Niedziela 22-07-2018, imieniny Marii, Magdaleny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Remis mimo przewagi (piłka nożna)

 
Elbląg, Remis mimo przewagi (piłka nożna) Gol Kamila Kopyckiego nie wystarczył Olimpii 2004 do wygrania meczu w Łapach (Fot.AD)
Rek

Trzech minut zabrakło Olimpii 2004, by wygrać mecz w Łapach z tamtejszą Pogonią. Elblążanie długo prowadzili po golu Kamila Kopyckiego, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1 (0:0). 

Całe piątkowe spotkanie toczyło się pod dyktando przyjezdnych. Olimpia 2004 przeważała, stwarzała dobre okazje, ale nie przełożyło się to na efekt bramkowy. Najwięcej sytuacji do zdobycia gola miał Anton Kolosov, ale piłka po jego uderzeniach padała łupem bramkarza miejscowych.
     Na początku drugiej odsłony ataki żółto-biało-niebieskich przyniosły skutek. Po rzucie z autu piłkę otrzymał Kolosov po czym zagrał prostopadle do Kamila Kopyckiego, a ten w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza i zdobył prowadzenie dla swojego zespołu. Elblążanie mogli podwyższyć wynik, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystali Kolosov, Daniel Baran oraz Kamil Piotrowski. W 87 min. wyrównującą bramkę strzelili gospodarze. Po rzucie rożnym, piłkę wypiąstkował Mateusz Imianowski, a stojący dwadzieścia metrów od bramki Michał Brzozowski zdecydował się na uderzenie i piłka wpadła w długi róg elbląskiej bramki.
     Szkoda straconych punktów- powiedział po spotkaniu Dariusz Kaczmarczyk, trener elblążan- Nasza gra może nie wyglądała rewelacyjnie, ale mieliśmy dzisiaj tyle sytuacji, że równie dobrze mogło być 3:0. Szczególnie w drugiej połowie doskonałe okazje mieli Kolosov, Baran, Piotrowski i to się później zemściło.
     Olimpia 2004 miała w meczu zdecydowaną przewagę, a wróci do Elbląga zaledwie z jednym punktem. Nasza drużyna nie wykorzystała szansy na odrobienie punktowej straty do lidera tabeli Startu Działdowo, który jedynie zremisował 1:1 z Dębem Dąbrowa Białostocka.
     
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Olimpia 2004: Imianowski, Anuszek R., Szawara, Molga, Zieliński (75' Śmigielski), Piotrowski (89' Anuszek M.), Sierechan, Skierkowski, Baran, Kolosov, Kopycki. 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE