Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Remis to za mało (piłka nożna)

W sobotę piłkarze Olimpii Elbląg zremisowali w meczu wyjazdowym ze Zniczem Pruszków 1:1 (0:0). Mimo zdobycia jednego punktu skończyły się nasze marzenia o utrzymaniu w III lidze. Teraz jedyną nadzieją na utrzymanie jest zapowiadana na koniec czerwca likwidacja olsztyńskiego Stomilu.

W sobotę w Pruszkowie spotkały się ze sobą zespoły, które walczą o utrzymanie. Stawka meczu była tak duża dla obu ekip, że o ładnej i finezyjnej grze nie było mowy. Oba zespoły wyszły na murawę spięte, przez co mecz stracił wiele na atrakcyjności.
     Elblążanie wystąpili w Pruszkowie bez pauzującego za kartki Tomasza Wierciocha oraz narzekającego na ból brzucha Rafała Lepki. Brak dwójki podstawowych napastników sprawił, że trener Adam Fedoruk asygnował do gry młodziutką parę napastników Łukasza Nadolnego i Adriana Fedoruka. Jak się później okazało, obaj zagrali dobrze w pełni realizując powierzone im zadania.
     W pierwszej połowie gra toczyła się w środkowej części boiska, a momentami groźniejszym zespołem byli elblążanie. Gospodarze od pierwszych minut nastawili się na obronę i wywalczenie remisu, który dawał im jakże cenny jeden punkt i utrzymanie w lidze. Pierwsi groźnie zaatakowali elblążanie, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Adrian Fedoruk, który po zagraniu Nadolnego zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału. Drugą akcję godną uwagi mieli goście kilka minut później, ale błędu bramkarza, który wypuścił piłkę z rąk, nie wykorzystał żaden z naszych piłkarzy. Znicz w tym czasie bardziej skupiał się na obronie dostępu do własnej bramki aniżeli na tworzenia groźnych akcji. Taka gra zmuszała naszych zawodników do ciągłego biegania, co przy upale tego dnia nie należało do łatwych.
     W drugiej połowie po dwunastu minutach wyrównanej gry wreszcie doczekaliśmy się bramki. Doskonałą akcją popisała się dwójka naszych napastników. Nadolny zagrał do Fedoruka, a ten będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem Znicza bez problemów posłał piłkę do siatki. Po stracie bramki gospodarze ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków chcąc za wszelką cenę doprowadzić do wyrównania. Jednak bardzo dobrze spisywała się w tym czasie elbląska obrona, która rozbijała ataki rywali. Niestety w 80 min. drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Adrian Fedoruk i musiał opuścić boisko. Grający w osłabieniu elblążanie zdołali bronić się skutecznie jedynie przez trzy minuty. W 83 min. w zamieszaniu na polu karnym najprzytomniej zachował się Robert Kochański, który wykorzystał gapiostwo naszych obrońców i ładnym strzałem z narożnika pola karnego doprowadził do wyrównania.
     Ostatnie siedem minut to heroiczny bój naszych piłkarzy, który nie przyniósł już jednak zmiany wyniku. Po tym remisie elblążanie nadal zajmują 13 pozycję w tabeli, co niestety utrzymania nie daje. O tym jednak czy Olimpia zdoła się utrzymać w III lidze dowiemy się pod koniec czerwca kiedy to planowana jest likwidacja spadkowicza z II ligi Stomilu Olsztyn. Gdyby do tego doszło, wówczas obecna 13 pozycja w tabeli dawałaby nam utrzymanie się w lidze. Trzeba jednak pamiętać, że do końca sezonu pozostała jeszcze jedna kolejka, a najgroźniejsi rywale znajdujący się w tabeli tuż za nami także poważnie myślą o utrzymaniu. Przed piłkarzami Olimpii kolejne bardzo ważne wyzwanie - ostatni mecz na własnym boisku z Okęciem.
     
     Znicz Pruszków - Olimpia Elbląg 1:1 (0:0)
     0:1 - Adrian Fedoruk (57.), 1:1 - Kochański (83.)
     Znicz: Pusek - Demich, Krzemiński, Jankowski, Kochański, Kotlarski, Krzywicki, P. Staniszewski (78. Milewski), Talinowski, Jaczewski, D. Staniszewski (68. Krajewski)
     Olimpia: Białkowski - Adam Fedoruk, Moneta, Augustynowicz, Sznaza, Wiśniewski (75. Żuralski), Warecha, Łojek, Chuderski (70. Gut), Adrian Fedoruk, Łukasz Nadolny.
     
     Komplet wyników 29. kolejki: Unia Skierniewice - Jagiellonia Białystok 2:2 (2:1), MKS Mława - Warmia Grajewo 1:0 (0:0), MG MZKS Kozienice - Hutnik Warszawa 0:1 (0:1), Pelikan Łowicz - Wigry Suwałki 0:1 (0:0), Gwardia Warszawa - Polonia II Warszawa 5:1 (0:1), Okęcie Warszawa - Mazowsze Grójec 1:1 (1:1), Legionovia Legionowo - Stal Głowno 0:1 (0:0), Znicz Pruszków - Olimpia Elbląg 1:1 (0:0).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nie ma co się łudzić. Z Okęciem przegramy tak jak z Legionowią, Wigry wygrają i spadamy legalnie!!! To co pokazują nasi kopacze to profanacja footballu, a spadek się im należy tak jak żadnemu innemu zespołowi!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    adios III ligo(2003-06-09)
  • z okeciem wygramy. jestem pewny na 100 procent.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-06-09)
  • Do: adios III ligo. Mam nadzieję człowieku, że z taką wiarą w utrzymanie nie znajdziesz czasu na uczestniczenie w ostatnim meczu z Okęcie. Tak będzie lepiej dla nas i dla Ciebie. Cała reszta ludzi mile widziana!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jeszcze wierzący Piła(2003-06-09)
  • Mam wielką nadzieję że się utrzymamy, i moim zdaniem nie można jeszcze nic przesądzać. Jeśli się utrzymamy- to będę wniebowzięty, jeśli nie szkoda, ale nie mam zamiaru wieszać naszych kopaczy. W sobotę napewno chłopacy na nas liczą i przydałby się im jakiś doping. A co do osób które mają zamiar iść po to by wyzywać Olimpię to Ch.. wam w d... !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Procho(2003-06-09)
  • Nie wiem czy jest sens żeby OLIMPIA nie spadła bo z tym składem i trenerem to znowu będzie katastrofa a w klubie nic sie nie dzieje . Płyta główna nadaje sie do grania w 5 lidze więc po co na siłe walczycie o 3 lige.Niech 3 lidze gra PASŁĘK ORNETA N.M.LUBAWSKIE . Widocznie mały może więcej .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    b.k.(2003-06-09)
  • Do: b.k. Lepiej się poddać i powiedzieć po co nam 3 liga, bo mamy slabych kopaczy i trenera, czy tak? Walczymy o utrzymanie na siłę jak to okresliłeś/aś bo o to chyba chodzi w sporcie aby się nie poddawać i walczyć do końca, czasami wbrew zdrowemu rozsądkowi! Jeszcze słówko odnośnie składu i trenera, po to m.in. jest przerwa w rozgrywkach aby Ci co rządzą klubem i ci grają mieli czas się zastanowić co dalej i jak tu wypaść lepiej w następnym sezonie. pzdr
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jeszcze wierzący Piła(2003-06-09)
  • olimpia! proponuje wymienić kadre kierowniczą. Może jakieś walne zebranie z udziałem publiki? załatwiona przy zielonym stoliku, ale 3. liga niech jest nadal u nas!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    marian(2003-06-09)
  • Kto przyjdzie grać do Elbląga za dwie stówki miesięcznie i pod wodzą Adasia i w takiej miłej atmosferze jaka panuje w zespole.Co z tego że chłopaki się dogadują jak prezes z trenerem mówią że lepiej nie ma nigdzie w 3 lidze niż w Elblągu. A na takim boisku jak w Elblągu nie miał okazji zagrać żaden trzecioligowy zespół nie tylko z naszej grupy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fan(2003-06-10)
  • Do adios III ligo: nie byłeś w Pruszkowie to nie pieprz głupot, tak grającą Olimpię jak przez 80 minut sobotniego meczu chciałbym widzieć zawsze. Czyli ta drużyna potrafi jak chce, źle że nie chce tak zawsze. Jedno co mi sie nasunęło - nie wiem czemu ale po strzeleniu bramki dającej prowadzenie przestajemy grać swoje, zamiast iść za ciosem... zadowalamy się jednobramkową przewagą a jak pokazał mecz ze Zniczem to za mało :-(. Za wcześnie zaczynamy bronić korzystnego wyniku i skutki zazwyczaj są opłakane. Do b.k., mariana i fana: jesli sie utrzymamy to istnieje pewien projekt zmian (w wielkim skrócie - miałby powstać w zasadzie nowy klub, o zdrowych podstawach), po których drużyna ma być odpowiednio wzmocniona, są chętni do włożenia w to swoich pieniędzy ale tylko w III lidze lub wyżej. Utrzymanie to warunek sine qua non tego przedsięwzięcia. Jeśli spadniemy to na wiele lat... MUSIMY W SOBOTĘ ZWYCIĘŻYĆ!!! Zapraszam wszystkich do gorącego dopingu dla Olimpii, najlepiej do sektora na łuku - niedowiarków, sceptyków, cyników, etc. TEŻ!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic Olimpii(2003-06-11)
  • To że kibice zasługują na III ligę to nie podlega dyskusji, ale czy kopacze zasłużyli na utrzymanie??? Okęcie to zespół o wiele lepszy niż Legionovia, czy Mazowsze i niestety obawiam się, że ten mecz przegramy :-( Co tydzień czytam w gazecie to samo "ten mecz musimy wygrać" i co? Kolejne rozczarowanie. Dlatego na mecz pójdę z przeświadczeniem, że jest on ostatnim w III lidze!!! Możemy wygrać jedynie wtedy, kiedy piłkarze Okęcia położą się na murawie i zaczną się opalać ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    welcome IV ligo(2003-06-11)
  • może tak chłopców do podawania piłek???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    alf(2003-06-11)
  • alladyn strzeli 2 piwka potem 2 bramki i wygramy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    2ew(2003-06-15)
Reklama