Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 07-12-2016, imieniny Ambrożego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rehabilitacja MGKS-u (okręgówka)

Piłkarze MGKS Tolkmicko w pełni zrehabilitowali się za ubiegłotygodniową wysoką porażkę z Zamkiem Kurzętnik. Tym razem to podopieczni trenera Adama Fedoruka wystąpili w rolach głównych wygrywając aż 8:1 z Wałszą Pieniężno. Pewne trzy punkty wywalczyła także Zatoka Braniewo pokonując 4:0 GKS Wikielec. Nie powiodło się Syrenie Młynary, która uległa 0:1 Tęczy Miłomłyn.

26. kolejka ligi okręgowej była szczęśliwa jedynie dla dwóch zespołów z naszego regionu. Na uwagę zasługuje zwłaszcza wysoka wygrana podopiecznych trenera Fedoruka, którzy pokonali na własnym boisku Wałszę Pieniężno aż 8:1. Tym samym MGKS w pełni zrehabilitował się za porażkę z liderem Zamkiem Kurzętnik.
     Mecz z Wałszą rozpoczął się jednak po myśli przyjezdnych, którzy już w 11 minucie objęli prowadzenie po tym, jak rzut karny pewnie wykorzystał Dariusz Wieliczko. Szybko stracona bramka nie podłamała gospodarzy, którzy w kolejnych fragmentach meczu byli zespołem zdecydowanie lepszym. Zaledwie dziesięć minut później mieliśmy już remis za sprawą Macieja Grabowskiego. Nie minęło kolejnych dziesięć minut, a gospodarze prowadzili już 2:1. Tym razem na listę strzelców wpisał się Robert Popiołek. W 33 min. błąd obrońców gości wykorzystał Bartłomiej Osiak i Tolkmicko prowadziło 3:1. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Nadal zespołem zdecydowanie lepszym bili gospodarze, którzy jeszcze pięć razy trafiali do siatki rywali. Dwukrotnie dokonał tego Popiołek, który w całym meczu trzy razy zmusił do kapitulacji bramkarza z Pieniężna. Wysoka wygrana sprawiła, że MGKS wrócił na czwarte miejsce w tabeli.
     Kolejne pewne trzy punkty wywalczyła natomiast Zatoka Braniewo pokonując u siebie GKS Wikielec 4:0. Po kwadransie gry gospodarze prowadzili 1:0 za sprawą bramki zdobytej przez Piotra Rutkowskiego. Podopieczni trenera Pawła Karpowicza w kolejnych minutach osiągnęli sporą przewagę, jednak brakowało skutecznego wykończenia akcji. Dopiero na niespełna minutę przed przerwą na 2:0 podwyższył Wiktor Kuczkowski. Druga połowa na dobre się jeszcze nie zaczęła, a Zatoka po bramce Łukasza Sikorskiego prowadziła już 3:0. Wynik spotkania na 4:0 w 63 min. Tomasz Nagórko.
     Zacięty przebieg miało spotkanie pomiędzy Tęczą Miłomłyn, a Syreną Młynary. Goście, którzy cały czas nie mogą być jeszcze pewni utrzymania, chcieli osiągnąć w Miłomłynie jak najlepszy rezultat i tym samym zwiększyć swoje szanse na utrzymanie się w lidze. Niestety, mimo że pierwsza połowa była niesamowicie zacięta i wyrównana, więcej szczęścia mieli gospodarze, którzy w 39 min. po strzale Maliszewskiego objęli prowadzenie 1:0. W drugiej odsłonie przyjezdni postawili wszystko na jedną kartę, większą liczbą zawodników zaatakowali bramkę gospodarzy, jednak nie wykorzystali stworzonych przez siebie sytuacji. Ostatecznie mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy, choć z przebiegu gry można stwierdzić, że bardziej sprawiedliwym wynikiem byłby remis.
     
     Komplet wyników 26. kolejki: Start Nidzica - Zamek Kurzętnik 1:1 (0:1), MGKS Tolkmicko - Wałsza Pieniężno 8:1 (3:1), Zatoka Braniewo - GKS Wikielec 4:0 (2:0), Warmiak Łukta - Iskra Narzym 3:0 (0:0), Czarni Rudzienice - Olimpia Kisielice 1:0 (0:0), Tęcza Miłomłyn - Syrena Młynary 1:0 (1:0), Olimpia Olsztynek - GKS Iława 8:1 (2:0), Drwęca Samborowo - Grunwald Frygnowo 2:7 (0:1). Mecz zaległy: Olimpia Olsztynek - Iskra Narzym 1:0 (0:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • no gdzie są ludki z syrenki, uszy im opadły czy co???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    he he(2004-05-31)
  • Co to za jełopy chwalą się że raz oporowo w plecy a raz do przodu . Czyż tak miała grać drużyna walcząca o awans. Trzeba było grać w miejskiej to cała górna połówka jechałaby z wami aż miło. Jaki trener taka i cała drużynka. HI.HI.HI. Daję 12-cie kurczaków z rożna że od Syrenki dostaniecie baty zasrańcy. Czekam na oferty : dlanieudacznikówztolkmicka@wp.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Hazardzista(2004-06-01)
  • Nawet jak dostaniemy od syrenki to i tak pozycja w tabeli mówi wszystko. Piłkarze z syrenki mogą najwyżej chwalić się z pozycji w Lidze Miejskiej bo tam grają z prawdziwymi amatorami. Dla nich byłby to wstyd gdyby tego nie wygrali. A może ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Traktor Czelabińsk(2004-06-02)
  • No to Syrenka już się utrzymała
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Laia Minelli(2004-06-06)
  • Traktor-Syrenka po rundzie wiosennej prowadzi wy macie 7 lokatee a zatoka 14 a że na jesien troche pechowo przegrywali to fakt ,ale na jesień walczymy o wyższe cele,jak ktoś nie odejdzie z zespołu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Primo(2004-06-07)
Reklama