Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Był sobie chodnik.... Był sobie chodnik....

Sebastian Karaś przepłynął kanał La Manche

 
Elbląg, Sebastian Karaś przepłynął kanał La Manche Sebastian Karaś dołączył do elitarnego grona osób, które przepłynęły kanał La Manche (fot. arch. prywatne)
Rek

Obawiał się zimnej wody, a zaatakowały go meduzy. Jednak nie poddał się i dopiął swego. 23-letni Sebastian Karaś z Elbląga przepłynął kanał La Manche. 40-kilometrową trasę pokonał w czasie 8 godz. 48 minut i 26 sekund.

"Stoczyłem najcięższą walkę w moim życiu..." - napisał na swoim profilu facebookowym. Wystartował dziś (20 września) o godzinie 5 rano czasu polskiego, wchodząc do wody w Dover w Anglii. Dystans 40 km pokonał w czasie 8 godzin 48 minut i 26 sekund. Do tego wyczynu przygotowywał się 11 miesięcy i chciał przepłynąć kanał La Manche w około 7 godzin. Jednak to uzależnione było w dużej mierze od warunków atmosferycznych.  - Przepłynąłem około 2900 km oraz poświęciłem wiele godzin na aklimatyzację w zimnej wodzie - mówił nam kilka dni temu.
     I to zimnej wody obawiał się najbardziej. - Mam nadzieję, że utrzyma się w granicach 16 stopni, ponieważ kanał będę pokonywał jedynie w kąpielówkach, okularkach i czepku - mówił Sebastian Karaś.
     Woda nie była najstraszniejsza, pływaka poparzyły meduzy, ale nie poddał się i dopłynął do brzegu w Calais we Francji. Gratulujemy!
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna III