Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

Remisowo (piłka nożna)

Czwartoligowcy z regionu rozegrali dziesiątą kolejkę spotkań. Zarówno Zatoka Braniewo i Polonia Pasłęk podzieliły się ze swoimi rywalami punktami, zgodnie remisując po 1:1. Po tej serii spotkań braniewianie zajmują 7., a pasłęczanie 10. pozycję w tabeli czwartej ligi. Liderem z kompletem punktów (30 po 10 kolejkach) pozostaje OKS 1945 Olsztyn.

Udana pogoń
     Mimo że mecz w Braniewie toczony był w dobrym tempie i nie brakowało w nim sytuacji do zdobycia bramek, kibice w pierwszej połowie musieli obejść się smakiem. Oba gole padły dopiero po przerwie. Pierwsi niemoc strzelecką przełamali grający z kontry goście, a konkretnie Marcin Krauze, który w 67. min. wykorzystał błąd defensywy gospodarzy i strzałem głową wyprowadził gości na prowadzenie. Przyjezdni nie wykorzystali jeszcze dwóch dobrych okazji do zdobycia bramek, a obie zaprzepaścił nieskuteczny Piotr Brzostek. Zatoka, grając ambitnie do końca o uratowaniu punktu, dopięła swego na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem, kiedy to ładnym uderzeniem z półwoleja popisał się Kamil Jakimczuk. Na uwagę zasługuje fakt, że podopieczni trenera Stanisława Fijarczyka zdobyli bramkę, grając w osłabieniu, gdyż w 65. min. drugą żółtą kartką (w konsekwencji czerwoną) ukarany został Tomasz Urbański. Co więcej, branieniewanie byli bliscy odniesienia zwycięstwa w tym meczu, ale tuż przed końcem Waldemar Ambrosewicz nie potrafił skierować piłki do bramki z niespełna czterech metrów. Mecz zakończył się wynikiem remisowym, który należy uznać za sprawiedliwe rozwiązanie.
     Zatoka Braniewo - Motor Lubawa 1:1 (0:0)
     0:1 - Krauze (67.), 1:1 - Jakimczuk (85.)
     Zatoka: Łastówka - Urbański, Ciepliński, Siedlik, Gruszka, Kuczkowski (Mościbrocki 80.), Jakimczuk, Ł. Sorkowicz (Szpigiel 73.), Rutkowski, Komorowski (Ambrosewicz 87.), M. Sorkowicz (Dzwonkowski 65.).
     Motor: Gasperowicz - Michałowski, Granica, Krauze, Olejniczak, Jabłonowski, Kraśniewski, R. Dembski (Wodzicki 75.), Łubek, Harmaciński, Brzostek.
     
     Dobry tylko początek
     Polonia sprawiedliwie, po nienajlepszym meczu w wykonaniu obu drużyn, podzieliła się punktami z Granicą Kętrzyn. Zawody nie stały na wysokim poziomie, ale szybki gol dla pasłęczan (6 min. - Radosław Kurgan) pozwalał im żywić nadzieję na korzystne końcowe rozstrzygnięcie. Niestety, po zdobyciu bramki piłkarze Adama Borosa oddali inicjatywę gościom, którzy skrzętnie z tego skorzystali. Jeszcze w 35. min. zabrakło precyzji Pawłowi Kowalewskiemu, który z osiemnastu metrów trafił w słupek. Trzy minuty później ten sam piłkarz już się nie pomylił i, stojąc tyłem do bramki, przelobował strzałem głową Bartłomieja Antczaka, wykorzystując dobre podanie Mariusza Wepy. Nie bez winy przy stracie bramki byli obrońca Piotr Augustynowicz i golkiper Polonii Antczak. Goście mogli zdobyć tuż przed przerwą drugą bramkę, ale po strzale Łukasza Jończaka polonistów ponownie uratował słupek. Po zmianie stron z boiska wiało nudą, wyglądało to tak, jakby gracze obu drużyn pogodzili się z podziałem punktów. Należy odnotować dwie sytuacje z tej części gry, obie z końcówki spotkania, po których mogły paść bramki. W 81. min. Jarosław Licznerski minimalnie przeniósł piłkę nad poprzeczką, a trzy minuty później Jończak nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Polonii, strzelając obok bramki.
     Polonia Pasłęk - Granica Kętrzyn 1:1 (1:1)
     1:0 - Kurgan (6.), 1:1 - Kowalewski (38.)
     Polonia: Antczak - Szuchyta, Wołczecki, Augustynowicz, Starzyński (Frank 82.), Kurgan (Przystasz 60.), Płachecki, Florek, Augustyńczyk, Grygrowski (Boros 46.), Licznerski.
     Granica: K. Jończak - Ł. Jończak, Wepa, Pałasz, Kłosowski (Połeć 82.), Szmelc (Nałysnyk 46.), Wołowik (Żukowski 90.), Biaduń, Aleksandrowicz, Sokołowski, Kowalewski.
     Pozostałe wyniki 10. kolejki IV ligi: Jeziorak Iława - DKS Dobre Miasto 2:0, Mrągowia Mrągowo - Huragan Morąg 1:1, Rominta Gołdap - Sokół Ostróda 0:0, MKS Szczytno - Start Działdowo 3:2, Mamry Giżycko - Płomień Ełk 2:3, Zamek Kurzętnik - OKS 1945 Olsztyn 0:1.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama