Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Rozstrzygnięcie za tydzień (halówka I)

Mimo że do zakończenia rozgrywek pozostała tylko jednak kolejka, nadal nie wyjaśniła się sprawa mistrzowskiego tytułu. Podobnie sytuacja ma się z zespołami, które walczą o utrzymanie. O tym, kto w tym sezonie zajmie pierwsze miejsce oraz jakie ekipy pożegnają się z I ligą, dowiemy się dopiero za ty dzień.

Przedostatnia kolejka ligi halowej nie przyniosła ostatecznych rozstrzygnięć w kwestii tytułu mistrzowskiego, a także spadku. Nadal o miano najlepszej drużyny w sezonie 2003/2004 walczą trzy ekipy. Podobnie sytuacja ma się z zespołami, które walczą o utrzymanie. Na tydzień przed zakończeniem rozgrywek o utrzymanie walczą już tylko cztery ekipy: Kromet, Amatorzy, DRE i British School/EPEC. W niedzielę pozostanie w gronie I-ligowców zapewniły sobie zespoły: Victorii, 14.BUZL i Służb Miejskich.
     
     REM - Stokrotki 3:1 (2:0)
     1:0 - Konieczki, 2:0 - T. Studziński, 2:1 - Czurakowski, 3:1 - P. Studziński
     Zespół REM, który teoretycznie zachował jeszcze szanse na znalezienie się na podium, tym razem pokonał sąsiadujące w tabeli Stokrotki 3:1. Oba zespoły rozegrały dobre spotkanie, które na pewno mogło się podobać kibicom. Początek spotkania należał do drużyny Rem, która zdołała narzucić rywalom swój styl gry. W konsekwencji w 9 min. bramkarza Stokrotek pokonał Marcin Konieczki. Tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Tomasz Studziński.
     W drugiej połowie gra się już bardziej wyrównała. Cztery minuty po wznowieniu gry bramkę kontaktową zdobył Robert Czurakowski. Chwilę później nastąpiła dość nietypowa sytuacja. Na hali zgasło światło i po kilku minutach oczekiwania oba zespoły zdecydowały się dokończyć spotkanie przy znacznie ograniczonej widoczności. Lepiej w tych warunkach spisywali się piłkarze REM, którzy mogli podwyższyć prowadzenie, jednak nie wykorzystali rzutu karnego. Marek Stępień zobaczył czerwoną kartkę i REM przez dwie minuty grał w osłabieniu. Niestety Stokrotki nie wykorzystały tego faktu, a w końcówce straciły jeszcze trzecią bramkę po strzale Pawła Studzińskiego.
     
     Służby Miejskie - 14.BUZL 3:6 (1:2)
     0:1 - M. Zieliński, 0:2 - Lubasiński, 1:2 - Szafrański, 2:2 - Szałkowski, 2:3 - Lubasiński, 2:4 - Kołodziejski, 3:4 - Szałkowski, 3:5 - Iwicki, 3:6 - Lubasiński
     Podobnie, jak pierwsze spotkanie tej kolejki, także i pojedynek Służb Miejskich z 14.BUZL stał na dość wysokim poziomie. Oba zespoły zaprezentowały kilka naprawdę szybkich i składnych akcji, które spotkały się z oklaskami publiczności. Lepiej mecz ten rozpoczęli piłkarze 14. BUZL. Już w 2 min. bramkarza rywali pokonał Michał Zieliński. Dziesięć minut później na 2:0 podwyższył Łukasz Lubasiński, który wcześniej zmarnował dwie dogodne sytuacje. Tuż przed przerwą bramkę kontaktową zdobył Artur Szafrański. Druga połowa nie rozpoczęła się jeszcze na dobre, a Piotr Szałkowski zdołał doprowadzić do remisu 2:2. Strata bramki nie podłamała jednak piłkarzy 14.BUZL. Wystarczyły kolejne dwie minuty i zespół ten po celnych trafieniach Łukasza Lubasińskiego oraz Karola Kołodziejskiego znów prowadził różnicą dwóch bramek 4:2. Wprawdzie Piotr Szałkowski zdołał strzelić dla Służb bramkę kontaktową, ale na niewiele się to zdało. W ostatnich dwóch minutach rywale jeszcze dwukrotnie trafiali do bramki Służb Miejskich i mecz zakończył się zdecydowaną wygraną 14.BUZL 6:3.
     
     Przeciwlotnik - DRE 4:0 (3:0)
     1:0 - Jaszkiewicz, 2:0 - Grabarek, 3:0 - Raczyński, 4:0 - Jaszkiewicz
     Walczący o utrzymanie zespół DRE tylko na początku zdołał stawić czoła wyżej notowanym rywalom. Wyrównana walka trwała przez dziesięć minut. Później swój rytm gry złapali zawodnicy Przeciwlotnika i na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw bramkarza DRE pokonał Piotr Jaszkiewicz, a w ciągu kolejnych dwóch minut do bramki rywali trafiali Jerzy Grabarek oraz Adam Raczyński. Szczególnie bramka tego ostatniego zdobyta z dość ostrego kąta mogła podobać się publiczności. W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Nadal stroną przeważającą był Przeciwlotnik. Wynik meczu na 4:0 ustalił na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego Piotr Jaszkiewicz, dla którego była to druga bramka w tym meczu.
     
     Victoria - Amatorzy 4:2 (2:1)
     1:0 - Lipiński, 1:1 - Płotka, 2:1 - Lech, 3:1 - Lech, 3:2 - Skocki, 4:2 - Wołyniec
     Mecz dwóch zespołów broniących się przed spadkiem przyniósł, jak można zresztą było się spodziewać, sporo emocji. Dla Victorii zwycięstwo i trzy punkty to już pewne utrzymanie. W gorszej sytuacji byli natomiast Amatorzy, którzy nawet w przypadku wygranej nie mogli być jeszcze pewni pozostania w gronie pierwszoligowców. Pierwsza połowa, mimo że nie przyniosła zbyt dużo bramek, na pewno była bardzo interesująca. Już w 4 min. po strzale Dariusza Lipińskiego Victoria prowadziła 1:0. Ambitnie grający Amatorzy przez cały czas dążyli do wyrównania. Udało im się to dopiero tuż przed przerwą, kiedy to bramkarza rywali pokonał Jarosław Płotka. Niestety, ich radość nie trwała długo. Kilkanaście sekund później po golu Krzysztofa Lecha Victoria prowadziła 2:1. Ten sam zawodnik na trzy minuty przed końcem meczu podwyższył na 3:1 i mogło się wydawać, że Victoria odniesie pewne zwycięstwo. Amatorzy ambitnie walczyli do końca, dzięki czemu w 28 min. znów przegrywali tylko jedną bramką po celnym strzale Marka Skockiego. Ich nadzieję na wywalczenie korzystnego wyniku rozwiał tuż przed końcową syreną Arkadiusz Wołyniec, zdobywając czwartą bramkę dla Victorii.
     
     EC - Brotish School/EPEC 2:2 (1:1)
     0:1 - Goryszewski, 1:1 - Szulc, 2:1 - Goryszewski (sam.), 2:2 - Niesiobędzki
     Mający spore problemy kadrowe (na mecz przyszło tylko pięciu zawodników) zespół EC zaledwie zremisował z walczącym o utrzymanie British School. Było to spotkanie niewykorzystanych sytuacji ze strony piłkarzy EC. Gdyby choć połowa stworzonych przez nich akcji zakończyła się zdobyczą bramkową, to wynik byłby dwucyfrowy. Mecz jednak rozpoczął się po myśli rywali. W 2 min. Mariusz Goryszewski dał prowadzenie ekipie British. Wystarczyły jednak cztery minuty, by EC za sprawą Cezarego Szulca wyrównało. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa. Po zmianie stron zdecydowaną przewagę miało EC, jednak brakowało skuteczności. Napastników EC w 19 min. wyręczył Mariusz Goryszewski, który tak fatalnie interweniował we własnym polu karnym, że wepchnął piłkę do własnej bramki. EC zrewanżowało się przeciwnikom pięć minut później. Sławomir Pisarek nastrzelił piłką zawodnika British, po czym futbolówka odbiła się od pleców rywala i wpadła wprost do siatki, tuż obok bezradnego bramkarza EC. Mecz ostatecznie zakończył się remisem, a wywalczony jeden punkt może nie wystarczyć, by British utrzymało się w I lidze.
     
     Alstom - Cleaner 4:1 (1:0)
     1:0 - Kania, 2:0 - Błaszczuk, 3:0 - Kania, 3:1 - Sobczak, 4:1 - Kania
     O sporym pechu mogą mówić piłkarze Cleanera, którzy w 11 minucie stracili praktycznie szanse na wywalczenie korzystnego wyniku w meczu z Alstomem. Wówczas to drugą żółta, a w konsekwencji czerwona kartkę zobaczył Paweł Woliński, a że na ławce Cleanera nie było ani jednego zawodnika rezerwowego, zespół ten do końca meczu musiał grać w czwórkę. Przewagę Alstom wykorzystał dopiero w końcówce pierwszej części meczu kiedy to bramkę zdobył Mariusz Kania. Po zmianie stron piłkarze Cleanera coraz bardziej opadali z sił. Wynikiem tego były jeszcze dwa stracone gole w 22 i 23 minucie. W oba zespoły zdobyły jeszcze po jednym golu i mecz zakończył się wynikiem 4:1.
     
     Elwo - Kromet - przeł. na 28 marca.
     
     Klasyfikacja strzelców po 16 kolejkach:
     14 bramek:
     Tomasz Studziński (REM).
     13 bramek:
     Adam Boros (Asenhajmer), Maciej Grabowski (MM), Jacek Józefowski (Elwo) .
     11 bramek:
     Maciej Szechlicki i Daniel Czajka (obaj Cleaner), Paweł Jernat (MM).
     
     Zawodnicy ukarani:
     Jacek Józefowski (Elwo), Marek Stępień (REM), Michał Morus (Victoria), Sławomir Pisarek (EC), Michał Niesiobędzki (British School/EPEC) - wszyscy kara meczu. Adrian Fedoruk (MM), Maciej Borsukowicz i Marcin Bartnicki (obaj Alstom), Karol Kołodziejski (14.BUZL), Paweł Woliński (Cleaner), Przemysław Mazurowski (British School/EPEC) - wszyscy kara finansowa.
     
     W ostatniej 17 kolejce, która rozegrana zostanie 28 marca (niedziela) spotkają się: Elwo - Kromet (godz. 8.25), British School/EPEC - Alstom (09.00), Cleaner - Asenhajmer (09.35), DRE - EC (10.10), 14.BUZL - Przeciwlotnik (10.45), Kromet - Służby Miejskie (11.20), Stokrotki - Elwo (11.55), Amatorzy - REM (12.30), Mazurskie Meble - Victoria (13.05). Zaległy: Fachman/Concordia - Przeciwlotnik (13.40).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jeszcze raz przepraszam pana z nr 11 z REM, za moje niefortunne zagranie, mam nadzieję, że kontuzja nie okaże się groźną.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jakub ze Stokrotek(2004-03-23)
  • KUBA WPORZADKU GOSC!!!! SZANUJE GO BARDZO!!! A CZY TO PRAWDA ZE KUBA NIGDY NIE DOSTAL KARTKI????? I PEWNIE NIGDY NIE DOSTANIE!!!! o chocby za takie zachowanie trzeba go szanowac!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PLATON(2004-03-23)
  • nie sądziłem ze i ta strona moze byc zabagniona chamskimi wpisami czy tak tu zwykle wyglada?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    już I-ligowiec(2004-03-23)
  • MM -I,Elwo- II,Asenhaimer III,ciekawe kto spadnie- tego jeszcze nie wiadomo.A co do chamstwa to trzeba je tępic.Na szczescie nie ma tu samych burków i są tacy którzy po przegranym meczu potrafią docenić wartośc rywala.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    widz(2004-03-23)
  • Ty "I ligowiec", jak na początek to tym tekstem nie zabłysnąłeś. Wracaj tam skąd przyszedłeś!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-03-24)
  • A propos "I ligowca" - chamstwo nam wchodzi do I LIGI! Mam nadzieję, że na krótko !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2004-03-24)
  • ty anonim powiedz w jakiej ekipie kopiesz bo nie wiem czy sie spotkamy w przyszłym sezonie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    I ligowiec(2004-03-24)
  • REM do śmietnika!!! Jakub was przeprosił , ciekawe kiedy przeprosicie pana sędziego za zachowanie jednego z waszych debili. Pozdrowienia dla panów arbitrów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PW(2004-03-24)
  • Kromet z Amatorami niestety chyba już sie nie wygrzebią sie z dna. Ciekawe spotkania szykują sie pomiedzy DRE-EC i Alston-Britisch. Moze być ciekawe wieksze szanse daje Britischowi jak w bramce bedzie bronił śmieszny owen.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lipi(2004-03-24)
  • EC bedzie chciało wygrać po wpadce z EPEC i to chyba zła wiadomość dla DRE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olo(2004-03-24)
  • po pierwsze nie śmieszny tylko ..Mały Owen...po drugie na ostatnim meczu bronił z musu i każdy kto widział to zauważył ,że rośnie nam talent w przyszłym sezonie...juz miałem 6 telefonów od menegerów odnośnie jego skromnej osoby :-) A tak po prawdzie moja ucochana drużynka Alstom nie mógł zagrać w optymalnym składzie w ostatniej kolejce i nie bedę ukrywał ,że ucieszyłem sie ,że Cleaner,który jest mocna drużyna tez przyszedł w okrojnym składzie...szkoda że Paweł dostał czerwona kartkę...Alstom musiałby sie więcej napocić..na ostatnią kolejke zawodnicy Alstomu przybeda w pełnym składzie i British musi wywalczyc po prostu utrzymanie w lidze... MM chyba zdobędą tego mistrza chociaz z tego co się słyszy nie zasłuzyły na to chociazby dzieki negatywnej postawie pana Adama F.-Zycze Elwo 2 miejsca pokazcie chopaki pazury do końca ...bo dziadki beda chodzić o kulach po miescie i śmiać się będą ze ograli młodzieniaszków...największy zawód to chyba DRE...ale zawód i kara...kara za samolubstwo...tak to jest jak sie gra 4 zawodnikami i nie chce sie wpuszczać czasami nawet lepszych kolegów z ławki...a takie bohatyry były po 1 kolejce a spadek im grozi że hej.. Pozdrowienia dla wszystkich...osobiste EB ,ELWO,Kromet z Jankiem Statkiewiczem na czele i Leszkiem Gilarskim i brawa dla Jakuba...w końcu przede wszystkim powinnismy się wszyscy szanować psia kostka...!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hakan(2004-03-24)
  • P.S. szefcio stronki...ile spada drużyn (chociaz wszyscy wiemy jak to z tymi spadkami bywa ) podobno 3 ???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hakan(2004-03-24)
Reklama