Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Rozstrzelana czołówka (halówka II)

W meczu dwóch zespołów aspirujących do awansu EB pokonało PC Koni 3:1. Dobrą dyspozycją strzelecką popisały się natomiast dwa kolejne zespoły z czołówki tabeli. EZE SA rozgromiło Dankar aż 10:0, a lider Dream gładko uporał się z USE wygrywając 9:2.

Zespoły II ligi mają już za sobą trzy kolejki spotkań. Jak do tej pory pozostały jedynie trzy zespoły, które mają na swoi koncie komplet punktów. Imponujący bilans bramkowy ma zespół EZE SA, który zdobył osiemnaście bramek nie tracąc jeszcze żadnej. W trzeciej kolejce strzelono łącznie 46 bramek, co daje średnią 6.5 bramki na mecz. Sędzia pokazał siedem żółtych i ani jednej czerwonej kartki.
     
     EZE S.A. - Dankar 10:0 (5:0)
     1:0 - Korzeb, 2:0 - Machiński, 3:0 - Springer, 4:0 - Korzeb, 5:0 - Korzeb, 6:0 - M. Sienkiewicz, 7:0 - Machiński, 8:0 - Obuchowski, 9:0 - Korzeb, 10:0 - M. Sienkiewicz
     Od początku meczu przewaga należała do ekipy EZE SA, która w tym roku ma ochotę na awans do I ligi. Pierwsza bramka padła już po kilkunastu sekundach gry, a jej autorem był Wiesław Korzeb. Ten sam zawodnik jeszcze trzy razy w całym meczu wpisywał się na listę strzelców pokonując bramkarza rywali. Ekipa Dankaru, która zajmuje ostatnie miejsce w tabeli ani na moment nie zagroziła bramce przeciwników. Po pierwszej połowie i prowadzeniu 5:0 było już niemal pewne, że trzy punkty powędrują na konto ekipy EZE. W drugiej odsłonie meczu obraz gry niewiele się zmienił. Nadal stroną dominującą było EZE, które zaaplikowało rywalom jeszcze pięć bramek odnosząc okazałe zwycięstwo. Po tym meczu zespół ten awansował na drugie miejsce w tabeli. Dankar natomiast z zerowym dorobkiem punktowym nadal zamyka ligową tabelę.
     
     Metrotest - ASJ Automotive 3:3 (2:1)
     1:0 - Chmielecki, 2:0 - Czyżak, 2:1 - S. Ciuchta, 3:1 - Czyżak, 3:2 - Składanek, 3:3 - Składanek
     Bardzo wyrównany mecz rozegrały obie drużyny, co na pewno podobało się zgromadzonej publiczności. Przed tym meczem Metrotest miał na swoim koncie trzy punkty, natomiast ASJ Automotive z zerowym kontem zajmował dopiero trzynastą pozycję. Spotkanie rozpoczęło się po myśli Metrotestu, który po niespełna dziesięciu minutach prowadził 1:0. Tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Kamil Czyżak. Kiedy wydawało się, że taki wynikiem zakończy się pierwsza połowa, bramkę kontaktową zdobył dla ASJ Automotive Sebastian Ciuchta.
     Druga połowa to znów groźniejsze ataki Metrotestu, który szybko podwyższył na 3:1. Jednak kolejne minuty upłynęły pod dyktando ekipy ASJ Automotive. Bohaterem tej drużyny został z całą pewnością Michał Składanek, który najpierw zdobył drugą bramkę, a na dwie minuty przed końcem doprowadził do remisu.
     
     EB - PC Koni 3:1 (1:1)
     0:1 - Stodulski, 1:1 - Parszuto, 2:1 - Michałowski, 3:1 - Burzyński
     Bez wątpienia był to mecz kolejki pomiędzy ekipami, które głośno zgłaszają chęć awansu do I ligi. Niemal każdy spodziewał się, że będzie to bardzo twardy, ale i zarazem szybki mecz, obfitujący w wiele podbramkowych sytuacji. I tak też było. Obie ekipy stwarzały sporo podbramkowych sytuacji, ale jako pierwsi błąd rywali wykorzystali piłkarze PC Koni, a dokładnie Krzysztof Stodulski, który zdobył bramkę dla swojego zespołu. Odpowiedz EB nastąpiła tuż przed końcem pierwszej połowy, kiedy to wyrównująca bramkę zdobył Paweł Parszuto. Drugą połowę lepiej i mądrzej rozegrali zawodnicy EB. Dwie minuty po wznowieniu gry po bramce Roberta Michałowskiego EB wyszło na prowadzenie. Trzy minuty później Krzysztof Burzyński celnym strzałem podwyższył na 3:1 i tym samym przesądził losy meczu. Do ostatniego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie.
     
     Pujan - Reproskan 1:1 (1:0)
     1:0 - P. Bałdyga, 1:1 - Opaczewski (samobójcza)
     W meczu tym spotkały się zespoły, które sąsiadują ze sobą w tabeli mając na swoim koncie tyle samo punktów. Jak przystało na równorzędnych rywali spotkanie zakończyło się podziałem punktów, a wynik ten nie krzywdzi żadnej z ekip. Jako pierwsi bramkę zdobyli zawodnicy Pujana, a celnym strzałem popisał się Piotr Bałdyga. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej odsłonie obie drużyny miały kilka dogodnych sytuacji, ale nie mogły zdobyć bramki. Na niespełna dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem niefortunnie interweniował jeden z zawodników Pujana wbijając piłkę do własnej bramki i mecz zakończył się remisem 1:1.
     
     AR-PAK - W.Sz.Z. E-g. 4:2 (1:1)
     1:0 - Mazanowicz, 1:1 - Missan, 1:2 - Sobotowicz, 2:2 - Sarnowski, 3:2 - Siemaszko, 4:2 - Ratajczyk
     Drużyna Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, która nie wygrała jeszcze ani jednego meczu, tym razem chciała pokusić się o trzy punkty. Po siedemnastu minutach gry była nawet tego bliska, ale końcówka spotkania należała już do ich rywali, którzy okazali się lepsi o dwie bramki. Pierwszą bramkę w meczu zdobył dla AR-PAK-u Łukasz Mazanowicz. Pięć minut później WSZ doprowadził do wyrównania za sprawą Michała Missana. Zespół ten dobrze radził sobie także na początku drugiej połowy. Zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry najskuteczniejszy zawodnik tego zespołu Dariusz Sobotowicz podwyższył na 2:1. Jednak końcówka meczu należała już do AR-PAK-u. Najpierw do remisu doprowadził Wojciech Sarnowski, a w dwóch ostatnich minutach celnymi strzałami popisali się: Adam Siemaszko oraz Michał Ratajczyk i mecz zakończył się wynikiem 4:2. Po tej porażce debiutujący w rozgrywkach zespół WSZ spadł na przedostatnią pozycję.
     
     USE - Dream 2:9 (0:5)
     0:1 - T. Nowicki, 0:2 - Dąbrowski, 0:3 - T. Nowicki, 0:4 - Kurowski, 0:5 - T. Nowicki, 0:6 - P. Nowicki, 0:7 - P. Nowicki, 0:8 - Dąbrowski, 0:9 - Kurowski, 1:9 - Gomułka, 2:9 - Ciechowski
     Jak przystało na lidera, ekipa Dreamu od pierwszej do ostatniej minuty panowała na parkiecie i gdyby nie dwa błędy w końcówce spotkania, to ich wygrana byłaby jeszcze bardziej okazała. Festiwal strzelecki rozpoczął już w pierwszej minucie Tomasz Nowicki. Chwilę później Krzysztof Dąbrowski podwyższył na 2:0. W pierwszej połowie bramkarza USE pokonał jeszcze dwukrotnie Tomasz Nowicki i raz Adam Kurowski. W drugiej odsłonie nadal stroną przeważającą był Dream. Kolejne dwie bramki padły w odstępie niecałej minuty, a ich autorem był Patryk Nowicki. Kiedy na dwie minuty przed końcem spotkania Dream prowadził już 9:0 pozwolił sobie na dwa błędy, które kosztowały go utratę bramek. Najpierw bramkarza rywali zaskoczył Rafał Gomułka zdobywając pierwszą bramkę dla USE, a chwilę później Janusz Ciechowski ustalił wynik meczu na 9:2 dla Dreamu.
     
     Wiarus - PKP 4:3 (4:1)
     1:0 - Michał Lasowicz, 2:0 - M. Białkowski, 3:0 - M. Białkowski, 4:0 - M. Białkowski, 4:1 - Syput, 4:2 - Kowalski, 4:3 - Syput
     Trzecią kolejkę kończył pojedynek Wiarusa z ekipą PKP. Mecz ten miał dwa oblicza. W pierwszej części zespołem przeważającym był Wiarus, który w ciągu jedenastu minut zdobył cztery bramki. W końcówce ten połowy bramkę kontaktową dla PKP strzelił Paweł Syput. W drugiej połowie obraz gry zupełnie się zmienił. Teraz stroną przeważającą było PKP, które zdobyło jeszcze dwie bramki. W ostatnich dwóch minutach, mimo że PKP miało jeszcze dogodną sytuację, to jednak nie zdołało doprowadzić do remisu i mecz zakończył się wygraną Wiarusa.
     
     Klasyfikacja strzelców po 3. kolejkach:
     
     8 bramek:
     Tomasz Nowicki (Dream)
     7 bramek:
     Mariusz Miller (PC Koni).
     6 bramek:
     Dariusz Sobotowicz (WSZ), Krzysztof Machiński (EZE SA), Adam Kurowski (Dream).
     5 bramek:
     Jacek Gawryś (EB), Patryk Nowicki (Dream), Adam Siemaszko (AR-PAK)
     4 bramki:
     Paweł Syput (PKP), Wiesław Korzeb (EZE SA).
     3 bramki:
     Dariusz Rypiński (Dream), Maciej Chwoszcz i Marcin Białkowski (obaj Wiarus), Przemysław Hońko (Metrotest), Piotr Bałdyga (Pujan), Michał Składanek (ASJ Automotive).
     
     W następnej 4. kolejce, która zostanie rozegrana w sobotę 20 grudnia spotkają się: Dream - Wiarus (godz. 13.00), W.Sz.Z. E-g.- USE (13.35), Reproskan - AR-PAK (14.10), PKP - EB (14.45), ASJ Automotive - Pujan (15.20), Dankar - Metrotest (15.55), PC Koni - EZE S.A. (16.30).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • -do organizatorów - zamieścić listy zgłoszeń zawodników. Chodzą słuchy ,że grają nieuprawnieni - ( występy w I i II ELH )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Sprawiedliwy(2003-12-15)
  • niezle grali chlopaki z Metrotestu!! maja pecha, a to bramkarz nie przyjdzie na mecz, a to straca bramke w ostatnich minutach! gratulacje dla Chmielka i Kamila za "dobre" bramy! tak trzymac!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jabłon(2003-12-15)
  • DANKAR RULEZZ!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Miecioo(2003-12-15)
  • Haszal em nahadel de SADDAM!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Abdul El-Hamini(2003-12-15)
  • E maszerh te reyn kolo SADDAM!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Muhhamad al-Kashiry(2003-12-15)
  • E maszerh te reyn kolo SADDAM!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Muhhamad al-Kashiry(2003-12-15)
  • Sprawiedliwy!! Konkretnie napisz w jakich zespołach bo to bardzo ciekawe!!! Jestem za Twoim pomyslem! Brawo Opacz!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Widz - uczestnik(2003-12-15)
  • SPRAWIEDLIWY masz racje!!! Ja też słyszałem te pogłoski, a nawet jako dowód moge podać fakt występu Sławomira Majaka w meczu 2-go ligowego EZE jak i dzień później ta sama osoba wystąpiła w składzie MM
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    OSTATNI SPRAWIEDLIWY(2003-12-15)
  • E maszerh te reyn kolo SADDAM!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Muhhamad al-Kashiry(2003-12-15)
  • Te koieś wypisujący jakieś bzdury "niby" po arabsku i podpisujący się muha cośtam cośtam, SP.... bo jak cię wyłapię to pojadę z tobą jak workiem po ziemniakach i będziesz wyglądał jak stolik w warsie-beznadziejnie! Pomyśl baranie jeden ilu ludzi możesz obrazić i niech dotrze do twojej zakutej, ze przeginasz!!! pozdrowienia dla wszystkich fanów MLH.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wkurzony(2003-12-15)
  • Sprawiedliwy jeśli jesteś uczestnikiem ligi halowej to powinieneś wiedzieć, że listy uczestników są dostępne u organizatorów i na każde Twoje żądanie zostaną Ci udostępnione. Natomiast nikt nie będzie w prasie (papierowej czy internecie) publikował wszystkich list. A teraz kilka słów do Ostatniego Sprawiedliwego. Twój wpis to tylko bezpodstawne pomówienia (taki zawodnik na pewno nie występował w żadnej z drużyn - sprawdzone w protokóle) i następnym razem tego typu wpisy będą usuwane ze strony. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szefcio stronki(2003-12-15)
  • hehe..dzięki ;p
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    opacz(2003-12-15)
Reklama