Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Przełomu nie było (piłka ręczna)

Elbląg, Przełomu nie było (piłka ręczna) Elblążanki przegrały we własnej hali z Zagłębiem Lubin 20:31

Czwarty mecz i czwarta porażka - to bilans piłkarek ręcznych Startu w obecnym sezonie. W meczu 4. kolejki rozegranym awansem elblążanki przegrały we własnej hali z Zagłębiem Lubin 20:31 (9:12).

Chyba tylko najzagorzalsi fani Startu wierzyli, że w dzisiaj elblążanki są w stanie pokonać aktualnego lidera ligi Zagłębie Lubin. O tym, że zadanie to jest bardzo trudne, świadczyć mogły wyniki uzyskane w tym sezonie przez lubinianki. Nasze rywalki w trzech meczach zdobyły komplet punktów wygrywając m.in. z aktualnymi mistrzyniami Polski ekipą SPR Lublin, i to jeszcze na terenie rywalek. Start natomiast przed tym pojedynkiem zajmował przedostatnie miejsce w tabeli z zerowym dorobkiem punktowym. Ten dorobek także i po tym meczu się nie zmienił.
     Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak aż tak wysokiej porażki elblążanek. Wprawdzie to rywalki jako pierwsze wyszły na prowadzenie po bramce Magdaleny Młot, ale gospodynie wyrównały za sprawą Iwony Błaszkowskiej, a w 5. min. po bramce Alesji Migdaliovej wyszły nawet na prowadzenie 2:1. Ostatni remis 3:3 notowaliśmy w 7. minucie. Później rywalki za sprawą pewnie wykonywanych rzutów karnych odskoczyły elblążankom na trzy oczka 3:6. Przewaga taka utrzymywała się niemal przez całą pierwszą odsłonę pojedynku.
     Ilekroć podopieczne trenera Zdzisława Czoski odrabiały nieco straty, od razu przyjezdne powiększały ją do trzech oczek. Nie pomogły nawet udane interwencje naszej bramkarki Izabeli Zwiewki, która po raz kolejny udowodniła, że miejsce w bramce należało jej się już od dawna.
     Po pierwszych 30 minutach Start przegrywał zaledwie trzema bramkami 9:12, a wynik ten dawał nadzieję, na także wyrównaną drugą połowę. Kibice zastanawiali się jedynie czy naszym szczypiornistkom starczy sił, by prowadzić równorzędna walkę w drugiej odsłonie. Obawy fanów okazały się słuszne. Nasze piłkarki jedynie przez pierwsze pięć minut dotrzymywały kroku rywalkom. W 35. min. na tablicy widniał rezultat 13:15. Niestety chęć do gry elblążankom odebrały Jelena Kordić oraz Karolina Semeniuk. Szczególnie ta ostatnia mocno dała w kość gospodyniom, zdobywając w ciągu niespełna dwóch minut aż trzy bramki.
     W 38 min było już 19:13 dla Zagłębia i rywalki rozpoczęły marsz do zwycięstwa. W ciągu dziesięciu minut przyjezdne zdobyły sześć bramek, tracąc zaledwie jedną i w 48. min. podopieczne trener Bożeny Karkut prowadziły 25:14. Na dodatek elblążanki straciły grającą na środku rozegrania Monikę Pełkę, która po trzech wykluczeniach zobaczyła czerwoną kartkę.
     W ostatnich dziesięciu minutach trener Startu wprowadził na parkiet zmienniczki, ale - jak się można było spodziewać - nie były one w stanie odwrócić losów meczu. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną Zagłębia, które przynajmniej do weekendu utrzymało się na pozycji lidera. Elblążanki natomiast nadal bez zdobyczy punktowej znajdują się w dolnej części tabeli. Pozostałe mecze 4. kolejki rozegrane zostaną 1 października.
     
     Start Elbląg - Zagłębie Lubin 20:31 (9:12)
     Start: Zwiewka, Charłamowa, Ziajka - Dolegało, Pełka 2, Sądej 2, Frąckiewicz 1, Koniuszaniec, Błaszkowska 5, Szklarczuk 1, Korowacka 1, Migdaliova 6, Żurawska 2.
     Zagłębie: Kubisztal, Tsvirko, Skompska - Daszewska, Ziółkowska, Krynicka 3, Romańczukiewicz 3, Semeniuk 6, Jakubowska 3, Ciepłowska 5, Jacek 5, Orzeszka, Kordić 5, Młot 1.
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nieodpowiedzialny atak tzw.kibiców na zarząd klubu przyniósł efekty.Panie poczuły się pewniej i przestały grać.Kondycja na poziomie zero,taktyki żadnej.Chaos i nieporadność.Gra wg zasady ty do mnie,ja do ciebie.Nie grała nawet Błaszkowska.Pełka nadaje się do grupy Ringwelskiego i to w rezerwach.Może uczyć młodzież jak faulować i symulować.Właściwie nie zawiodły tylko rezerwowe.Chciały grać i widać,że je to cieszy.Bez Olszewskiej i Steliny zespół gra na poziomie I ligi.Wyjątkowo długa była ławka VIP-ów.Ciekawe co z tego wyniknie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jeszczekiibic(2005-09-29)
  • Jeszczekibic po części się z Tobą zgodzę chaos,czasem brak pomysłu na grę.I owszem postawa rezerwowych dziewczyn napawa optymizmem widac że chcą walczyć i grać jak najlepiej.A co do panów vipów to pozyjemy zobaczymy...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    przemo(2005-09-29)
  • Panie jeszcze kibic. Dlaczego nieodpowiedzilny atak??? Jak widać właśnie ten atak przynosi efekty, a Vipy zaczeły sie interesowac losem Startu. Ci tzw. kibice jak nas nazywasz nie opuszczają klubu w potrzebie tak jak inni.Zamaist krytykowac nas i drużynę zastanów się czemu gra startu wyglada tak jak wygląda? Przede wszystkim dlatego, że w klubie nie ma żadnej polityki transferowej. Oddaje sie wartosciowe zawodniczki a trzyma przecietne żeby nie powiedziec słabe. Nie ma napływu młodych zdolnych dziewczyn. A kadra Startu obecnie to zbieranina tego co zostało. Moze jestem przesadnym optymista ale wierze w to że jeżeli my kibice będziemy wierzyć w to co robimy razem mozemy osiągnąć naprawdę dużo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    StartElbląg(2005-09-29)
  • Wycofuję się ze słów nieodpowiedzialny atak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jeszczekibic(2005-09-29)
  • nie ma napływu młodych zdolnych bo nie chca przyjść i prosic czy moga tu grac bo z zapisu konferencji prasowej czy moze spotkania wynika ze ( czekaliśmy nie przyszła , liczyliśmy ze przyjdzie porozmawiac nie przyszła czekamy nie przychodza,bedziemy czekac moze przyjda) to własnie przewija sie najczesciej jeśli chodzi o transfery w tym zapisie .Trzeba grać tym co mamy i pomoc tych ktorych kochamy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-09-29)
  • Obserwuję te dyskusje i nasuwa mi się wniosek jedynie słuszny - wycofać drużynę z rozgrywek, coby nie przynosiła wstydu naszej i tak podłej wiosce
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Darecki(2005-10-01)
  • Panie Darecki wysuwanie jedynie słusznych wniosków już się skończyło i to nie ta epoka. Więcej wiary.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    krzychu(2005-10-01)
  • Niektóre wpisy są porażające, ale po części prawdziwe.Dziewczyny grają słabo, niektórym rzeczywiście brakuje kondycji.Właściwie nie można mieć pretensji do Frąckiewicz, Sądej i Zwiewki, która wyrasta na liderkę bramka- rek. Recenzowanie poszczególnych zawodniczek nie ma sensu, bo różne mogą być przyczyny ich słabszej dy- spozycji. Drużynie nie sprzyja los - kontuzje. Wierzę, że zespół ostatecznie poradzi sobie. Tego życzę dziewczynom. Teraz potrzebny jest spokój, ciężka praca i wsparcie finansowe. Za tydzień mecz z Natą. Właś- nie w Gdańsku zaczęły się kłopoty ubiegłego sezonu. Może karta się odwróci ? Powodzenia !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AND(2005-10-01)
  • czoska i gruby świniak won ze Startu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Mager(2005-10-03)
Reklama