Wtorek 25-09-2018, imieniny Władysława, Aurelii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Spotkanie dwóch światów

 
Elbląg, Spotkanie dwóch światów (fot. Anna Dembińska)
Rek

Jak przeciwdziałać masowym zwolnieniom z wuefu, zastanawiali się dziś w Elblągu nauczyciele wychowania fizycznego i dwukrotny mistrz olimpijski w judo Waldemar Legień. Było to jednak spotkanie dwóch, jak się okazało bardzo odległych, światów. Zobacz zdjęcia z treningu mistrza z elbląskimi gimnazjalistami.

Waldemar Legień po zakończeniu kariery sportowej wyjechał do Francji. Obecnie jest trenerem w Racing Club de France. W ramach swoich obowiązków prowadzi treningi judo we francuskich szkołach. I jest to niestety inny świat w porównaniu z zajęciami wychowania fizycznego w Polsce.
     - We francuskich szkołach jest m.in. przerwa pomiędzy 12 a 14. W ich trakcie są organizowane zajęcia sportowe w różnych dyscyplinach, na które uczęszcza młodzież – opowiadał Waldemar Legień podczas dzisiejszego spotkania z elbląskimi nauczycielami wychowania fizycznego. I dodał: - To, że dzieci spędzają więcej czasu przed komputerem czy telefonem komórkowym, to nie jest wyłącznie problem Polski. We Francji jest tak samo.
     Różnica jest oczywiście w infrastrukturze. Nie wszystkie elbląskie szkoły mają sale gimnastyczne z prawdziwego zdarzenia. - We francuskich odpowiednikach polskich szkół podstawowych środy i soboty są dniami przeznaczonymi na sport. W wielu szkołach w tych dniach są tylko obowiązkowe i bezpłatne zajęcia sportowe także w klubach – opowiadał nauczycielom mistrz olimpijski.
     W wielu szkołach w naszym kraju wychowanie fizyczne traktowane jest jako tzw. „michałek” - przedmiot, z którego nie można „nie zdać”. Poważnym problemem są długoterminowe zwolnienia uczniów, dzięki którym unikają wysiłku fizycznego w szkole.
     - Mam wrażenie, że przynajmniej niektóre długoterminowe zwolnienia z wychowania fizycznego są wystawiane niepotrzebnie. Wiemy, że uczniowie korzystający z tych zwolnień korzystają z siłowni, zajęć zumby – zauważa Piotr Lichociński, nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkół Techniczno-Informatycznych w Elblągu.
     Podstawowym problemem jest odpowiedź na pytanie: po co są lekcje z wychowania fizycznego? Szkoła chciałaby się pochwalić osiągnięciami sportowymi, tymczasem na zajęcia przychodzą także uczniowie z nadwagą, nieruchawi. Najważniejszym zadaniem wuefisty jest przekonanie takiego dziecka do aktywności ruchowej, kiedy może być wyśmiewane przez rówieśników z powodu swojej tuszy czy nieporadności.
     - Na studiach ktoś mi powiedział, żebym nie szukał pola niewiedzy, tylko znalazł w uczniu jego silne strony – Piotr Lichociński zdradził swój patent na zachęcenie uczniów do zajęć fizycznych.
     - Robimy wszystko, żeby zajęcia wychowania fizycznego były urozmaicone, jeżeli za tym idzie wynik sportowy, to dzieci jeszcze bardziej się angażują – dodał Grzegorz Czapla, nauczyciel wychowania fizycznego w Gimnazjum nr 1 w Elblągu.
     Nie każdy zostanie mistrzem, ważniejsze wydaje się, żeby uczeń po zakończeniu edukacji nie stracił kontaktu z kulturą fizyczną. Dlatego tak ważne jest stworzenie takiego przeświadczenia (już od najmłodszych lat), że ruch jest czymś naturalnym. Warto w tym miejscu pochwalić organizatorów elbląskich imprez sportowych za organizację zawodów dla najmłodszych dzieci. W Elblągu przy okazji triathlonu, Grand Prix w biegach przełajowych, w Biegu Piekarczyka na krótszych dystansach startują dzieci w biegu przedszkolnym. I już od najmłodszych lat mają świadomość, że wysiłek fizyczny nie jest czymś przerażającym.
     - Wszyscy znają Pałac Inwalidów w Paryżu. Obok niego jest trawnik, na którym ludzie grają w piłkę. Kiedy grającym piłka wyleci na ulicę, mogą liczyć na pomoc kierowców i bezpieczne odzyskać piłkę – Waldemar Legień przedstawił drobny szczegół pokazujący podejście do kultury fizycznej w Polsce i we Francji.
     Tymczasem w naszym kraju na osiedlach, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu dzisiejsi stateczni panowie grali mecze, dziś straszą wielkie napisy „Zakaz gry w piłkę”. Trzeba zauważyć, że sytuacja się poprawia, powstają „orliki” i miejsca, gdzie można „się spocić”, ale nadal wiele dzieci unika lekcji wuefu.
     Na dyskusji się nie skończyło. W Hali Widowiskowo-Sportowej przy al. Grunwaldzkiej Waldemar Legień przeprowadził trening z grupą gimnazjalistów, a przypatrywali się temu ich rówieśnicy z wszystkich elbląskich gimnazjów.
     
     Przypomnijmy, że od piątku do niedzieli potrwa w Elblągu Judo Camp, w któym udział bierze 650 młodych judoków z kraju i zagranicy. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie tutaj. 

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Bo rodzice mają w dupie dzieci , lepiej fajki kupic niż opłacić zajęcia dla dziecka. Prowadzę zajęcia sportowe ale nie z młodzieżą tylko dorosłymi dlaczego bo młodzież i dzieci nie mają możliwości dzięki lenistwu rodzicow
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 2
    Polkowita(2017-01-05)
  • @Polkowita - jasne, tylko skoro rodzice tylko za fajki płacą, to kto na te zajęcia chodzi?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    bachna(2017-01-05)
  • Brak nauczycieli z pasją /śladowa ilość/, zajęcia są nieatrakcyjne...... niestety !!! Dzieci chcą zajęć atrakcyjnych...... wysportowanych, aktywnych nauczycieli wf, tak, tak...... to jest główny problem- słaba kadra !!!! Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    100% elążanin(2017-01-06)
  • @100% elążanin - Stop zwolnieniom z w-f pownien przede wszystki skierowany być do ministerstwa i nauczycieli w-f. Oceny z wf- rzucanie piłką lekarską, zmuszanie do wykonywania ćwiczeń, kiedy np. dziecko ma napięcie mięśniowe i nie może wykonać bez ogromnego cierpienia przysiadów - pod groźbą JEDYNKI (sic!) powoduje, że dziecko/ młodzież idzie do lekarza po zwolnienie i ma wyrąbane na ten problem. .. Akcja powinna brzemieć - STOP OCENOM Z W-F
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 2
    (2017-01-06)
  • Wilk to się wszędzie wkręci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    TM 1990(2017-01-06)
  • Zgadzam się w 100% - STOP OCENOM Z W-F, to nie będzie zwolnień z w-f! Proste jak budowa cepa.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 0
    (2017-01-06)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Karma dla papug średnich
ichtovit
Cats Best 10L
Fretka