Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 18-10-2017, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra Katedra

Start nie zagra w Final Four (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start nie zagra w Final Four (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Nie udało się szczypiornistkom Startu awansować do kolejnego etapu Pucharu Polski. W rewanżowym spotkaniu drużyna Andrzeja Niewrzawy przegrała w Lublinie 24:27 i odpadła z dalszej rywalizacji.

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu Polski pomiędzy EKS a MKS zakończył się zwycięstwem Startu 31:30. W spotkaniu tym nasza drużyna podejmowała mistrza Polski w bardzo okrojonym składzie, bez Anny Pindy, Aleksandry Jędrzejczyk, Partycji Świerżewskiej, Magdy Balsam oraz Aleksandry Kwiecińskiej. Do Lublina elblążanki pojechały już z Aleksandrą Jędrzejczyk i Aleksandrą Kwiecińska, jednak rozgrywająca nie mogła jeszcze pojawić się na parkiecie. Gospodynie z kolei przystąpiły do rewanżu w mocnym czternastoosobowym składzie. Warto dodać, że naszą drużynę wspierała dziś kilkuosobowa grupa elbląskich kibiców.
     
     Wynik spotkania otworzyła kołowa Joanna Drabik, jednak zaraz z rzutu karnego wyrównała Sylwia Lisewska. Początek spotkania obfitował w wiele błędów po obu stronach, jednak to gospodynie były bardziej skuteczne i w 6. minucie prowadziły 4:2. Nasze zawodniczki miały spore problemy z zatrzymaniem dobrze dysponowanej Marty Gęgi, która raziła rzutem z drugiej linii. Gdy dwie bramki z rzędu dla Startu rzuciła Aleksandra Jędrzejczyk, tablica wyników wskazywała 5:4, a w 12. minucie do remisu doprowadziła Magdalena Szopińska. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy złapały wiatr w żagle, wzmocniły defensywę, wykorzystały grę w przewadze i rzuciły cztery bramki z rzędu, co dało im prowadzenie 9:5. W kolejnych minutach sytuacja na parkiecie zmieniła się diametralnie i to gospodynie zaczęły dominować. Od stany 11:8 dla EKS, lublinianki w ciągu pięciu minut rzuciły sześć bramek z rzędu i o czas zmuszony był poprosić Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu do siatki trafiła Sylwia Matuszczyk, jednak MKS szybko odpowiedział na ten rzut. Wynik pierwszej połowy na 15:13 ustanowiła Sylwia Lisewska.
     
     Drugą odsłonę meczu lepiej rozpoczęły zawodniczki Startu. W dalszym ciągu rewelacyjne zawody rozgrywała Ewa Andrzejewska, która w 33. zaliczyła swoje szóste trafienie w tym spotkaniu. Dużo problemów gospodyniom sprawiała też Aleksandra Jędrzejczyk i po jednym z jej trafień było17:16 dla EKS. W kolejnych akcjach skuteczniejsze były miejscowe zawodniczki, które najpierw doprowadziły do wyrównania po 18, a później dorzuciły trzy kolejne bramki. Trener naszej drużyny próbował przerwać dobrą passę lublinianek prosząc o czas. Niestety po przerwie kolejną bramkę dorzuciła Jessica Quintino i tablica wyników wskazywała 22:18. Co prawda starty do trzech trafień zniwelowała Sylwia Matuszczyk, jednak chwilę później na ławkę kar powędrowała Ewa Andrzejewska i Start był w mało komfortowej sytuacji. W kolejnych minutach gra była wyrównana i drużyny naprzemiennie trafiały do siatki. Gospodynie prowadziły trzema-czterema bramkami i wszystko wskazywało na to, że to one będą się cieszyć z awansu do Final Four. Sygnał do odrabiania strat dała naszej drużynie Solomija Szywerska broniąc rzut karny, jednak przewaga lublinianek była za duża, a czasu na jej zniwelowanie zdecydowanie za mało. EKS przegrał 24:27 i odpadł z dalszej rywalizacji w Pucharze Polski.
     
     MKS Lublin - Start Elbląg 27:24 (15:13)
     MKS:
Gawlik, Dżukiewa - Gęga 6, Mihdaliowa 4, Repelewska 4, Quintino 4, Kocela 2, Szarawaga 2, Bijan 1, Rola 1, Drabik 1, Skrzyniarz 1, Charzyńska 1, Kozimur .
     Start
: Szywerska, Warywoda - Andrzejewska 7, Lisewska 5, Jędrzejczyk 4, Matuszczyk 3, Muchocka 2, Dankowska 2, Szopińska 1, Waga, Hawryszko, Gerej, Kwiecińska.
     
     W Final Four zagra MKS Lublin, Vistal Gdynia, Zagłębie Lubin oraz Pogoń Szczein.
     
     W najbliższą sobotę (2 kwietnia) elblążanki czeka historyczny mecz, bowiem zmierzą się w półfinałach Challenge Cup z hiszpańskim Rocasa Gran Canaria. Bilety w cenie 20zł, na który może wejść osoba dorosła z dziećmi w wieku szkolnym, do nabycia w recepcji sportowej hali CSB. Grupy zorganizowane wraz z opiekunem wstęp bezpłatny. Początek meczu o godz. 18.
     

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama