Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Siatkarki Orła pokazały charakter

 
Elbląg, Siatkarki Orła pokazały charakter (fot. AD)
Rek

Siatkarki Orła Elbląg, po serii niepowodzeń w poprzednich kolejkach, pokonały wczoraj przed własną publicznością zespół Energetyka Poznań 3:0. Dzięki temu zwycięstwu unikną gry w play-offach z Pałacem Bydgoszcz, który najprawdopodobniej, by uchronić się przed spadkiem z ligi, podejdzie do decydujących meczów wzmocniony zawodniczkami z PlusLigi. Zobacz fotoreportaż.

Podopieczne Andrzeja Jewniewicza zdawały sobie sprawę, jak ważne jest pokonanie Energetyka Poznań, dlatego do spotkania podeszły w pełni skoncentrowane. Mobilizacja i zabieg taktyczne trenera przyniosły zamierzony efekt – elblążanki w bardzo dobrym stylu pokonały wyżej notowany zespół z Poznania.
     
     1:0
     
Początek spotkania był bardzo wyrównany, tablica wyników kilkakrotnie wskazywała remis. Po udanych atakach Moniki Jabłońskiej i Angeliki Adamkowskiej elblążanki wyszły na powadzenie 10:8, jednak gdy na zagrywce stanęła kapitan Energetyka Marlena Pleśnierowicz, gospodynie zaczęły popełniać błędy. Cztery punkty stracone w jednym ustawieniu nie przesądzały jeszcze o końcowym wyniku. Dobrą passę przyjezdnych sprytnie przerwała rozgrywającą Justyna Bąk. Chwilę później powtórzyła ten sam manewr i na tablicy wyników znów był remis (12:12). Sporo krwi napsuła elblążankom leworęczna środkowa Malwina Konkolewska, której kilka ataków nie udało się zatrzymać. Mim to mądre rozegranie piłki, skuteczne ataki oraz proste błędy popełnione przez poznanianki sprawiły, że pierwszy set wygrał Orzeł 25:22.
     
     2:0
     
Drugiego seta lepiej rozpoczął Energetyk, który szybko wyszedł na prowadzenie 6:2. Na szczęście, po udanych atakach Moniki Jabłońskiej, Adrianny Sosnowskiej oraz dwubloku Izabeli Cieżyńskiej i Adrianny, straty zostały odrobione i było 6:6. Dobra gra blokiem, a także błędy poznanianek pozwoliły gospodyniom wyjść na dwupunktowe prowadzenie (10:8). Przez dalszą część seta elblążanki utrzymywały dwu-trzypunktową przewagę. Gdy tablica wyników wskazywała 17:14 dla Elbląga, trenerka poznanianek poprosiła o przerwę w grze. Na nic się ona zdała, podobnie jak wprowadzane zmiany. Do końca seta podopieczne Andrzeja Jewniewicza grały skutecznie w ataku, kilka piłek wykończyły Monika Jabłońska oraz Izabela Cieżyńska. Przysłowiowy gwoźdź wbiła poznaniankom Eliza Białczak, zdobywając 24 punkt dla Elbląga. Seta zakończyła Anna Tracz, obijając blok przyjezdnych. Drugi set wygrany 25:20.
     
     3:0
     
Od początku trzeciej partii zawodów poznanianki podjęły walkę i to one przez dłuższą część seta prowadziły dwoma punktami (5:3; 9:7; 12:10). Po udanym ataku Anny Tracz elblążanki doszły rywalki na jedno oczko (12:11). Do remisu chwilę później doprowadziła Monika Jabłońska, omijając blok rywalek. Autowy atak poznanianek i skuteczne wykończenia elblążanek sprawiły, że sytuacja zmieniła się diametralnie. Teraz prowadzenie objęły gospodynie (16:13). Nawet czas dla Energetyka na niewiele się zdał. Siatkarki Orła były nie do zatrzymania. Z dobrej strony pokazała się Eliza Białczak, która nie tylko skutecznie atakowała, ale popisała się także pojedynczym blokiem na Patrycji Golak. Waleczność elblążanek było widać także podczas akcji obronnych. Poznanianki za to popełniały proste błędy (podwójnego odbicia czy atak w siatkę). Seta efektownym atakiem zakończyła Izabela Cieżyńska, ustanawiając tym samym wynik ostatniej partii na 25:19 i całego meczu na 3:0 dla Orła Elbląg.
     

 


     Powiedzieli po spotkaniu:
     
Andrzej Jewniewicz (trener Orła): – Przede wszystkim to chciałem pogratulować dziewczynom i podziękować im za ten mecz. My nie byliśmy faworytem w tym spotkaniu. Poza tym nie da się ukryć, że cztery porażki spowodowały w naszej drużynie straszny dołek. Ten tydzień był bardzo ciężki pod względem pracy. Dziewczyny zrealizowały plan taktyczny. Po raz pierwszy w tym sezonie zagrały dobrze taktycznie, z wyjątkiem dwóch-trzech błędów. Te zawodniczki, które ostatnio zawodziły, dziś zagrały przyzwoicie, a w obronie zagraliśmy rewelacyjnie. Bardzo zdecydowanie graliśmy w ataku, dosyć dużo było bloków, mimo Konkolewskiej, która i tak napsuła nam dużo krwi. To, co dziewczyny dziś zagrały, było najlepszym meczem w sezonie pod względem taktycznym. Pod względem ambicji, myślę, że też.
     Paulina Sus-Wędzonka (trenerka Energetyka): – To jest kolejny mecz, w którym nie do końca jesteśmy zmobilizowane, gramy nie do końca to, co powinnyśmy grać. Myślę, że powodem jest to, że w głowach mamy już to piąte miejsce, którego nikt nam już nie odbierze. Swój cel już osiągnęliśmy. Brakowało mobilizacji, nawet przez cały tydzień dziewczyny trenowały nie do końca tak, jak powinny. Zespół z Elbląga grał bardzo dobrze, miał cel postawiony, żeby to spotkanie wygrać i bardzo wysoko postawiły poprzeczkę mojemu zespołowi.
     
     Orzeł Elbląg – Energetyk Poznań 3:0 (25:22, 25:20, 25:19)
     
Orzeł: Bąk, Adamowska, Białczak, Cieżyńska, Tracz, Jabłońska, Tchórzewska (l), Sosnowska, Krypska, Gierszewska, Korzeniewska, Wąsik.
     Energetyk: Kucharska, Bekas, Pleśnierowicz, Grzybulska, Konkolewska, Golak, Nowak, Paszczyk Święcioch (l), Górecka, Włoch.
     
     10 i 11 marca elblążanki podejmować będą drużynę Czarnych Słupsk.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Bravo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    >"<(2012-03-04)
  • dobry mecz ale po co zawsze zmiany jak graja dobrze, niech bedzie jakis mecz w ktorym nie bedzie zmian kur**cy mozna dostac jak ciagle ich tak zmieniasz na miejscu dziewczyn bym szalu dostawal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qweasz(2012-03-04)
  • niezly artykul martyna wbijala gwozdzie po 2 metrach niezle jak na rozgrywajaca brawo dla autora :D
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    dfsdfsdfs(2012-03-04)
  • qweasz o co Ci chodzi? Jedna zmiana i to taktyczna przez cały mecz była i za dużo? To raczej te z kwadratu mogą być niezadowolone, że nie dostały szansy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    >"<(2012-03-05)
  • Wielkie BRAWO dla Orlic i trenera!!Nareszcie taki mecz jakie chcielibyśmy oglądać zawsze!Walka w obronie, zdecydowanie w ataku i totalny entuzjazm. Dziwi mnie jednak to co napisał qweasz!Chyba się na głowy z kimś zamieniłeś?Zmiana taktyczna uzasadniona chociaż Angelika grała dobrze!Ale trener tak zadecydował i ma do tego prawo!Ada mimo błędu na początku dobrze zastąpiła koleżankę. Jeżeli zespół gra dobrze to trener nie ma po co mieszać!!Wynik 3-0 mówi sam za siebie!!A teraz potrzebujemy wiernych kibiców a nie mieszaczy psujących atmosferę!!!A myślę, że autorka artykułu się pomyliła z zawodniczkami bo w II secie nie grały ani Martyna ani Angelika!Gratuluję dziewczynom ale przypominam, że walka o utrzymanie się dopiero zaczyna!Jako kibice musimy teraz pomóc!Kiedy będą grały?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zawsze wierny kibic(2012-03-05)
  • Faktycznie, pomyliłam się. Dziękuję za zwrócenie uwagi :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    autorka(2012-03-05)
  • Oczywiście brawa dla dziewcząt !!! Ja mam trochę inne zdanie na temat tego meczu, moim zdaniem Orzeł grał tak samo jak zwykle natomiast miałem wrażenie, że zespół z Poznania nie zachwycał i potwierdziły moja opinię słowa ich trenerki - one grały już o przysłowiową pietruszkę i brakowało motywacji. Bardzo dobrze że nasze to wykorzystały :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • Quweasz co za idiota :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jaja(2012-03-05)
  • Dobry mecz, dobry artykuł, super komentarz Zawsze wiernego kibica. Do zobaczenia w sobotę i w niedzielę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nikon(2012-03-05)
  • ciagle robi zmiany bez powodu w kazdym meczu :D !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    qweasz(2012-03-06)
  • Trenerem nie jestes i nie bedziesz wiec nie wiem po co sie wypowiadasz; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    type(2012-03-06)
  • qweasz niewiem czy zmiany były czy nie, ale jeśli były to słowa uznania dla trenera bo wynik mówi sam za siebie. BRAWO ORZEŁKI
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-07)
Reklama