Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 27-04-2018, imieniny Zyty, Teofila
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Samozapłon czy brak wyobraźni? Samozapłon czy brak wyobraźni?

Rzuty wolne sposobem na Olimpię

 
Elbląg, Rzuty wolne sposobem na Olimpię Olimpia zdołała strzelić jedną bramkę (fot. Anna Dembińska)
Reklama w Elblągu
Rek

W trzecim sparingu przed rundą wiosenną Olimpia Elbląg przegrała z Bałtykiem Gdynia 1:2 (0:0). O porażce żółto-biało-niebieskich zadecydowały dwa rzuty wolne wykorzystane przez gdyński zespół. Bramkę dla Olimpii strzelił Jakub Bojas w 49 minucie spotkania. Zobacz fotoreportaż.

To był już trzeci mecz rozgrywany przez Olimpię Elbląg w ciągu tygodnia. Na boisku przy ul. Skrzydlatej pojawił się zespół, z którym sparingi żółto-biało-niebiescy grają od kilku lat. Rok temu w przerwie zimowej było 3:1, a bezpośrednio po barażach o II ligę Olimpia „rozstrzelała” gdyński zespół aż 6:1. W 2015 r. w przerwie zimowej elbląski zespół pokonał gdyńskiego rywala 3:2, podczas przerwy letniej było 2:0. Bałtyk zajmuje obecnie piątą pozycję w swojej grupie III ligi ze stratą dwóch punktów do lidera.
     Tradycyjnie podczas sparingów trener Adam Boros wysłał na boisko dwie „jedenastki”. W pierwszej połowie spotkania, kiedy na boisku przebywał potencjalnie silniejszy skład żółto-biało-niebieskich, to Olimpijczycy dyktowali warunki spotkania. Dobra gra w obronie nie pozwalała gdynianom na stworzenie groźnych sytuacji bramkowych. Z kolei piłkarzom Olimpii brakowało skuteczności w grze. Ostrzeliwanie gdyńskiej bramki rozpoczął w 2. minucie Damian Szuprytowski, jednak bramkarz Bałtyku złapał piłkę. I tak, niestety, kończyły się akcje elbląskiego zespołu: udaną interwencją bramkarza lub niecelnym strzałem. Mimo to pierwsza połowa mogła się podobać: szybkie tempo meczu, fajna gra w obronie. Zabrakło wisienki na torcie czyli bramek. Najbliżej szczęścia był Łukasz Pietroń w 32. minucie, po strzale którego piłka odbiła się od poprzeczki.
     Gola dla Olimpii kibice doczekali się w 49. minucie. Ładną akcję w szybkim tempie zakończył Jakub Bojas. I wówczas tempo meczu siadło. Bałtyk coraz częściej zaczął przebywać na połowie gospodarzy. Kluczem do zwycięstwa gości okazały się dwa rzuty wolne. Najpierw w 64 minucie szans Mikołajowi Jóźwiakowi (broniącemu w II połowie bramki Olimpii) nie dał szans Kewin Wesołowski wykorzystując rzut wolny z 20 metrów. A w 78. minucie również z rzutu wolnego z około 30 metrów bramkarza gospodarzy pokonał Wojciech Zyska. Olimpia próbowała zdobyć bramkę wyrównującą, jednak bez rezultatu. - W drugiej części spotkania było nas stać tylko na jedną lub dwie płynne akcje. Druga połowa toczyła się statycznie, w wolnym tempie, dużo błędów, mało operowania piłką. Ale jesteśmy na takim etapie przygotowań, że na pewne rzeczy trzeba patrzeć przez pryzmat zmęczenia – Adam Boros, trener Olimpii zrecenzował grę swojej drużyny.
     W elbląskim zespole wciąż trwają poszukiwania zawodnika, który wzmocniłby rywalizację w grupie młodzieżowców. Dziś na drugą połowę wyszedł testowany Grzegorz Gulczyński z Rozwoju Katowice. Swoją szansę w pierwszej części spotkania dostał też wychowanek olimpijskiej akademii Bartosz Szymanowski, który na boisku zaprezentował się bardziej przyzwoicie. - Na chwilę obecną z testowanych zawodników najkorzystniej wypadł Wiktor Patrzykąt [grał w meczu z Chojniczanką – przy. red.]. Będziemy się zastanawiali i podejmiemy pierwsze rozmowy z jego klubem. Na razie trudno powiedzieć, co z tego wyniknie – zdradził Adam Boros. - Jeszcze na pewno pojawią się nowi zawodnicy i będziemy chcieli z tego grona wybrać tych, którzy będą najbardziej wartościowi.
     
     Olimpia Elbląg – Bałtyk Gdynia 1:2 (0:0)
     
1:0 - Bojas 49 min., 1:1 - Wesołowski 64 min., 1:2 - Zyska 78 min.
     
     Olimpia (I połowa): Tułowiecki – Pietroń, Kubowicz, Wenger, Bukacki, Szymanowski, Sokołowski, Ressel, Szuprytowski, Piceluk, Kolosov.
     Olimpia (II połowa): Jóźwiak – Lisiecki, Wenger, Niburski, Balewski, Maciążek, Gulczyński, Danowski, Bojas, Kolosov, Bartkowski.
     
     Kolejny sparing Olimpia rozegra w środę w Stężycy, gdzie rywalem żółto-biało-niebieskich będzie Drutex-Bytovia Bytów. W następna sobotę przy ul. Skrzydlatej elbląski zespół podejmie Sokoła Ostróda. Mecz rozpocznie się o godz. 14.
     


     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata