Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Siatkarze wrócili na boiska

 
Elbląg, Siatkarze wrócili na boiska
Rek

Po świąteczno-noworocznej przerwie na parkiety powróciły zespoły uczestniczące w rozgrywkach Awangarda Volley Ligi, organizowanych przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Nowy 2018 rok otworzyły pojedynki zespołów – sąsiadów z końca i środka tabeli. W obu przypadkach walka toczyła się więc o przysłowiowe 6 punktów.

Bez większych emocji drużyna Merkury Elbląg pokonała zespół ROAM. Dopisane punkty pozwoliły jednak minimalnie zbliżyć się zespołowi o tej samej nazwie co planeta, która znajduje się najbliżej słońca, do miejsca gwarantującego udział w fazie play off. Warunkiem są jednak kolejne zdobycze punktowe z wymagającymi rywalami, więc „oparzyć się” będzie bardzo łatwo. Zespół ROAM tradycyjnie uległ rywalowi i umocnił się na ostatnim miejscu w tabeli. W konfrontacji zespołów ze środka stawki górą była drużyna Virtus.pro, która bez problemów pokonało słabo prezentujący się tego dnia team Kolex Hale Stalowe. Kibice spodziewali się większej dawki emocji, „stalowi” zagrali jednak adekwatnie do poświątecznej ociężałości, a nie mocy i siły, chodzi rzecz jasna o synonimy kojarzące się z nazwą drużyny.
     
     Kolejnego dnia rozgrywek 9. kolejki zespół Logbartransu pokonał byłego już sąsiada z tabeli, drużynę KAM. Początek i środek pierwszego seta był bardzo wyrównany ze wskazaniem na drużynę KAM. Gdy przy stanie 15:18 o czas poprosił kapitan Logbartransu, mogliśmy odnieść wrażenie, że na parkiet powróciły już inne zespoły. Drużyna KAM-u mówiąc potocznie stanęła, a ich rywal zdobył 10 punktów, tracąc jedynie 2 oczka. Nie pomogły przerwy na żądanie i okrzyki mobilizujące zawodników z ławki rezerwowej. Po tym ciosie dwa kolejne sety były tylko formalnością. Słabo oglądało się pojedynek lidera z drużyną, która fotel prymusa rozgrywek straciła stosunkowo niedawno, a w kolejnych odsłonach jej gracze najchętniej zeszliby z boiska i poszli do szatni. Zawodnikom KAM życzymy szybkiej regeneracji psychicznej i powrotu do formy, jaką prezentowali jeszcze nie tak dawno.
     
     W drugim starciu tego dnia zespół Majora i Przyjaciół uległ ZNP Elbląg. Na początku pierwszego seta zespół „przyjaciół oficera” odjechał rywalom na kilka, a później na kilkanaście oczek i mimo szaleńczej pogoni wygrał starcie różnicą pięciu punktów. Można by rzec, że były to dla zespołu Majora i Przyjaciół miłe złego początki, ponieważ bardzo poprawnie rozegrana końcówka pierwszego seta uskrzydliła „nauczycieli”. W drugim i trzecim secie zespół ZNP dał srogą lekcję siatkówki jak na wytrawnych nauczycieli przystało. To już kolejna taka sytuacja, że „chłodne” głowy, konsekwencja i mądrość boiskowa nie są najmocniejszymi atrybutami zawodników zespołu Majora i Przyjaciół. Chyba potrzebna jest męska, dyscyplinująca rozmowa kapitana z drużyną, bo zbyt dużo przestojów w grze i dekoncentracji widzimy w tym składającym się z naprawdę dobrych i doświadczonych zawodników zespole.
     
     W meczu kończącym kolejkę Dream Team zmierzył się z ekipą Adehadowo Team. Kibice ostrzyli sobie apetyty na to spotkanie, ale jak to często w życiu bywa z dużej chmury mamy mały deszcz. Dream Team tylko momentami potrafił stawić czoła rozpędzonym rywalom, którzy z kolejki na kolejkę urastają do rangi faworyta do medalu. Po dwóch dość łatwo wygranych setach (25:17 i 25:19) nieco więcej emocji mieliśmy w secie trzecim. Przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu i dopiero końcówkę seta Adehadowo rozstrzygnęło na swoją korzyść zwyciężając 25:23 i cały mecz 3:0. Tego samego dnia odbyło się także zaległe spotkanie 6 kolejki w którym Virtus.pro pokonał Merkurego 3:0.
     
     Po raz kolejny z grona zwycięskich drużyn wybrany został najlepszy zawodnik kolejki, do którego trafiło podwójne zaproszenie na mecz Trefla Gdańsk rozgrywany w Ergo Arenie. W 9. kolejce wyróżnienie MVP otrzymał Adam Matwiejczuk z zespołu ZNP Elbląg. Więcej informacji o rozgrywkach, wyniki, tabele, terminarze oraz galerię zdjęć można znaleźć na stronie internetowej MOSiR-u w zakładce Awangarda Volley Liga. Sponsorem Elbląskiej Amatorskiej Ligi Piłki Siatkowej jest Salon Łazienkowy i Hurtownia Budowlana Awangarda.
     
     Wyniki 9. kolejki:
     Dream Team - Adehadowo Team 0:3 (17:25, 19:25, 23:25)
     Major i Przyjaciele - ZNP 1:2 (25:20, 10:25, 17:25)
     KOLEX Hale Stalowe - Virtus.pro 0:3 (23:25, 16:25, 20:25)
     KAM - LOGBARTRANS 0:3 (20:25, 17:25, 13:25)
     ROAM - Merkury Elbląg 0:3 (17:25, 16:25, 21:25)
     Pauza: Sisley Volley Team
     Mecz zaległy 6. kolejki:
     Virtus.pro - Merkury 3:0 (25:17, 25:9, 25:13)

MOSiR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
Płyn Hayne
Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI