Sobota 22-09-2018, imieniny Tomasza, Maurycego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Punkt w Krakowie

 
Elbląg, Punkt w Krakowie foto MS (archiwum)
Rek

Po meczu Olimpii Elbląg z Garbarnią Kraków dorobek punktowy żółto-biało-niebieskich wzbogacił się o jedno "oczko".  W pierwszej połowie olimpijczycy mimo okresowej przewagi nie potrafili pokonać bramkarza gospodarzy, a po jednej z kontr Garbarni sami stracili bramkę. W drugiej części spotkania Jakub Bojas strzelił gola, który zapewnił elblążanom remis. Garbarnia Kraków - Olimpia Elblag 1:1.

W 15. kolejce II ligi Olimpia Elbląg była gościem krakowskiej Garbarni. W Krakowie można się było spodziewać interesującego spotkania, bo obie drużyny sąsiadowały ze sobą w górnej części tabeli. A ewentualna wygrana pozwoliłaby nie utracić kontaktu z zespołami walczącymi o awans na zaplecze ekstraklasy.
     Trzeba jednak zwrócić uwagę na stan boiska w Krakowie, które nie ułatwiało widowiskowej gry. Do tego doszły opady deszczu i oba zespoły musiały uważać, żeby o wyniku nie przesądził przypadkowy błąd spowodowany złymi warunkami.
     Olimpia wyszła na boisko z ofensywnym pomysłem na grę. Piłkarze Garbarni potrafili jednak opanować ataki gości. Sami nastawili się na grę z kontry. Kacper Tułowiecki popisał się umiejętnościami bramkarskimi już w 7. minucie spotkania, kiedy wybronił trudny strzał Patryka Serafina z około 25 metrów.
     Olimpijczycy prowadzili grę, brakowało jednak wykończenia. W 20. minucie strzał Michała Ressela poszybował nad bramką gospodarzy. Piłkarze Garbarni wiedzieli, co mają robić, aby nie dopuścić do groźnych sytuacji pod swoją bramką. A sami czekali na okazję.
     Czekali, czekali i się doczekali. W 27. minucie rozpoczęła się kontra Garbarni, strzał Serhija Krykuna Kacper Tułowiecki jeszcze odbił, ale do piłki dobiegł Marcin Siedlarz i było 1:0 dla gospodarzy.
     W 41. minucie spotkania gospodarze mieli szansę na podwyższenie prowadzenia, ale strzał Karola Kostrubały z 25 metrów minął bramkę Olimpii. Pierwszą część spotkania zakończył Damian Szuprytowski, ale jego strzał obronił Marcin Cabaj strzegący bramki Garbarni.
     W drugiej części spotkania piłkarze Olimpii ambitnie walczyli o zdobycie bramki. Doskonałą sytuację mieli już w 55. minucie. Piotr Kurbiel wpadł w pole karne Garbarni i... strzelił nad poprzeczkę. Olimpijczycy swój cel zrealizowali w 70. minucie. Po ładnej, dwójkowej akcji Jakub Bojas wykorzystał doskonałą sytuację i wyrównał stan pojedynku.
     Dalsza część meczu przebiegała pod znakiem prób strzelenia decydującej o zwycięstwie bramki. Ze strony Olimpii najciekawsze próby zanotowali Michał Ressel (jego strzał został zablokowany) i Jakub Bojas, który jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Zwycięstwo Garbarni mógł zapewnić Michał Kitliński w 78. minucie, ale piłka po jego strzale przeleciała nad poprzeczką.
     Za tydzień w Elblągu Olimpia powalczy o zwycięstwo z Siarką Tarnobrzeg.
     
     Garbarnia Kraków – Olimpia Elbląg 1:1 (1:0)
     Bramki: 1:0 – Siedlarz (27. min.), 1:1 – Bojas (70. min.)
     
     Olimpia Elbląg: Tułowiecki — Lewandowski, Wenger, Szuprytowski, Korkliniewski (46' Iwanowski), Kurbiel (86' Szmydt), Stępień (63' Lisiecki), Ressel, Bojas, Rozumowski, Kop-Ostrowski
     

Elbląska Gazeta Internetowa PortEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ochotka żywa
Agama brodata
Krewetkarium
Królik minaturka