Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 05-12-2016, imieniny Sabiny, Krystyny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ LISTOPADOWA POGODA NAD ZAWADĄ

Rozstrzygnęła druga połowa

Elbląg, Rozstrzygnęła druga połowa Podopieczni Adama Fedoruka pokonali zespół Mazura Pisz

Trzecie zwycięstwo z rzędu w nowym sezonie odnieśli piłkarze nożni Polonii Olimpii Elbląg. W minioną sobotę podopieczni Adama Fedoruka pokonali na własnym stadionie Mazur Pisz 3:0 (0:0).

Zespół Mazura przed sobotnim spotkaniem zajmował ostatnie miejsce w tabeli i jak dotąd nie zdobył ani jednego punktu. Mimo słabej postawy w poprzednich meczach goście zapowiadali ostrą walkę o pierwsze punkty w tym sezonie. I tak też się stało.
     W pierwszej połowie drużyna Mazura stworzyła kilka groźnych sytuacji, po których mogła objąć prowadzenie. Gospodarze natomiast wystąpili w osłabieniu. Na murawie zabrakło Darka Warechy, który tego dnia brał ślub oraz Tomasza Szanazy, który nabawił się kontuzji podczas jednego z treningów. Brak dwójki podstawowych zawodników uwidaczniał się w słabej grze gospodarzy zwłaszcza w pierwszej części meczu.
     Już w drugiej minucie goście mogli objąć prowadzenie. Rzut wolny z około 30 metrów wykonywał Mariusz Ziętek, piłka po jego strzale odbiła się od obrońcy Polonii i wędrowała w światło bramki. W ostatniej chwili elbląski golkiper Krzysztof Hyz z najwyższym trudem wypiąstkowął futbolówkę na aut. W odpowiedzi dwie minuty później Poloniści przeprowadzili składną akcję, po której mogli objąć prowadzenie. Najlepszy tego dnia na boisku Adam Fedoruk dośrodkował z lewej strony do Rafała Lepki, a ten zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i piłkę przechwycił bramkarz. Cztery minuty później ponownie Fedoruk zagrał w tempo do wbiegającego w pole karne Wiśniewskiego, który strzelił mocno tuż obok lewego słupka bramki gości. Dwie minuty później kolejna akcja Fedoruka mogła przynieść gospodarzom prowadzenie, jednak dogodnej sytuacji nie wykorzystał Lepka.
     W 18. minucie goście mieli chyba najlepszą sytuację do zdobycia bramki. Zawodnik gości Mariusz Mogilski znalazł się sam na sam z Hyzem, strzelił mocno jednak w ostatniej chwili elbląski bramkarz zdołał złapać piłkę.
     Z minuty na minutę przewaga gospodarzy wzrastała wyraźnie, jednak nie potrafili udokumentować tego zdobyciem bramki. Ponownie przed szansą strzelanie gola stanęli: Lepka, Chuderski, Fedoruk oraz Lubasiński. Mimo usilnych starań do przerwy wynik nie uległ zmianie.
     W drugiej odsłonie na murawie zobaczyliśmy w zespole Polonii Olimpii Pawła Parszuto, który zastąpił Lubasińskiego. Jak się później okazało była to bardzo trafna decyzja elbląskiego szkoleniowca. Parszuto wprowadził sporo ożywienia w poczynania naszej jedenastki, a pierwsza bramka była także jego zasługą.
     W 51. minucie Parszuto przeprowadził akcję lewą stroną boiska, zagrał w pole karne do Fedoruka, a ten wykorzystując błąd bramkarza i obrońcy (obaj zawodnicy zderzyli się ze sobą podczas wyskoku do piłki) umieścił piłkę głową w siatce. Strzelenie bramki znacznie uskrzydliło elbląski zespół, który już ze znacznie większym rozmachem atakował rywala. Na 2:0 podwyższył w 58. min. Rafał Lepka. Ponownie akcję rozpoczął Fedoruk, zagrał w tempo do wbiegającego w pole karne Lapki, a ten technicznym strzałem pokonał bramkarza gości.
     Zespół Mazura stracił najwyraźniej ochotę do gry i oddał inicjatywę gospodarzom, którzy raz po raz stwarzali groźne sytuacje bramkowe. W 77. min. dopiero co wprowadzony do gry Malach miał dogodną sytuację do podwyższenia wyniku jednak uderzył niecelnie z 20 metrów i piłka minęła światło bramki.
     Wynik spotkania na 3:0 ustalił w 86. min. Adam Fedoruk, który popisał się wprost profesorską akcją. Grający trener bez większych problemów minął dwóch obrońców Mazura, wbiegł w pole karne i ze stoickim spokojem umieścił piłkę w siatce tuż obok bramkarza gości.
     Ostatecznie po słabej pierwszej części gry gospodarze doznali olśnienia w drugiej połowie, dzięki czemu pokonali, jak się później okazało, dość wymagającego rywala i zapewnili sobie kolejne trzy punkty.
     
     Polonia Olimpia - Mazur Pisz 3:0 (0:0); 1:0 - Adam Fedoruk (51 min.); 2:0 - Rafał Lepka (58); 3:0 - Adam Fedoruk (86)
     
     Polonia Olmipia grała w składzie: Hyz - Augustynowicz, Moneta, Zieliński, Chuderski, Gut, Tyburski, Lubasiński (46. Parszuto), Fedoruk, Wiśniewski (75. Malach), Lepka
     
     Zobacz także "Rywalem - czerwona latarnia"

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • moim zdaniem pawel parszuto jest deeee besciak kartonowy[sam mi kazal to napisac] nie na serio jest dobry choc nie bylam na meczu ale slyszlam tak od tych co go widzieli w akcjuu na boisku!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zla_kicia(2001-08-20)
Reklama