Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Pucharowy pojedynek Startu (piłka ręczna)

 
Elbląg, Pucharowy pojedynek Startu (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Elbląski Start rozpoczyna walkę w Pucharze Polski. Podopieczne Antoniego Pareckiego zmierzą się jutro (21 stycznia) w hali CSB z ligowym rywalem Olimpią - Beskid Nowy Sącz.

W walce o Puchar Polski pozostało szesnaście drużyn. W ramach 1/8 finału elbląska drużyna podejmować będzie Olimpię, która w tym sezonie prezentuje się poniżej oczekiwań. Góralki na co dzień występują w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak do tej pory na czternaście rozegranych meczów, wygrały tylko trzy, w tym ze Startem (34:31). Nastroje w sądeckim zespole na pewno są nie najlepsze. Kontuzje, dwa wypadki oraz krótka ławka, nie wróżą najlepiej przed kolejnymi meczami. Elbląska drużyna również nie wystąpi w optymalnym składzie, jednak ma duże szanse pokonania Olimpii i awansowania do 1/4 finału. - Przygotowania do meczu pucharowego idą zgodnie z planem - powiedział Antoni Parecki. - Wczoraj mielimy trening z zajęciami taktycznymi, dziś również mamy trening plus oglądanie przeciwniczek. W jutrzejszym meczu zagra ten sam skład, który wystąpił w ostatnim meczu ligowym w Gdyni - dodał trener. - Mamy nadzieję, że dostaniemy się do Final Four i będziemy walczyć z najlepszymi zespołami - dodała Aleksandra Mielczewska.- Musimy wygrać z Olimpią. Ten pojedynek będzie takim trochę przetarciem przed meczem z Jelenią Górą. Mam nadzieję, że będziemy mieli możliwość przećwiczenia paru wariantów rzutowych oraz obronę - zakończyła kołowa.
     W zeszłym roku Start miał bardzo łatwą drogę do awansu do najlepszej czwórki. Nasz drużyna najpierw wygrała z SPR Olkusz 40:31. W kolejnej fazie dwukrotnie pokonała Polonię Kępno i awansowała do Final Four. W 1/2 finału elblążanki przegrały z Zagłębiem Lubin aż 20:33 i pozostała im walka o 3. miejsce. W pojedynku z Pogonią, lepsze okazały się szczecinianki i Start ostatecznie zajął czwarte miejsce.
     Wygrana z Olimpią będzie pierwszym krokiem w kierunku awansu do najlepszej czwórki. W kolejnej fazie rozgrywane są już dwa pojedynki. - W tegorocznym pucharze będziemy chcieli zagrać jak najlepiej i na pewno nie odpuścimy - powiedziała Justyna Stelina. - Każdy mecz jest dla nas ważny. Justrzejszy mecz gramy u siebie, jednak na pewno nie będzie to łatwe spotkanie. Olimpia jest takim zespołem, który potrafi sporo krwi napsuć, nawet teoretycznie lepszym zespołom - zakończyła trenerka.
     
     Pary 1/8 finału PP:
     Łączpol Gdańsk - Zagłębie Lubin
     Piotrcovia Piotrków Tryb. - SPR Olkusz
     Sparta Oborniki - MKS Lublin
     KPR Jelenia Góra - Vistal Gdynia
     Start Elbląg - Olimpia-Beskid Nowy Sącz
     Energa Koszalin - Sambor Tczew
     AZS AWF Warszawa - Pogoń Szczecin
     
     Początek meczu Start - Olimpia zaplanowany jest na godz. 18 . Cena biletu na to spotkani wynosi 8 zł normalny i 4 zł ulgowy Posiadacze karnetów klubowych wchodzą na mecz bezpłatnie.
     
Patronem medialnym Startu jest elbląska gazeta internetowa portEl.pl
     
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Żarówki LED
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe