Piątek 16-11-2018, imieniny Małgorzaty, Gertrudy
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Rekord pobity od niechcenia

 
Elbląg, Rekord pobity od niechcenia Mariusz Bojanowski (fot. Anna Dembińska)
Rek

- Dlaczego nie zgłasza pan próby pobicia rekordu świata? - takie pytanie usłyszał Mariusz Bojanowski od organizatorów mistrzostw Europy w trójboju siłowym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale elbląski zawodnik właśnie podniósł 300 kg.

Mariusz Bojanowski na zawodach startuje rzadko. Jednak, gdy już pojedzie na mistrzostwa Europy albo świata to wraca z medalem. Tym razem było tak samo: w Pabianicach na Mistrzostwach Europy federacji WUAP elblążanin nie pozostawił złudzeń i z wynikiem 300,5 kg został mistrzem Europy w martwym ciągu, w kategorii Submasters (35 - 39 kg, do 125 kg). I "przy okazji" pobił rekord świata.
     - Sam byłem w szoku. Rekord świata submastersów w tej federacji wynosił 282,5 kg. Tylko, że ja o tym nie wiedziałem i w pierwszym podejściu podniosłem 292,5 kg. W następnym podejściu - 300 kg. I wtedy organizatorzy zapytali, czemu nie zgłaszam próby pobicia rekordu świata - Mariusz Bojanowski wspominał zawody w Pabianicach.
     W tym momencie było już jasne, że tytuł mistrzowski przypadnie elblążaninowi, gdyż jego rywal nie poradził sobie z podniesieniem 300 kg. Pozostała kwestia rekordu. Chęć jego pobicia trzeba było zgłosić wcześniej, w przeciwnym wypadku nie zostałby uznany.
     - Zadeklarowałem więc próbę bicia rekordu, dołożyłem do sztangi pół kilograma, podniosłem i rekord pobiłem - mówił elblążanin.
     Tutaj naszym czytelnikom należy się małe wyjaśnienie: w trójboju siłowym funkcjonuje kilka federacji, z których każda organizuje własne zawody i własne mistrzostwa. Na szczęście, Mariusz Bojanowski nie musi być „wierny” jednej federacji i może startować w zawodach organizowanych przez różne związki.
     - W ubiegłym roku zdobyłem tytuł mistrza świata federacji WPA. W tym roku go nie obronię, ponieważ zawody rozgrywane są w Stanach Zjednoczonych. No i ze względów finansowych nie mogę tam pojechać i startować - mówił elbląski zawodnik.
     Od ubiegłorocznych startów dużo się zmieniło w przygotowaniach Mariusza Bojanowskiego. Przede wszystkim jest... trener.
     - Trenuję w Meyerze pod okiem Grzegorza Rajkowskiego, któremu w tym miejscu chciałbym bardzo podziękować – mówił Mariusz Bojanowski. - To pod jego kierunkiem zdołałem się w trzy miesiące przygotować do startu.
     Przypomnijmy, że w ubiegłym roku elblążanin trenował sam w siłowni w Światowidzie, uwagami wymieniając się telefonicznie z kolegą. Treningi pod okiem trenera, który stoi obok i zwraca uwagę na pozornie drobne szczegóły, zmieniły system przygotowań. Elblążanin już planuje kolejny start: w listopadowym Pucharze Świata w Złotoryi.
     - Do Pucharu Świata chcę się lepiej przygotować. Będę miał więcej czasu niż do Mistrzostw Europy. Po cichu liczę, że podniosę 320 kg. - zdradził elblążanin.
     To dużo. Do tej pory rekord życiowy Mariusza Bojanowskiego wynosił 310 kg ustanowiony na mistrzostwach świata w ubiegłym roku.
     Martwy ciąg to jedna z konkurencji trójboju siłowego. Polega na podniesieniu sztangi z ciężarami z podestu do momentu, kiedy zawodnik ma proste kolana i plecy. Mariusz Bojanowski w ubiegłym roku zdobył Mistrzostwo Europy i Mistrzostwo Świata.
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
Polar z haftem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki