Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Starsi panowie nadal w grze

 
Elbląg, Starsi panowie nadal w grze Old Boys Olimpia zajęła II miejsce w towarzyskim turnieju w piłce halowej (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Kiedyś stanowili o sile Olimpii Elbląg, walcząc o punkty na ligowych boiskach. Profesjonalną karierę trzeba było skończyć, ale mimo siwych włosów na głowie, serce wciąż ciągnie do grania. Dziś (29 grudnia) piłkarze Old Boys Olimpia zmierzyli się w towarzyskim turnieju o puchar prezydenta Elbląga z oldbojami innych klubów. Zobacz zdjęcia.

- Postanowiliśmy zorganizować mały turniej. W ciągu tych 26 lat istnienia Old Boys Olimpii organizowaliśmy turnieje, sami braliśmy w nich udział. Wciąż nas ciągnie do grania – mówił Stanisław Fijarczyk, organizator turnieju i piłkarz zespołu gospodarzy. - Chcemy młodzieży pokazać, że starsi ludzie jeszcze się ruszają.
     Do Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego w Elblągu przyjechali oldboje Żuław Nowy Dwór Gdański, GKS Kolbudy i Błękitnych Stare Pole. Wszyscy z nadzieją na ostateczny triumf.
     W meczu otwarcia Olimpia pokonała Błękitnych 2:0. Był to jednak prolog do deszczu bramek, jaki miał miejsce w następnym spotkaniu. Piłkarze z Kolbud nie dali żadnych szans Żuławiakom wygrywając 6:2.
     - Najważniejszym celem nie jest zwycięstwo, tylko dobra zabawa. Wielu z uczestników tego turnieju spotykało się ze sobą na ligowych boiskach – mówił Stanisław Fijarczyk.
     - Przez wiele lat graliśmy w Olimpii. Każdy z nas przeżył fajne, sportowe emocje. Takie turnieje powodują, że przypominamy sobie nasze wspólne granie, ale miło też powspominać stare czasy w Olimpii – dodał Janusz Buczkowski.
     W drugiej kolejce Olimpijczycy zaaplikowali dwie bramki Żuławom, a bramkarz żółto-biało – niebieskich znów zachował czyste konto. Festiwal strzelecki kontynuowali piłkarze z Kolbud, którzy tylko w pierwszej połowie pięciokrotnie pokonali bramkarza ze Starego Pola, a całe spotkanie wygrali 8:1. Jednym z bohaterów elbląskiej drużyny był bramkarz Zenek Korzeniewski.
     - Ja grałem w piłkę ręczną. Koledzy mnie przyjęli do drużyny, zaakceptowali i tak bawimy się. Gramy spokojnie, bez szarpaniny i na razie to wychodzi – mówił Zenek Korzeniewski.
     Wyniki w dwóch pierwszych kolejkach ułożyły się w ten sposób, że ostatnie mecze decydowały o ostatecznej kolejności w turnieju. O pierwsze miejsce w tabeli zagrała najlepsza defensywa (Olimpia) z najbardziej skutecznym atakiem (GKS). Ze względu na bilans bramek żółto – biało – niebiescy musieli to spotkanie wygrać, aby triumfować w turnieju. Niestety bramkarz gospodarzy musiał skapitulować już w 4. minucie. Pogoń żółto-biało-niebieskich za remisem nie powiodła się i po stracie drugiej bramki przed Olimpijczykami stanęło bardzo trudne zadanie. W drugiej części meczu udało się odrobić tylko jedną bramkę i żółto-biało-niebiescy turniej zakończyli na drugiej pozycji. Trzeba jednak przyznać, że do remisu zabrakło niewiele. W ostatniej akcji meczu Olimpijczycy byli blisko strzelenia bramki na 2:2, ale... tuż przed oddaniem decydującego strzału zabrzmiała syrena oznajmująca koniec spotkania.
     Wielkie emocje były w ostatnim meczu turnieju, gdzie Żuławy Nowy Dwór walczyły z Błękitnymi Stare Pole o trzecie miejsce. Żuławiacy pierwsi zdobyli bramkę, po kilkudziesięciu sekundach na tablicy wyników był remis 1:1, następnie na prowadzenie wyszli piłkarze ze Starego Pola, by na 6 sekund przed końcem pierwszej połowy stracić prowadzenie. Piłkarze z Nowego Dworu na początku drugiej połowy znów wyszli na prowadzenie i znów nie potrafili go utrzymać. Ostatecznie mecz wygrali Błękitni, którzy bramkę na wagę zwycięstwa strzelili minutę przed końcowym gwizdkiem.
     Ale nie wynik był w tym turnieju najważniejszy.
     - Chodzi o to, żeby się spotkać, powspominać stare czasy – mówił Zenek Korzeniewski.
     - Najlepsze wspomnienie? Mecz w Pucharze Polski z Legią Warszawa. Zremisowaliśmy 1:1 i odpadliśmy po rzutach karnych. Gra przy pełnym kibiców stadionie z bardzo silnym przeciwnikiem zostanie w pamięci do końca życia – wspominał Janusz Buczkowski.
     
     Ostateczna kolejność turnieju: 1) GKS Kolbudy, 2) Old Boys Olimpia Elbląg, 3) Błękitni Stare Pole, 4) Żuławy Nowy Dwór Gdański
     
     Wyniki meczów:
     Old Boys Olimpia - Błekitni Stare Pole 2:0
     GKS Kolbudy - Żuławy Nowy Dwór Gdański 6:2
     Old Boys Olimpia - Żuławy Nowy Dwór Gdański 2:0
     GKS Kolbudy - Błękitni Stare Pole 8:1
     Old Boys Olimpia - Gks Kolbudy 1:2
     Błekitni Stare Pole - Żuławy Nowy Dwór Gdański 4:3
     
     Old Boys Olimpia: Fijarczyk, Buczkowski, Ziółkowski, Podolczak, Gołębiewski, Kubera, Korzeniewski, Glod, Kalinowski
     
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Ręcznik z haftem
POLO z HAFTEM
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki