Środa 22-05-2019, imieniny Wiesława, Heleny
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Przybliżyć się do brązu

 
Elbląg, Przybliżyć się do brązu
fot. Anna Dembińska

Po niedzielnej rywalizacji z Energą AZS, piłkarki Startu mogą mieć już jedynie dwa punkty straty do bezpośrednich rywalek walczących o brązowy medal. Żeby tak się jednak stało elblążanki muszą zneutralizować mocne punkty Koszalina i zagrać z wysoką skutecznością.

Dwie wygrane Akademiczek i jedna Startu to bilans tegorocznych bezpośrednich konfrontacji tych zespołów. W I i II rundzie wygrywały koszalinianki, a już w grupie mistrzowskiej minimalnie lepsze były elblążanki. Wydaje się, że czwarta potyczka będzie bardzo trudna dla obu drużyn, bo obie wiedzą jak wysoka jest jej stawka. Sporo spokoju przed meczem zachowuje skrzydłowa Magda Balsam, która wierzy w zwycięstwo swojej drużyny - Koszaliniaki są pod presją, muszą wszystko wygrywać, a my możemy. Bardzo chcemy wywalczyć medal, ale od początku było zakładane, że nasz młody zespół może wywalczyć medal, ale jest prawdopodobieństwo, że tak się nie stanie. Mamy z nimi rachunki do wyrównania, za porażkę o brąz. Wierzę, że możemy wywalczyć medal, myślę że pozostałe dziewczyny też. Jeśli wygramy w Koszalinie, to w Lublinie rozegra się mecz o brąz dla nas i o złoto dla gospodyń - podsumowała Magda Balsam.
     W rundzie mistrzowskiej koszalinianki radzą sobie gorzej niż elblążanki. Podopieczne Anity Unijat aż pięć razy schodziły z boiska pokonane, zdołały wygrać jedynie dwa spotkania. Pocieszeniem dla tego zespołu może być fakt, że, oprócz Startu, pozostała im walka z drużynami, które już raz pokonały w walce o medale, czyli z Pogonią i Kobierzycami. Z kolei podopieczne Andrzeja Niewrzawy wygrały cztery spotkania, wywalczyły także punkt w meczu z Zagłębiem. Faworyta niedzielnego starcia w zasadzie nie da się wskazać. - Znamy się bardzo dobrze i teraz liczy się to, kto będzie bardziej wypoczęty i zagra mądrzej. Przede wszystkim musimy zatrzymać kołową Hannę Rycharską, nie dopuszczać do tego, żeby dostawała piłki. Nie możemy też pozwolić na to, żeby rozrzucała się Monika Michałów i Tamara Smbatian - dodała elbląska skrzydłowa.
     Piłkarki Startu zagrają z Energą AZS Koszalin w niedzielę (12 maja) o godz. 18. Czasu na odpoczynek elblążanki praktycznie nie będą mieć, bo we wtorek zmierzą się w Lublinie z mistrzyniami Polski. Ostatni mecz podopieczne Andrzeja Niewrzawy zagrają przed własną publicznością 25 maja. Niestety na koszalińskim parkiecie zabraknie Justyny Świerczek, najprawdopodobniej rozgrywająca do końca sezonu nie będzie już mogła powiększyć swojego dorobku bramkowego.
     
     Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.
     
     
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne