końcówka seta była bardzo zacięta i jeszcze dwukrotnie na tablicy wyników widniał remis, po raz ostatni przy stanie 24:24. Błąd zagrywki Słupska oraz dobry atak Darii Grochowskiej i Truso prowadziło 2:1.
     Czwarta partia rozpoczęła się od słabego przyjęcia elblążanek i Czarne prowadziły 3:0. Po długiej wymianie, pierwszy punkt dla Truso zdobyła Julia Głowacka. Od tego czasu, do stanu 7:8, gra toczyła się punkt za punkt, a do wyrównania doprowadziła Marta Matejko. Niezła gra kapitan Truso, blok Aleksandry Frąckiewicz i gospodynie prowadziły 12:10. Gdy elblążanki odskoczyły na cztery oczka o czas poprosił szkoleniowiec Czarnych. Po wznowieniu nasze siatkarki ustawiły potrójny blok i było już 17:12. Elblążanki nie pozwoliły już na zminimalizowanie strat i miały cztery-pięć punktów przewagi, by ostatecznie wygrały seta 25:18.
     
     MKS Truso Elbląg - Energa Akademia Pomorska Czarni Słupsk 3:1 (25:21; 18:25; 26:24; 25:18)
     Truso
: Głowacka, Matejko, Rafalska, Frąckiewicz, Dąbrowska D., Dąbrowska N., Grochowska, Bartnicka (l), Michalewicz (l), Zelman, Dziąbowska, Mierkowska, Długołęcka, Malczewska.
     
     Kolejny mecz nasza drużyna zagra na wyjeździe z WTS Włocławek.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama