Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 25-11-2017, imieniny Katarzyny, Erazma
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Spadek coraz bliższy (piłka ręczna)

 
Elbląg, Spadek coraz bliższy (piłka ręczna) fot. AD
Rek

We wczorajszym spotkaniu I ligi mężczyzn zespół Techtransu uległ na własnym parkiecie Spójni Wybrzeże Gdańsk 19:24. Podopieczni Ludwika Fonferka mają jeszcze pięć spotkań do rozegrania, jednak groźba spadku do drugiej ligi jest coraz bardziej realna. Zobacz zdjęcia.

Gospodarze przystąpili do spotkania osłabieni. W meczu, z powodu kontuzji, nie mógł wystąpić bramkarz Mateusz Zimakowski oraz Maciej Dawidowski. I właśnie brak tego pierwszego był najbardziej widoczny w grze drużyny. Elbląscy bramkarze praktycznie nie bronili, rewelacyjnie natomiast spisywał się gdański golkiper Marcin Głębocki.
     Początek spotkania był dość wyrównany. Obie drużyny przystąpiły do meczu z pełną mobilizacją. W 10. minucie gry na tablicy wyników było 5:4 dla Elbląga. By uporządkować nieco grę swojej drużyny gdańscy trenerzy poprosili o przerwę. Jednak po wznowieniu gry żadna ze stron nie potrafiła oddać celnego rzutu aż przez niespełna 4 minuty. Niemoc strzelecką przełamał w końcu Jacek Sulej doprowadzając do wyrównania 5:5. W dalszej części spotkania gra była wyrównana, obie drużyny grały mocno w obronie, dodatkowo po stronie przyjezdnych rewelacyjnie w bramce spisywał się Marcin Głębocki, który bronił jak natchniony. Obok bramkarza gości wiele krwi napsuł elblążanom wspomniany Sulej, który trafił do bramki pięć razy pod rząd. Gospodarze nie pozwolili jednak rywalowi na ucieczkę i do 28. minuty spotkania padło aż osiem remisów. Gdańszczanie, po rzucie Andrzeja Rakowskiego, schodzili na przerwę prowadząc jedną bramką 12:11.
     
     Początek drugiej partii był bardzo równy, padały bramka za bramkę. Jednak od 37. minuty w ekipie gospodarzy znów zaczęło brakować skuteczności, dzięki czemu rywale wyszli na trzybramkowe prowadzenie 18:15. Dwukrotne celne rzuty Leszka Michałowa pozwoliły gospodarzom złapać bramkę kontaktową. W dalszej części gry, grający w osłabieniu Techtrans, ponownie pozwolił rywalowi na odskoczenie na trzy bramki. Po 50 minutach gry na tablicy wyników było 21:18 dla Spójni. Przez kolejnych pięć minut spotkania żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć bramki. Po obu stronach mnożyły się proste błędy. Dodatkowo w ekipie gospodarzy trzecią żółtą kartę ujrzał Jakub Fonferek, co wykluczyło go z dalszej części gry. W końcówce spotkania silniejsi okazali się przyjezdni, którzy nie mieli żadnych problemów z pokonaniem elbląskiego bramkarza. Ostatnie dwie bramki padły z rąk Patryka Abrama, który ustanowił wynik spotkania na 24:19 dla Spójni Wybrzeże Gdańsk.

 


     Powiedzieli po meczu:
     
Ludwik Fonferek (trener Techtransu) – przed nami zaczynają się duże problemy. Ponownie zawiodła bramka, jak w poprzednich dwóch meczach. Grając w obronie w osłabieniu przez tyle minut (10 minut – przyp. red.) problem jest żeby cokolwiek ugrać w ataku. Obrońcy próbowali nadrobić to, czego brakowało w bramce. Stąd była gra na pograniczu faulu i były wykluczenia i osłabienie zespołu. Końcówki graliśmy praktycznie w pięciu i w ataku i w obronie, dlatego nam odjechali na te pięć bramek.
     Damian Wleklak (trener Spójni) – Zagraliśmy bardzo dobry mecz w obronie. W ataku zabrakło nam trochę agresji, nad którą musimy jeszcze popracować. To są młodzi chłopcy, brakuje im jeszcze trochę ogrania. Cała drużyna zasługuje na wyróżnienie.
     
      Wójcik Meble Techtrans Elbląg – Spójnia Wybrzeże Gdańsk 19:24 (11:12)
     
Techtrans Elbląg: Rycharski, Krawczyk – Michałów 8, Szczepański 5, Perwenis 3, Maluchnik 2, Dukszto 1, Rutkowski, Spychalski, Długosz, Lipczyński, Grablewski, Fonferek, Wasilenko.
     Wybrzeże Gdańsk: Głębocki, Chmieliński, Kasperek – Sulej 6, Abram 5, Rakowski 5, Mogielnicki 4, Misiewicz 2, Nidzgorski 1,Szczutowski 1, Suchocki, Steege, Konop, Siódmiak, Wojciechowski, Trojanowicz.
     
     Kolejne spotkanie elblążanie rozegrają 3 marca na terenie rywala z GSPR Gorzów Wlkp, który zajmuje obecnie czwarte miejsce w ligowej tabeli.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • niestety. .. pomimo walki w pierwszej polowie z Gdańskiem, w kolejnej odsłonie mało wiary, a mecz był wygrany, odcięcie od gry rozgrywającego - potem zapominiane- dało słaby efekt. nieodpowiedzialne 2 minuty( kary) osłabiły zespół. Zero walki w ostatnich 15 minutach !!!, zero gry na koło. .. Perwenis dwie trzy bramki, reszte bramkarza trafił jak amator. .. brak słów - ale do wszystkich pretensje. szkoda można bylo nawet zremisować. lipa. .. . pozdrawiam Sponosrów przez wieeele lat. i P. Jurka, szczypiorniści grają. .. .słaby wynik. Szkoda, wpadek ( z wisła) spadek=== koniec.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    fakty(2012-02-26)
  • ile razy mozna wam powtarzac ze w Elblagu liczy sie tylko OLIMPIA
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-26)
  • Kto rządzi w Elblągu? Prezydent. Tylko dlaczego wydaje tak duże miejskie pieniądze na takiego Tytanika jak techtrans
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Nie dla prezydenta(2012-02-26)
  • o. .. k. .. .a ale sie trener elblaski wypowiedzial. .. .. ale przynajmniej ladne sstroje maja zawodnicy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pseudonim_bramkarz(2012-02-26)
  • Co to jest ta Olimpia bo wszędzie na murach jakieś parchy to piszą skopać im tyłki i kazać odmalować
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mieszczanin(2012-02-26)
  • setki razy pisałem - nie wchodzi się do tej samej rzeki. Panie FONFEREK - wstydu oszczędź. Jeszcze tylko brakuje żeby Korzeniowski wrócił o NIEEEEE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anty_fonferkowo_korzeniowy(2012-02-27)
  • potwierdzam - jak ten klub nie bedzie sie nazywal Olimpia nigdy nie bedzie nim zainteresowania w Elblagu :) pomysl dla prezesow Techtransu i Daradu - przeniescie swoj klubik do Pasleka, tam to przejdzie na bank hehe
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    yfyujk(2012-02-27)
  • Heniek 3maj sie Ludwik gamoń sie nie zna :P
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZKSS(2012-02-27)
  • Korzeniowskiego nie ma już od dawna w klubie i nie wierzę, żeby wracał, gdy spadek pewny. Wyobraźnia Cię poniosła anty.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lejba_realista(2012-02-28)
  • MKS Truso Chłopcu rocznik 94 tworzą 2ligę jak prezydent da kasę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-02-28)
Reklama