Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Sparingi, testy, przygotowania (piłka nożna)

Elbląg, Sparingi, testy, przygotowania (piłka nożna) (fot. AD)
Rek

Futbolowe zespoły z naszego regionu kontynuują cykl przygotowań do rundy wiosennej. Przygotowania przebiegają planowo, o czym świadczą wyniki osiągnięte w ostatni weekend. Grająca w II lidze Olimpia wygrała 4:1 z trzecioligowym Gryfem Wejherowo, Concordia (III liga) rozbiła w pył 15:0 czwartoligową Pomezanię Malbork, a lider IV ligi Zatoka Braniewo nie miała litości dla Żuław Nowy Dwór Gdański, zwyciężając 8:1.

Trzecia wygrana w sparingu
     
Do meczu z występującym na trzecioligowym froncie Gryfem Wejherowo zespół drugoligowej Olimpii przystępował po czterech grach kontrolnych, spośród których dwie rozstrzygnął na swoją korzyść (3:0 z Pomezanią Malbork i 2:1 z Murkamem Przodkowo), a dwie przegrał (2:3 z Arką ME i 1:2 z Lechią ME). Tym razem podopieczni Tomasza Arteniuka dominowali przez całe spotkanie i nie mieli żadnych problemów z pokonaniem rywala. Na przeszkodzie w odniesieniu wyższego zwycięstwa stanęła żółto-biało-niebieskim słaba skuteczność, bo dogodnych sytuacji nie brakowało. Największy problem sprawiało elblążanom utrzymanie równowagi na bardzo śliskim boisku, które w godzinach wieczornych było dodatkowo zmrożone z uwagi na bardzo niską temperaturę. Gol dla Gryfa padł z rzutu karnego przy stanie 4:0 dla Olimpii i był wynikiem nieporozumienia Pawła Byrskiego z bramkarzem Temurem Khintubą.
     W meczu z Gryfem w zespole Olimpii zagrali testowani gracze Jarosław Teśman (Kotwica Kołobrzeg) i Piotr Kołc (Pogoń Szczecin). Na boisku pojawił się starszy brat Łukasza Pietronia, Michał, ale skorzystał on jedynie z gościnności trenera, który pozwolił zawodnikowi dla podtrzymania formy trenować z zespołem.
     
     Kolejne batalie
     
Najbliższa środa 10 lutego będzie ciekawym dniem dla kibiców Olimpii. Nie dość, że olimpijczycy rozegrają kolejny sparing (o godz. 15 w Malborku z Zatoką Braniewo), to w Warszawie przed Związkowym Trybunałem Piłkarskim odbędzie się posiedzenie w sprawie odwołania klubu z Agrykola od nałożonych walkowerów za mecze z Wigrami Suwałki i OKS 1945 Olsztyn. To ostatnia instancja odwoławcza przewidziana przepisami Polskiego Związku Piłki Nożnej, a działacze Olimpii liczą na sprawiedliwy werdykt, który ich zdaniem nakaże rozegranie spotkań, a nie podtrzyma decyzję o przyznaniu punktów rywalom przy zielonym stoliku.
– Byliśmy zdziwieni wcześniejszą decyzją Wydziału Gier PZPN [17 listopada 2009 r. WG PZPN ukarał Olimpię dwoma walkowerami – przyp. BAR], ciężko jest podważać i poddawać w wątpliwość diagnozy lekarskie, stąd nasze odwołanie. W listopadzie zespół opanowała epidemia grypy, która wespół z kontuzjami uniemożliwiła nam podjęcie wyrównanej walki z ligowymi rywalami. Stoimy na stanowisku, że decyzja władz piłkarskich była niesprawiedliwa i tej sprawiedliwości oczekujemy po Trybunale Piłkarskim. Wierzymy, że szacowne grono prawników na czele z mec. Krzysztofem Malinowskim przyjrzy się dokładnie naszej sprawie, jeszcze raz przeanalizuje wszystkie dokumenty i wyda sprawiedliwy wyrok. Sprawiedliwy, to znaczy taki, który pozwoli nam wiosną wyjść na boisko i zagrać dwa mecze – z Wigrami i OKS-em Olsztyn. Ja, jak i pozostali członkowie zarządu sekcji, jesteśmy optymistami i wierzymy w doświadczenie członków trybunału – powiedział przed środowym posiedzeniem ZTP prezes sekcji piłki nożnej Olimpii Maciej Romanowski.
     
     Gryf Wejherowo – Olimpia Elbląg 1:4 (0:1)
     
0:1 – Matwijów (45.), 0:2 – Stróż (50.), 0:3 – Kołodziejski (65.), 0:4 – Stróż (73.), 1:4 – Jezierski (80. k.)
     Gryf Wejherowo: Szlaga (Musiakowski) - Felisiak, Sobczyński (Małecki), Klemczyk (Jezierski), Politowski, Siezieniewski (Czarnocki), Szymański (Sumionka), Pliński, Wicki (Kozłowski), Ciarczyński (Meler), Król (Basiński)
     Olimpia: Sobański (46. Khintuba) - Dremliuk (70. Byrski), Stankiewicz, Sobieraj, Byrski (46. Laskowski), Kołc, Matwijów (46. Teśman), Fedosov (60. Kołodziejski), Roszak (46. Stróż), Ł. Pietroń (70. Biegański), Ambroziak (70. M. Pietroń).
     
     Pogrom, kanonada, demolka
     
Takiego festiwalu strzeleckiego w wykonaniu Concordii nie spodziewał się chyba nikt. Grający jak z nut pomarańczowo-czarni nie docenili gościnności Pomezanii i potraktowali gospodarzy bez taryfy ulgowej, aplikując im aż 15 goli. Już do przerwy goście prowadzili 10:0, co, biorąc po uwagę różnicę zaledwie jednej ligi pomiędzy drużynami, należy uznać za bardzo niecodzienny wynik. Po zmianie stron Concordia dorzuciła jeszcze pięć goli i zwyciężyła w rozmiarach rzadko spotykanych, potwierdzając bardzo dobrą formę prezentowaną od początku przygotowań. Do tej pory podopieczni trenera Lecha Strembskiego rozegrali trzy mecze, wszystkie wygrali i co więcej, nie stracili w nich nawet gola, notując stałą progresję i następujące wyniki – 6:0 z Olimpią Sztum, 8:0 z Powiślem Dzierzgoń i wspomniane 15:0 z Pomezanią.
     Bramki w tym ostatnim meczu zdobyli: Sebastian Gryka (4), Damian Sorkowicz (3), Bartłomiej Florek, Tomasz Wiercioch, Kamil Graczyk (wszyscy po 2), Piotr Augustynowicz i Michał Tomczyk (po 1).
     
     Pomezania Malbork – Concordia Elbląg 0:15 (0:10)
     
Pomezania: Matłoka - Ratajczyk, Tryba, Wilk, Maciej Rychlik, Marcin Rychlik, Wacławski, Kornacki, Wróblewski, Statkiewicz, Łudziński. Ponadto zagrali: Łaskarzewski, Sobieraj, Aleksandrowicz
     Concordia: Kowalski - Sielezin, Augustynowicz, Lepczak, Zielonka, Machiński (46. M. Sorkowicz M.), Florek, Wiercioch, Wróblewski (46. Masztaler), Gryka (46. Tomczyk), Graczyk (46. D. Sorkowicz).
     
     Zatoka rozgromiła Żuławy
     
Pomimo absencji wielu zawodników lider IV ligi warmińsko-mazurskiej Zatoka Braniewo nie miała żadnych problemów z pokonaniem innego czwartoligowca Żuław Nowy Dwór Gdański. Podopieczni Tomasza Klimczaka rozegrali bardzo dobry mecz i wygrali wysoko 8:1. Łupem bramkowym podzielili się – Łukasz Wolak (3) oraz Sylwester Dziewiałtowicz, Rafał Jakimczuk, Mateusz Hajman, Paweł Małek i Mateusz Ptaszyński. Z różnych przyczyn opiekun Zatoki nie mógł skorzystać z usług Cezarego Cieplińskiego, Adama Lewandowskiego, Mariusza Włodarczyka, Tomasza Sambora, Piotra Mościbrockiego, Konrada Dzwonkowskiego i Krzysztofa Masztalerza. Nie był to jednak żaden problem dla braniewian, którzy pomimo szczupłej kadry byli wyraźnie lepsi od rywala z województwa pomorskiego.
     
     Zatoka: Łastówka – P. Wolak (46. Gruszka), Hajman, Ptaszyński, Michnowicz (46. Wiliński), Matelski, Jakimczuk, Wieliczko, Małek, Dziewiałtowicz (65. Wiśniewski), Ł. Wolak.
     
     Trzecie miejsce Błękitnych w Sępopolu
     
Błękitni już tradycyjnie w trakcie zimowych przygotowań wystąpili w cyklicznym turnieju w Sępopolu z udziałem sześciu ekip i uplasowali się na 3. miejscu. Obok ornecian w imprezie wzięły udział drużyny Łyny Sępopol (gospodarz), Granicy Bezledy, Rominty Gołdap, Huraganu Morąg i Granicy Kętrzyn.
     W pierwszym meczu zespół prowadzony przez Tomasza Włodarczyka uległ 0:1 trzecioligowemu Huraganowi Morąg, ale w kolejnym spotkaniu Błękitni w takim samym stosunku pokonali Granicę Kętrzyn. Dzięki temu zwycięstwu mogli zagrać o trzecie miejsce w turnieju i ten pojedynek rozstrzygnęli na swoją korzyść, wygrywając 5:3 z Granicą Bezledy (cztery gole Wojciech Sylwester, jedno trafienie Piotr Rutkowski)
     Bezkonkurencyjną drużyną okazał się natomiast Huragan Morąg, który w finale pokonał gospodarza Łynę Sępopol 4:0. Piąte miejsce przypadło Granicy Kętrzyn, która po remisie 0:0 w regulaminowym czasie z Romintą Gołdap lepiej wykonywała rzuty karne, wygrywając ostatecznie 5:3.
     Najlepszym strzelcem turniej został Wojciech Sylwester (Błękitni Orneta), najmłodszym zawodnikiem Radosław Kurywczak (Granica Bezledy, 16 lat), najstarszym zawodnikiem Piotr Topa (Granica Bezledy, 39 lat), najlepszym bramkarzem Paweł Szełemej (Huragan Morąg), najlepszym obrońcą Wojciech Jałoszewski (Granica Kętrzyn), najlepszym pomocnikiem Rafał Naruszewicz (Rominta Gołdap), najlepszym napastnikiem Paweł Lipiejko (Łyna Sępopol), a nagroda fair play przypadła grającemu trenerowi Błękitnych Orneta Tomaszowi Włodarczykowi.
     Błękitni zagrali w Sępopolu w następującym zestawieniu: bramkarze – Sidorowicz, Szełemej; zawodnicy z pola – Kowalski, P. Zajączkowski, Gromek, Basałygo, Rybaczuk, Dublanka, K. Gołębiewski, Mianowski, Przygocki, Żmijewski, S. Zajączkowski, Rutkowski, Sylwester, Włodarczyk, Lasocki, Wyszyński.
     
     Wygrana Olimpii 2004
     
Inny czwartoligowiec z naszego regionu Olimpia 2004 Elbląg w grze kontrolnej okazała się lepsza od Powiśla Dzierzgoń, wygrywając 4:2.
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama