Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima 28 listopada godz. 5.2o - Wreszcie zima

Są pierwsze punkty (piłka nożna)

Elbląg, Są pierwsze punkty (piłka nożna)

Na inaugurację rundy wiosennej piłkarze nożni Olimpii Elbląg pokonali na własnym stadionie Pelikana Łowicz 1:0 (1:0). Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 20 min. Dariusz Warecha.

Zespół Olimpii rozpoczął ten mecz tak jak to zapowiadał trener Adam Fedoruk. Elblążanie od początku przejęli inicjatywę chcąc jak najszybciej objąć prowadzenie. W ciągu pięciu minut gospodarze stworzyli dwie akcje na polu karnym Pelikana, ale dwukrotnie minimalnie do piłki nie doszedł Łukasz Nadolny. Chwilę później do dośrodkowania w polu karnym doszedł Wojciech Chuderski, ale jego strzał głową był niecelny. Taka gra mogła tylko napawać optymizmem zgromadzonych na stadionie kibiców. Elblążanie pierwszy celny strzał na bramkę gości oddali w 7 min. kiedy to Lepka uderzył z dość ostrego kąta, ale na posterunku był golkiper Pelikana. Wreszcie w 20 min. ładną akcją prawą stroną boiska popisał się Paweł Wiśniewski, dograł w pole karne do Dariusza Warechy, a ten mimo asysty dwóch obrońców zdołał umieścić piłkę w siatce. Sześć minut później Damian Gut wykonywał rzut wolny z około 25 metrów, jednak piłka minimalnie przeszła obok lewego słupka. W końcówce pierwszej odsłony gospodarze mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale Nadolny nie wykorzystał celnego podania z głębi pola Piotra Augustynowicza i posłał piłkę tuż obok słupka. Zespół gości praktycznie przez całą pierwszą cześć meczu grał bardzo asekuracyjnie, a nawet bojaźliwie, nie stwarzając ani jednej groźnej sytuacji pod naszą bramką.
     Po zmianie stron obraz gry zupełnie się odmienił. To goście częściej byli w posiadaniu piłki stwarzając groźne sytuacje pod naszą bramką, natomiast zespół Olimpii skupił się bardziej na utrzymaniu korzystnego wyniku. Wprawdzie w 52 min. Pelikan zdobył bramkę, ale zdaniem arbitra liniowego Sławomir Lewicki był na spalonym. Kwadrans później golkiper Olimpii Krzysztof Hyz popełnia fatalny błąd niepewnie interweniując na przedpolu, ale na szczęście zimną krew zachowują elbląscy obrońcy ekspediując piłkę poza boisko. Najdogodniejszej sytuacji do zdobycia bramki goście nie wykorzystali w 71 min. kiedy to Austin Hamlet zagrał wzdłuż linii bramkowej, a z piłką minęło się dwóch zawodników gości, choć mieli przed sobą tylko pustą bramkę. W ostatnich minutach gra się już bardziej wyrównała. Elblążanie starali się groźnie kontratakować, natomiast Pelikan za wszelką cenę dążył do wyrównania, jednak konto bramkowe naszego golkipera nadal pozostawało puste. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Olimpii, która zdobyła jakże ważne trzy punkty.
     
     Olimpia Elbląg - Pelikan Łowicz 1:0 (1:0)
     1:0 - Warecha (20.)
     
     Olimpia: Hyz - Rutkowski, Fedoruk, Augustynowicz, Gut, Łojek, Wiśniewski (72. Lubasiński), Chuderski, Lepka (88. Sznaza), Nadolny (58. Wiercioch), Warecha.
     Pelikan: Nowogórski - Walczak (45. Lewicki), Rzeczycki, Wilk, Rembowski (45. Tafliński), Styszko, Nowacki, Hamlet, Stankiewicz, Skowroński, Durka.
     
     Komplet wyników 17. kolejki: Okęcie Warszawa - Legionovia Legionowo 1:0 (0:0), Hutnik Warszawa - Warmia Grajewo 0:8 (0:2), Olimpia Elbląg - Pelikan Łowicz 1:0 (1:0), Stal Głowno - Gwardia Warszawa 2:0 (2:0), Polonia II Warszawa - MKS Mława 1:2 (1:0); Wigry Suwałki - Unia Skierniewice, Mazowsze Grójec - MG MZKS Kozienice, Znicz Pruszków - Jagiellonia Białystok - mecze przełożone na inny termin.
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Wielkie brawa za zdobyte 3 punkty, wszystkich zachęcam do przybycia na następny mecz( Olimpia-MKS Mława 29.03.03 g.15) by wspomóc Olimpię w walce o kolejne 3 punkty, wstęp na "łuk" tylko 2 zł!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    orzech(2003-03-16)
  • !!! Chłopaki z red poprawcie szybko "ostry kont", z którego to ponoć uderzał Lepka!!! (szukajcie na początku tekstu) ;-) Przy okazji gratulacje dla drużyny za 3 pkt. :-) Pozdrawiam,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MC_Maras(2003-03-17)
  • APEL !!! Kibice z trybuny po 8 zł. Dlaczego musimy za 8 zł przez 1,5 godz. słuchać infantylnych, debilnych i kretyńskich tekstów "krzykacza" z tejże trybuny. Zainteresowani wiedzą o kogo chodzi. Przyjście z dzieckiem na mecz w takim wypadku jest niewskazane. Kolegów "krzykacza" proszę o przekazanie mu informacji, że kilka osób mam zamiar sklepać mu michę, jak się nie uspokoi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibic(2003-03-17)
  • On nie ma kolegów... i to jest w tym wszystkim najgorsze... skoro juz którys rok z rzędu krzyczy, to i nadal krzyczeć będzie, bo wie że niektórym się to podoba (takim samym nieukom jak on). Niestety. Brawo chłopaki za punkty. Oby tak dalej!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ws(2003-03-17)
  • Pierwsza połowa super, druga beznadziejna (jak można było dopuścić do dwóch set w tak ważnym meczu) Tylko wynik cieszy. Najlepszy był Gut. Mam nadzieje, że Rutkowskiego nie "wygryzie" Zambrzycki, bo jest od niego o wiele gorszy. Z drugiej strony gdzie było to nowoczesne ustawienie z 4 obrońcami, które nasi piłkarze tak skutecznie dopracowywali w sparingach?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oli(2003-03-18)
  • Słowa pochwały dla sivego za grę w II połowie,szkoda że nie wykorzystano jego asysty w II połowie mogło być już 2:0
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fernando Torres(2003-03-25)
Reklama