Sobota 15-12-2018, imieniny Waleriana, Celiny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Sportowe podsumowanie roku 2014: piłka nożna

 
Elbląg, Sportowe podsumowanie roku 2014: piłka nożna Fot. W.Sadowski
Rek

Dzisiaj rozpoczynamy cykl sportowych podsumowań kończącego się roku. Na początek dyscyplina wzbudzająca najwięcej emocji wśród miejscowych kibiców – piłka nożna.

II liga (runda wiosenna)
     Pierwsza połowa roku, mimo spadku dwóch naszych drużyn do niższej klasy rozgrywkowej, była dla kibiców bardziej ciekawa od kolejnej. W rundzie wiosennej fani emocjonowali się walką o utrzymanie Olimpii, oraz z zaciekawieniem przyglądali się hiszpańskiemu eksperymentowi Concordii. Pomarańczowo-czarni już po rundzie jesiennej sezonu 2013/14 praktycznie pożegnali się z rozgrywkami centralnymi, ale kiedy przy Krakusa pojawił się trener Jesus Vicente Gimenez wraz z hiszpańsko-japońskim zaciągiem piłkarzy powiało optymizmem. Na mecze Concordii przychodziło coraz więcej kibiców, ciekawych jak w naszych realiach poradzą sobie obcokrajowcy. Przez moment było nawet interesująco. Drużyna z Elbląga sprawiła kilka niespodzianek wygrywając z zespołami z czuba tabeli, ale w połowie rundy coś się zacięło i ostatecznie pomarańczowo-czarni szybko pożegnali się z II ligą, zajmując przedostatnie miejsce w ligowej tabeli.
     Jeszcze ciekawiej było przy Agrykoli. Drużynę w rundzie wiosennej prowadził trener Adam Boros, przed którym postawiono zadanie utrzymania w rozgrywkach centralnych. Zadanie trudne, zważając na reorganizację rozgrywek, która sprawiała, że z każdej grupy II ligi spadało aż dziesięć zespołów. Nowy szkoleniowiec przejął żółto-biało-niebieskich na jedenastym - spadkowym miejscu w tabeli. Olimpia mimo zwycięstw długo czekała na znalezienie się w czołowej ósemce grupy wschodniej II ligi. I gdy wydawało się, że wszystko jest na jak najlepszej drodze do utrzymania, na pięć kolejek przed końcem rozgrywek elblążanie niespodziewanie przegrali na własnym stadionie z niżej notowanym Radomiakiem Radom. Potem były jeszcze remisy w wyjazdowych pojedynkach z Limanovią Limanowa i Wisłą Puławy i wygrana w Elblągu z Motorem Lubin. Przed ostatnią kolejką było wiadomo, że zwycięstwo przy Agrykoli w pojedynku ze Stalą Mielec zagwarantuje Olimpii zachowanie ligowego bytu. Po golu Olega Ichima w pierwszej połowie meczu cel wydawał się bliski osiągnięcia. Niestety w drugiej połowie goście trafili dwa razy do siatki. Czarę goryczy dopełnił niestrzelony przez gospodarzy rzut karny. Wyrównująca bramka w ostatniej minucie pojedynku nie zdała się już na nic. Remis był jak porażka i zepchnął żółto-biało-niebieskich do III ligi. Przy Agrykoli długo panował smutek. Zarząd racjonalnie ocenił sytuację i pozostawił trenera Borosa na stanowisku. Mimo spadku nie sposób było nie dostrzec ładnej dla oka gry. Biorąc pod uwagę rundę wiosenną sezonu 2013/14 żółto-biało-niebiescy zajęli czwarte miejsce w tabeli, niestety do utrzymania zabrakło jednego punktu.
     
     III liga (runda jesienna)

     Tak więc w sezonie 2014/15 po raz kolejny nasze dwa zespoły rozpoczęły rywalizację w tej samej lidze, tyle, że tym razem był to niższy szczebel rozgrywkowy. Latem błysnęli młodzi piłkarze z Krakusa. Zawodnicy z rocznika 1997 zdobyli brązowe medale mistrzostw Polski i to właśnie oni mieli zgodnie z zapowiedziami ogrywać się w podlasko-warmińsko-mazurskiej III lidze. Rzeczywistość okazała się jednak inna. Concordię zaczął prowadzić japoński trener Kei Hoshikawa i po raz kolejny w składzie pomarańczowo-czarnych pojawiło się wielu obcokrajowców. Po początkowych porażkach zespół zadomowił się w środkowej strefie tabeli. Na szczęście w końcówce rundy na boisku zaczęła się pojawiać większa liczba młodych wychowanków klubu. Okazało się, że elblążanie radzą sobie na boisku całkiem przyzwoicie. Po dziewiętnastu rozegranych meczach Concordia zajmuje dziewiąte miejsce w ligowej tabeli.
     Zupełnie inny cel miała przed obecnym sezonem Olimpia. Przed piłkarzami trenera Adama Borosa postawiono jasny cel jakim jest awans do II ligi. Biorąc pod uwagę tylko rundę jesienną nie było źle, choć też ciężko dopatrywać się w grze żółto-biało-niebieskich fajerwerków (no może poza pojedynkiem z Olimpią Olsztynek). Oczywiście wszyscy zdawali sobie sprawę, że trzecia liga jest specyficzna i dominuje w niej walka. Wiadomo też było, że żaden zespół w drodze po awans nie wygrywa wszystkich meczów. Trzeba jednak przyznać, że porażka na własnym stadionie z Huraganem Morąg nie powinna się elblążanom przydarzyć. Olimpia odpadła też w fatalnym stylu z rywalizacji o wojewódzki Puchar Polski przegrywając z Błękitnymi Orneta. Najważniejsza była jednak liga. Nasza drużyna, choć często z mozołem, gromadziła jednak punkty i gdy w ostatnim meczu rundy jesiennej pokonała przy Agrykoli Olimpię Zambrów, kibice zacierali ręce. Elblążanie wreszcie wyprzedzili w tabeli głównego rywala w walce o baraże do II ligi. Wszystko wyglądało dobrze aż do dwóch ostatnich pojedynków w tym roku. Awansem rozegrano dwie kolejki z rundy wiosennej. Olimpia najpierw jedynie zremisowała z Concordią, a tydzień później przegrała w wyjazdowym spotkaniu ze Zniczem Biała Piska i po raz kolejny na fotelu lidera zameldowała się Olimpia Zambrów.
     W tym momencie to rywale są w lepszej sytuacji. Mają dwa punkty więcej, no i w ostatniej serii spotkań podejmą naszą drużynę na własnym boisku. Trzeba też pamiętać, że ostatniego słowa nie powiedziała Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, której trener i piłkarze głośno zgłaszają aspiracje do awansu. Jak mówi przysłowie, sukces rodzi się w bólach i wierzymy, że właśnie tak będzie w przypadku elbląskiej drużyny. Nasi trzecioligowcy powrócą na boiska w marcu 2015 roku.
     
     Przed nami kolejne podsumowania dotyczące piłki ręcznej i siatkówki. Sporo działo się też w dyscyplinach indywidualnych. Wyników wartych docenienia było tak wiele, że trudno jest nam wybrać te najważniejsze. Liczymy więc na pomoc naszych Czytelników. Zasady są proste. Do środy 31 grudnia czekamy na maile od Kibiców z maksymalnie trzema propozycjami najważniejszych wydarzeń w sporcie indywidualnym. W ostatni dzień bieżącego roku podliczymy głosy i opiszemy pięć, które były najczęściej wskazywane przez Czytelników. Maile prosimy wysyłać na adres sport@portel.pl

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • niech pelc da szansę młodym zawodnikom a nie tylko im kłody rzuca pod nogi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    olaf2(2014-12-29)
  • a kogo obchodzi kondonia? w Elblągu tylko OLIMPIA!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 4
    zksss(2014-12-29)
  • A kogo obchodzi Olimpia??? W Elblągu tak naprawdę prawdziwej piłki nożnej nie ma :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 6
    trutututu(2014-12-29)
  • Jedno miasto jeden klub Olimpia Elblag aż po grob a słonie woń tam gdzie ich miejsce czyli do batorowa krowy wypasac a nie udają ze mają pojęcie o piłce a Olimpia na wiosnę wszystkie mecze wygra i pokaże niedowiarkom
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 5
    (2014-12-29)
  • III liga. .. chore, to poziom wsi, jaki status ma Elbląg, może jak już to elblążanie - juniorzy powinni występować w tak niskiej lidze z korzyścią dla zawodników, Powodzenia Olimpio i Concordio czy jak tam się nazywają te kluby
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    (2014-12-29)
  • Zenada. Powrot tam gdZie miejsce Elblaga i Olimpii byc nie powinno ale jest przez ostatnie 20lat. Zycze elblaskim sekcjom pilki recznej, koszykowki, bierek i brydza jak najlepiej ale to noga w Polsce oddziela miasta od miasteczek I wsi. Dzialdowo, Morag, Hajnowka. .. co my k. rwa robimy w tym gronie? Bez pretensji do nikogo, bo nie wiem gdZie lezy przyczyna ale wg mnie to sa jakies jaja!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    Kazik.2000(2014-12-29)
  • Fajne podsumowanie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    (2014-12-30)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
POLO z HAFTEM
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywki