Sobota 20-10-2018, imieniny Jana, Ireny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Remis Olimpii 2004 (piłka nożna)

 
Elbląg, Remis Olimpii 2004 (piłka nożna)
Rek

Kibice zgromadzeni na stadionie w Grajewie zobaczyli dobry mecz w wykonaniu vicelidera tabeli Warmii i Olimpii 2004 Elbląg. Nasza drużyna prowadziła po bramce Kamila Piotrowskiego. Gospodarze wyrównali w drugiej połowie i spotkanie zakończyło się remisem 1:1 (0:1). 

Już pierwsza akcja sobotniego meczu przyniosła bramkę żółto-biało-niebieskim. Gospodarze popełnili błąd przy wybijaniu piłki, przejął ją Kamil Graczyk i został sfaulowany w polu karnym przez bramkarza Warmii Krzysztofa Gieniusza. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Kamil Piotrowski i było 1:0. Olimpia 2004 mogła pójść za ciosem i zdobyć po chwili kolejnego gola. W zamieszaniu podbramkowym piłkę otrzymał Kamil Kopycki i strzelił z 7 metrów wprost w bramkarza miejscowych. Vicelider tabeli największe zagrożenie pod elbląską bramką stwarzał po stałych fragmentach gry. Tak było w 16 min. kiedy po rzucie rożnym minimalnie obok słupka główkował Bartosz Wierzbicki i po kolejnych dziesięciu minutach, kiedy Kamil Hrynowiecki z trudem obronił uderzenie z rzutu wolnego Konrada Kowalki.
     W drugiej połowie mecz nadal był wyrównany. W 53 min. gospodarze doprowadzili do remisu. Wierzbicki podał piłkę na lewą stronę boiska do Marcina Strzelińskiego, a ten wpadł w pole karne i strzałem w długi róg pokonał Hrynowieckiego. Żółto-biało-niebiescy mogli zdobyć drugiego gola. Najpierw po dośrodkowaniu Kopyckiego tuż obok słupka strzelił Adam Skierkowski, a chwilę później również obok bramki uderzył Daniel Komorowski. Miejscowi najlepszą okazję mieli w końcówce meczu, kiedy elbląski bramkarz okazał się lepszy w sytuacji sam na sam od Wierzbickiego.
     Olimpia 2004 zdobyła cenny punkt na boisku vicelidera. W kolejnej serii spotkań elblążanie podejmą Dąb Dąbrowa Białostocka.- Punkt szczególnie na wyjeździe cieszy, ale czujemy też lekki niedosyt. Już na początku meczu mogliśmy zdobyć kolejnego gola, ale byliśmy nieskuteczni i skończyło się na remisie. Na pewno zawiedzeni nie mogą być kibice, którzy zobaczyli dobry mecz- powiedział po meczu Dariusz Kaczmarczyk, trener Olimpii 2004.
     
     Zobacz wyniki i tabelę III ligi.
     
     Warmia Grajewo – Olimpia 2004 Elbląg 1:1 (0:1)
     
Strzeliński 53 – Piotrowski 3
     
     Warmia: Gieniusz, Randzio, Domurat, Naliwajko, Kowalko, Górski (74' Chyliński), Kosiński, Arciszewski, Strzeliński, Wójcik (57' Krukowski), Wierzbicki
     Olimpia 2004: Hrynowiecki, Brzezicki, Molga, Szawara, Zieliński, Piotrowski, Anuszek (65' Skierkowski), Graczyk (75' Sierechan), Śmigielski, Kopycki, Komorowski (86' Czerniewski) 

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
Naszywki
POLO z HAFTEM
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki