Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 24-01-2018, imieniny Franciszka, Felicji
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Sędziowie wypaczyli wynik (piłka ręczna)

W ostatnim meczu 10. kolejki ekstraklasy piłki ręcznej mężczyzn Chrobry Głogów pokonał 31:29 (16:14) elbląski Techtrans Darad. Wynik meczu w ostatnich czterech minutach wypaczyły kontrowersyjne decyzje arbitrów.

W składzie elbląskiego zespołu zabrakło chorego Macieja Borsukowicza, ale jego koledzy grali jak równy z równym z aktualnym wicemistrzem Polski. Pierwsze minuty upływały nerwowo. Obie drużyny nie wykorzystywały dogodnych sytuacji do zdobycia bramek, łatwo traciły piłkę, a po 7 minutach remisowały 3:3. Znakomicie w całym meczu bramki elblążan bronił Marcin Głębocki. W 12 min. gospodarze po bramce Wojciecha Łuczyka prowadzili 6:3, ale elblążanie nie rezygnowali. W 18 min. efektowną kontrę skutecznym rzutem na 8:8 wykończył Jakub Fonferek. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy spotkania Mariusz Gujski doprowadził do kolejnego remisu 14:14. Elblążanie mieli okazje na kolejne bramki, lecz ich nie wykorzystali. Skutecznie natomiast rzucali rywale i zeszli na przerwę z dwubramkową przewagą.
     Do nich należał też początek drugiej połowy, bo objęli prowadzenie 21:16. Techtrans Darad nie zrezygnował, mozolnie odrabiał straty, a w 53 min. po bramce Łukasza Januszewskiego wyszedł na prowadzenie 27:26. W 55 min. elblążanie po trafieniu Mariusza Babickiego prowadzili 28:27, a w chwilę później do gry wkroczyli arbitrzy. Przy stanie meczu 28:28 czerwone kartki zobaczyli Damian Malandy i wkrótce Mariusz Gujski. Przez kilkadziesiąt sekund Techtrans Darad grał trójką zawodników w polu przeciw szóstce rywali. Ci wykorzystali przewagę liczebną. Zdobyli trzy bramki, tracąc tylko jedną i odnieśli zwycięstwo nad beniaminkiem ekstraklasy.
     Kierownictwo elbląskiej drużyny nie chciało komentować wydarzeń z ostatnich minut tego spotkania i decyzji arbitrów, które wypaczyły sportową walkę. To zrozumiałe, bo przed beniaminkiem kolejne mecze, a krytyka sędziów może ponownie wypaczyć ich przebieg.
     
     Składy drużyn
     Chrobry: Kotliński - Kłosowski 1 bramka, Marhun 2, Marciniak 6, Szymyślik 3, Śiwtała 2, Wolski 6, Łuczyk 4, Kubisztal, Różański 6, Nyćkowiak, Kuta 1. Kary 6 min. Trener Jarosław Cieślikowski.
     Techtrans: Głębocki, Wróbel - Cielątkowski 3, Perwenis, Dukszto, Korzeniowski F. 2, Januszewski 3, Gujski 12, Sadowski, Fonferek J. 1, Babicki 4, Malandy 1, Marzec 3, Cieśliński. Kary 12 min. Trener Ludwik Fonferek.
     Sędziowali Krzysztof Musiał i Andrzej Szynkarz z Opola. Widzów 1400.
     
     Pozostałe wyniki 10. kolejki: Śląsk Wrocław - Vive Kielce 22:28 (8:12), Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn 29:22 (12:7), Wisła Płock - Traveland Społem Olsztyn 39:25 (16:13), Stal Mielec - Azoty Puławy 36:26 (19:14), Piotrkowianin Kiper Piotrków Tryb. - Olimpia Piekary Śląskie 28:31 (18:14).
     

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama