Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Truciciel z ul. Andrzeja Struga Truciciel z ul. Andrzeja Struga

Spokojny, świąteczny nastrój (piłka nożna)

Elbląg, Spokojny, świąteczny nastrój (piłka nożna) (fot. AD)
Rek

Przeciętne widowisko piłkarskie stworzyły w piątkowe popołudnie na boisku przy ulicy Moniuszki drużyny Olimpii 2004 Elbląg i GKS Wikielec. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2-0 (1-0).

W pierwszej połowie dobrych podań i akcji było jak na lekarstwo. Godna odnotowania była jedynie bramka, którą w 12. minucie zdobyli gospodarze po strzale Daniela Barana. Piłkę przed polem karnym przejął Jacek Bykowski, jego uderzenie zablokowali goście, lecz do odbitej piłki dopadł Baran i umieścił ją w siatce.
     Po strzeleniu bramki Olimpia spoczęła na laurach, goście próbowali wyrównać stan rywalizacji, w dwóch sytuacjach domagali się rzutu karnego lecz sędzia spotkania Karol Rudziński nie zdecydował się wskazać na jedenasty metr. Najgroźniejszą akcję przyjezdni stworzyli w 45. minucie, kiedy nikt nie przeciął dobrego dośrodkowania w pole karne elblążan i piłka znalazła się w rękach dobrze interweniującego w tym spotkaniu Mateusza Imanowskiego.
     W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie, goście atakowali, chcąc zdobyć wyrównującą bramkę, a Olimpia kontrowała. W 68. minucie miała miejsce kontrowersyjna sytuacja, w sytuacji sam na sam bramkarz gości sfaulował przed polem karnym zawodnika Olimpii, za co powinien otrzymać czerwoną kartkę, niestety, sędzia ukarał go tylko żółtym kartonikiem. W 75. minucie groźnie z szesnastego metra strzelał Przemysław Sambor, lecz brakarz gości sparował piłkę na rzut rożny.
     Ozdobą meczu była bramka, którą w 78. minucie strzelił Adam Niedźwiedzki. Przyjął on piłkę dwadzieścia metrów od bramki gości, po czym przedryblował trzech rywali i spokojnie posłał piłkę obok interweniującego bramkarza. Po tym trafieniu było już pewne, że trzy punkty zostaną w Elblągu.
     Olimpia nie zagrała porywającego meczu, ale trzeba jej oddać ambicję i skuteczność. Co najważniejsze, zdobyła kolejne trzy punkty w walce o awans.
     Następny mecz elbląska drużyna rozegra również w roli gospodarza – w niedzielę 11 kwietnia o godzinie 14 podejmie Zamek Kurzętnik.

 


     Po meczu powiedzieli
     
Dariusz Kaczmarczyk (trener Olimpii 2004): – Grę mojego zespołu oceniam pozytywnie, najważniejsze są trzy punkty, choć nie było łatwo. Otworzyły się przed nami drzwi, szansa na awans i trzeba ją wykorzystać. Najważniejsze jest wygrywać mecz za meczem.
     Jacek Bykowski (Olimpia 2004): – Realizowaliśmy założenia taktyczne i udało się nam wygrać i zdobyć kolejne trzy punkty. Naszym celem na koniec sezonu jest awans i mówimy o tym głośno.
     
     Składy zespołów:
     
Olimpia 2004 Elbląg: Imanowski, Anuszek, Miller, Niedźwiedzki, Czerniewski, Piotrowski (85’ Zienkiewicz), Jaromiński, Sierechan, Gorgol (32’ Sambor), Baran (90’Fijałkowski), Bykowski.
     GKS Wikielec: Jędrzejewski, Goryński, Tarnowski, Płoski (80’ Maśka), Ostanek (82’ Osiecki), Szpadkiewicz, Janiszewski, Jarząb, Jankowski (65’ Bieg), Karczewski, Kołakowski (70’ Hulewicz).
     

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Oryginalne części Peugeot - HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Volkswagen
Autoryzowany Serwis Citroen Hadm Gramatowski
Serwis i oryginalne części Audi