Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 20-02-2018, imieniny Leona, Ludomira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląskie ptaki Elbląskie ptaki

Remis był blisko (piłka ręczna)

 
Elbląg, Remis był blisko (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Juniorki młodsze MKS Truso rozegrały ostatni mecz pierwszej rundy na drugoligowych parkietach. Tym razem ich przeciwnikiem była drużyna UKS Vambresia Worwo Wąbrzeźno, która wygrała różnica jednej bramki 32:31

Młode szczypiornistki prowadzone przez trenera Jerzego Ringwelskiego rozegrały kolejne spotkanie, którego efektem ma być zdobywanie doświadczenia i dobra gra w swojej kategorii wiekowej. Wczorajszy rywal elblążanek to drużyna, która składa się w większości z juniorek starszych i występuje w II lidze drugi sezon. Celem Vamresii, podobnie jak Truso, jest szlifowanie swoich umiejętności. Rywalki wygrały do tej pory jedno spotkanie i trzy zremisowały.
     
     Spotkanie w Wąbrzeźnie od początku było bardzo wyrównane i przez pierwsze minuty toczyło się bramka za bramkę. Gospodynie zdołały odskoczyć na dwa gole (5:3) i przez pewien czas utrzymywały minimalną przewagę. W drużynie Vambresii pierwsze skrzypce grała Ewelina Zakrzewska oraz Paulina Domian i to głównie one najbardziej zagrażały bramce strzeżonej przez Alicję Klarkowską. Elblążanki jednak grały nieźle w obronie oraz ataku i nie pozwoliły zawodniczkom UKS na powiększenie przewagi, a wręcz przeciwnie zdołały zniwelować straty. Na tablicy wyników kilkukrotnie widniał remis. W końcówce gospodynie prowadziły jedną bramką i taką też różnicą zakończyła się pierwsza połowa (16:15). Podobny przebieg miała druga odsłona meczu. Jeszcze w 50. minucie gospodynie powadziły 28:26, podobnie pięć minut później prowadziły dwiema bramkami. Elblążanki zdołały zdobyć bramkę kontaktową i na tablicy wyników było 31:30. W 57. minucie na tablicy wyników widniał remis i podopieczne Jerzego Ringwelskiego miały okazję wyjść na powadzenie, jednak nie wykorzystały rzutu karnego. W ostatnich 40. sekundach meczu Truso było przy piłce i miało kolejną okazję do zdobycia gola na remis. Akcja się jednak nie powiodła i ostatecznie z wygranej mogły się cieszyć zawodniczki Uczniowskiego Klubu Sportowego.
     
     Jerzy Ringwelski (trener Truso) - Rzadko mam pretensje do sędziów, ale w tym przypadku wyraźnie popełnili oni trzy błędy na naszą niekorzyść. Naszym zadaniem było popełnienie mniej niż dwadzieścia błędów technicznych. Nie udało się tego zrealizować, bo popełniliśmy ich dwadzieścia pięć. Zagraliśmy poprawnie w obronie, na pewno lepiej niż w poprzednim meczu u siebie. Dziewczyny włożyły w ten mecz dużo serca, ambicji, było sporo walki. Z przebiegu całego meczu zasłużyliśmy na remis. Nie byliśmy zespołem słabszym. Może mniej doświadczonym, ale na pewno nie słabszym. Byłby to ewenement gdybyśmy zremisowali, bo Wąbrzeźno na pięć meczów aż trzy remisy i było blisko czwartego. Poprawnie zagrała bramkarka Alicja Klarkowska, ooza tym należy pochwalić cały zespół. Tak jak pierwszy mecz był jednym lepszych, tak i ten mogę zaliczyć do dobrych. Zabrakło nam szczęścia w końcówce.
     
     UKS Vambresia Worwo Wąbrzeźno – MKS Truso Elbląg 32:31 (16:15)
     MKS Truso Elbląg: Klarkowska, Topolska - Romanowicz 7, Żukowska 6, Markowska 4, Krysztowska 3, Iwan 3, Hawryszko 2, Tchórzewska 2, Gorząch 1, Kalinowska 1, Dolegała 1, Szatkowska 1, Michalska, Dutkiewicz.
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Tym razem w miarę rozsądna wypowiedź trenera. Bez zbędnej faworyzacji protegowanych. Dziewczyny chciały udowodnić sobie, że potrafią. Było blisko. Wynik (niezły) i gra były zasługą ambicji dziewczyn, a nie pracy trenera. Wszystkie miały coś do udowodnienia. Poprzednie negatywne wpisy wyzwoliły w nich sportową złość i sukces był blisko. Niestety lenistwa na treningach i przekonania o swojej wspaniałości nie da się nadrobić samymi chęciami. Trener. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 13
    koniu123(2013-12-09)
  • koniu a skąd Ty wiesz o lenistwie na treningach?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 3
    (2013-12-09)
  • Taki jest sport i nieraz przegra się jedną bramką, choć zasługuje się choćby na remis. Ciężko jest to przyjąć, ale to wzmacnia z czasem; ) Dziewczyny głowy do góry, bo pokazałyście walkę do końca i tak trzymać :) Kibicuję całej Waszej drużynie i pozdrawiam Trenerów.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    Rodzickibic(2013-12-10)
  • brawo dziewczyny za równą walkę ze starszymi i bardziej doświadczonymi zawodniczkami! :) w rewanżu je ogracie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 2
    (2013-12-10)
  • Dziewczyny i tak jesteście najlepsze, NIKT wam nie cukruje ale musicie być jeszcze lepsze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 2
    (2013-12-10)
  • A skąd wiem jak grałyście?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 6
    koniu123(2013-12-10)
  • koniu 123 masz takie pojęcie o piłce ręcznej jak świnia o gwiazdach!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    9 1
    klacz123(2013-12-10)
  • Koniu daj spokój trenerowi. Z moich informacji wynika, że to jego ostatni sezon. Z szacunku do wcześniejszych osiągnięć daj mu spróbować. Sam musi wybrać, czy chce zakończyć dobrym wynikiem, czy opinią. .. .. O pomocniku szkoda gadać, ale ma wpływ przez b. na sędziów, czyli przydatny. Chociaż inni też mają znajomych i przez to czasami mecze wygrywają sędziowie. Dziewczyny nawet za kasę pewnego progu nie przekroczą, więc im też daj spokój. Te, które będą chciały grać to będą to robiły, a z tych, którym się nie chce żadne pieniądze i układy nie zrobią sportowca. Wszystko co robią teraz będzie procentowało kiedyś. Każdy papieros, piwo, wino, gorzała i inne, jeżeli jest to prawdą, są tym co pomoże je wyeliminować. I żaden rodzic, ani trener tego nie zmieni. Dodatkowo w dzisiejszym sporcie potrzebna jest inteligencja bardziej niż konformizm. Dla większości tego zespołu będzie to bariera. Podsumowując wszyscy powinni zespołowi pomagać jak potrafią albo milczeć. Na meczach dopingować, a nie wyśmiewać i krytykować. Tego co zostało zmarnowane już nic nie naprawi, a jak ktoś ma pretensje osobiście powinien powiedzieć to trenerowi i temu drugiemu panu, co pewnie w końcu nastąpi. Talentu, jeżeli rodzice pilnują nie da się zmarnować, a z g. .. piasku sportowca nie ulepisz. Amen.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 5
    PANJA(2013-12-10)
Reklama