Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 21-10-2017, imieniny Jakuba, Urszuli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Koniec dnia i ostatnie słońce Koniec dnia i ostatnie słońce

Punkt Olimpii w Ząbkach

 
Elbląg, Punkt Olimpii w Ząbkach Po meczu u siebie przy pustych trybunach piłkarze Olimpii w Ząbkach wywalczyli punkt (fot. Witold Sadowski)
Rek

Elbląska Olimpia w meczu 16. kolejki I ligi zremisowała w Ząbkach z Dolcanem 2:2. Oba gole dla żółto-biało-niebieskich zdobył Michał Pietroń. Po tym meczu elblążanie nadal zamykają ligową tabelę z dorobkiem 9 punktów na koncie. W następnej kolejce 29 października Olimpia podejmie w Elblągu Kolejarza Stróże. 

Zapoznaj się z tekstową relacją live meczu Dolcan Ząbki - Olimpia Elbląg
     
     Dobry i punkt
     Dość licznie zgromadzeni kibice (przyjazd Olimpii Elbląg zmobilizował zaprzyjaźnionych fanów Legii Warszawa i padł rekord frekwencji na meczu Dolcanu w tym sezonie – przyp. red.) na budowanym obiekcie w Ząbkach obejrzeli dziwne zawody. Goście, którzy przez blisko godzinę grali bardzo słabo, nie potrafili w tym czasie oddać choćby strzału w światło bramki, o mały włos nie sięgnęli po trzy punkty i po końcowym gwizdku mogą mówić o niedosycie. Tym większym, że wyrównujący gol dla gospodarzy padł po kontrowersyjnym rzucie karnym. Drugie zwycięstwo Olimpii w sezonie było bardzo blisko, niestety elblążanie muszą cieszyć się i z jednego punktu.
     Gospodarze bardzo szybko i stosunkowo łatwo otworzyli wynik meczu, kiedy to obronę Olimpii ośmieszył Piotr Bazler, a bramkarza Milośa Budakovića pokonał uderzeniem z pola karnego (okolica 15 metra), tuż przy słupku, Grzegorz Piesio. Dolcan zdobył gola i w zasadzie osiadł na laurach, dostosowując się do tego, co zaproponowali goście z Elbląga. Co prawda gospodarze jeszcze w pierwszej połowie stworzyli sobie dwie dogodne okazje do zdobycia goli (najpoważniejszą w 43. minucie, kiedy to piłka odbiła się od poprzeczki i zatańczyła na linii bramkowej), ale grali jakoś bez przekonania, jakby przeświadczeni, że mecz sam się wygra. Tak się nie stało. Olimpia zagrała inaczej niż do tej pory, kiedy przyzwyczaiła, że od 60. minuty przestaje grać. Tym razem było odwrotnie, bo ostatnie pół godziny gry było zdecydowanie lepsze w wykonaniu ambitnych olimpijczyków. Na szczególne wyróżnienie zasłużył zdobywca dwóch goli Michał Pietroń, któremu w dwóch ważnych momentach nie zadrżała noga.
     
     Trener i brak czasu
     Nowy szkoleniowiec Olimpii Ukrainiec Anatolij Piskowieć nie ukrywał, że w kilka dni nie jest w stanie odmienić zespołu, który do tej pory przegrywał mecz za meczem. Coś jednak trenerowi w drużynie zmienić się udało, bo choć gra, a w szczególności motoryka olimpijczyków, pozostawiała wiele do życzenia, to wszystkim zawodnikom, którzy wybiegli na boisko nie można odmówić woli walki i ambicji. Widać, że po objęciu posady trenera Olimpii każdy z zawodników otrzymał czystą kartę. Świadczą o tym choćby „transfery” z rezerw Wiesława Korzeba i Grzegorza Miecznika (ten drugi zadebiutował w Ząbkach w pierwszej lidze – przyp. red.) Nowy szkoleniowiec zdołał już zaszczepić swoim podopiecznym walkę o każdy metr boiska i o każdą piłkę. Choć elblążanie ustępowali gospodarzom szybkością, to braki starali się nadrobić cechami wolicjonalnymi. Takie podejście może wróżyć wyłącznie dobrze na przyszłość. Tak samo jak fakt, że Olimpia wreszcie potrafiła wbić rywalowi dwa gole, w dodatku na wyjeździe. Autor obu trafień dla Olimpii Pietroń, jakiś czas temu karnie przesunięty do rezerw, w Ząbkach pokazał, że drzemią w nim niemałe możliwości, w dodatku podsycone sportową złością. Najpierw doprowadził do remisu po profesorsku wykonując rzut karny podyktowany za faul na Bartoszu Iwanie (bardzo dobra zmiana w przerwie za Pawła Buśkiewicza), po kolejnych dziesięciu minutach wyprowadził gości z Elbląga na prowadzenie, co wywołało sporą konsternację na trybunach i szał radości w sektorze gości zajmowanym przez elbląsko-warszawską koalicję kibicowską. Szkoda, że w samej końcówce sędzia zdecydował się na podyktowanie mocno kontrowersyjnego karnego dla gospodarzy, po wyrachowanym zachowaniu Macieja Tataja, który wykorzystał złe ustawienie Mykoły Dremluka i sprytnie przewrócił się w polu karnym. Bardzo mało zabrakło Olimpii do sprawienia jeszcze większej niespodzianki. W tym sezonie elblążanie już raz byli w podobnej sytuacji, kiedy również w samej końcówce meczu stracili wydawało się pewne trzy punkty w Katowicach.
     
     Trenerzy po meczu powiedzieli:
     
     
     Cztery razy z rzędu przy Agrykola
     Teraz przed elbląskim zespołem cztery mecze, które zgodnie z terminarzem mają zostać rozegrane na stadionie w Elblągu. W kolejności będzie to jedno spotkanie rundy jesiennej z Kolejarzem Stróże (najbliższa sobota 29 października) i trzy mecze rundy wiosennej, które mają być grane awansem – kolejno z Górnikiem Łęczna, GKS Katowice i Zawiszą Bydgoszcz. Jeśli zima na poważnie nie zaatakuje, to olimpijczycy granie zakończą 20 listopada. Do zdobycia w czterech meczach na własnych śmieciach mają 12 punktów, czyli o 3 więcej niż zdobyli przez dotychczasowe 16 gier. Jeśli chcą poważnie myśleć o utrzymaniu w lidze muszą jak najszybciej wkroczyć na ścieżkę zwycięstw.
     
     Zobacz tabelę I ligi.
     
     Dolcan Ząbki – Olimpia Elbląg 2:2 (1:0)
     1:0 – Grzegorz Piesio (11.), 1:1, 2:1 – Michał Pietroń (62. k., 73.) 2:2 – Damian Świerblewski (86. k.)
     Dolcan: Rafał Leszczyński – Tomasz Ciesielski, Dariusz Dadacz, Marcin Hirsz, Piotr Bazler (77. Patryk Koziara), Daniel Chylaszek (85. Michał Zapaśnik), Michał Pulkowski, Grzegorz Piesio, Łukasz Sierpina (72. Piotr Kosiorowski), Damian Świerblewski, Maciej Tataj
     Olimpia: Miloś Budaković – Marcin Pacan, Mykoła Dremluk, Marcin Staniek, Michał Pietroń (90.+2 Paweł Wojciechowski), Sławomir Szary (87. Grzegorz Miecznik), Mariusz Muszalik, Krzysztof Kaczmarczyk, Łukasz Zaniewski, Daniel Koczon, Paweł Buśkiewicz (46. Bartosz Iwan)
     Żółte kartki: Chylaszek, Świerblewski (Dolcan) – Pacan, Dremluk, Szary (Olimpia)
     Sędziował: Mirosław Górecki (Katowice)
     Widzów: 750
     
     Wyniki 16. Kolejki I ligi w sezonie 2011/12: Dolcan Ząbki – Olimpia Elbląg 2:2, Arka Gdynia – Polonia Bytom 4:0, KS Polkowice – Ruch Radzionków 3:1, Wisła Płock – Pogoń Szczecin 0:0, Flota Świnoujście – Olimpia Grudziądz 0:0, Górnik Łęczna – Sandecja Nowy Sącz 0:2, Kolejarz Stróże – Nieciecza 0:3, GKS Katowice – Piast Gliwice 3:2, Zawisza Bydgoszcz – Warta Poznań 0:0.

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • ALEZ SZKODA>>>MOGLO BYC TAK PIEKNIE //. .. ale mamy teraz 4mecze u siebie=9pkt!!!. .. jedziem wszyscy na luk!!! ZAJAC!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-22)
  • Dlaczego Koło nie grał ja sie pytam!?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-22)
  • bo kwadrat go zastapił
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-22)
  • kartki chyba!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-22)
  • Porażające, że nasi wysoko opłacani pierwszoligowcy nie potrafią zarobić na swoje gaże. Wszędzie łomot. I wielkie nadzieje na wygraną z klubami z miejscowości, w których jest kilka tysięcy mieszkańców. Oby tak dalej śmierdzące lenie. Jak wam nie chce się grać w piłkę i wygrywać, wolna droga, nadajecie się do prac przy łopacie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    bemol56(2011-10-22)
  • Do bemo55 Odczep się od chłopaków ty jesteś prawdziwym kibicem chyba nie spadaj buraku
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zybi(2011-10-22)
  • jeżeli masz zamiar krytykować olimpię a nie wiesz co się dzieje w klubie lub w ogóle nie szukasz wyjaśnienia w innych źródłach to daruj sobie te żałosne komentarze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-22)
  • Dość dobry wynik jak na 1 mecz po zmianie szkoleniowca 2 bramki na wyjeździe, prawie zwycięstwo no cóż z relacji wynika, że nie potrzebny ten faul był w końcówce :(. Powodzenia Olimpio!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cojones(2011-10-22)
  • Słabiutko kopacze bardzo słabiutko.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-22)
  • Będzie dobrze, niech piłkasrze złapią odpowiedni rytm gry i wykorzystują sytuacje. .. Kibice, którym naprawde leży na sercu dobro klubu i chcą oglądać 1 ligę w Elblągu to muszą być na najbliższych meczach u siebie. Wszyscy na A8!!! Elbląg zasługuje na 1 ligę!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OE_NDG(2011-10-23)
  • w tych 4 meczeach ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA LUK!!!ALE DOPINGOWAC A NIE SIEDZIEC W KACIE!!!musimy pokazac i z 9pkt miec z tych 4meczy!!!jazda A8!!!; ) bierzcie dzieci kolegow itd. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-23)
  • Jeb. .. dzieci neo byście tylko marudzili słabo jak słabo ?? fakt można było wygrać ten mecz ale dobry i jeden punkt tym bardziej że strzeliliśmy dwie bramy. teraz mecze u nas. Tylko zwycięstwo Olimpia tylko zwycięstwo
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kom(2011-10-23)
Reklama