Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu Dary lasu

Start pokonany przez Koronę

 
Elbląg, Start pokonany przez Koronę fot. Przemysław Cegielski
Rek

W 8. kolejce PGNiG Superligi kobiet EKS Start przegrał w Kielcach z miejscową Koroną Handball 24:28. Elblążanki nie mogły sobie poradzić z rozgrywająca Honoratą Syncerz, która zdobyła dla swojej drużyny połowę wszystkich bramek.

Piłkarki Startu dziś rano wyruszyły do Kielc, by wieczorem zmierzyć się z miejscową Koroną. Przed spotkaniem drużyny dzieliły zaledwie trzy punkty. Start liczył na wygraną, która pozwoliłaby utrzymać się w pierwszej szóstce, rywalki natomiast zamierzały zrównać się punktami z naszą drużyną i zepchnąć ją na siódme miejsce.
     W pierwszych minutach spotkania wyróżniającą się zawodniczką w elbląskiej ekipie była Tatjana Trbović, która nie tylko potrafiła kończyć akcje, ale również przechwytywała piłki. Nasza obrotowa zdobyła dwie pierwsze bramki i zaliczyła asystę do Magdy Balsam, która wyprowadzała Start na prowadzenie 3:2. Elblążanki miały wiele okazji, by odskoczyć na kilka trafień, jednak piłka szybowała obok lub nad bramką, myliły się także przy rzutach karnych. Po kwadransie gry tablica wyników wskazywała 4:4. Trzy minuty później nadal był remis (po 6), o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu, elblążanki oddały rzut obok bramki, a Honorata Syncerz wyprowadziła Koronę na pierwsze w tym meczu prowadzenie. W 23. minucie, po przejęciu piłki przez Katarzynę Kozimur i kontrataku Joanny Gadziny, tablica wyników wskazywała 9:9. Jak się później okazało był to ostatni remis w tym meczu. Przez kolejne sześć minut na parkiecie dominowały kielczanki, a piłkarki EKS myliły się przy rozgrywaniu piłki i podobnie jak wcześniej oddawały niecelne rzuty. Korona zdobyła pięć bramek z rzędu i na minutę przed syreną kończącą pierwszą połowę prowadziła 14:9. Sześciominutową niemoc strzelecką elblążanek przerwała Patrycja Świerżewska i na przerwę nasza drużyna udała się z czterobramkową stratą.
     Wydawało się, że po zmianie stron elblążanki zabiorą się za odrabianie strat, jednak raziły nieskutecznością, obrona funkcjonowała źle i już w 35. minucie, przy wyniku 18:12, o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu bramki padały bardzo szybko, przyjezdne trafiały z drugiej linii, ładnym zwodem popisała się Hanna Yashchuk, a kontrę wykończyła Joanna Gadzina i straty zostały zminimalizowane do trzech goli. Po kolejnej przerwie, tym razem na prośbę Pawła Tetelewskiego, obie ekipy popełniły sporo błędów. Z grymasem bólu z boiska zeszła Magda Balsam, na skrzydle zastąpiła ją Aleksandra Jędrzejczyk. Gospodynie utrzymywały trzybramkową przewagę i dopiero w 48. minucie, po rzucie Tatjany Trbović do pustej bramki, było 22:20. Gdy wydawało się, że elblążanki w końcu złapią kontakt, zamiary naszych zawodniczek dobrze odczytywała Aleksandra Orowicz, a nie do zatrzymania była Honorata Syncerz. Rozgrywająca Korony zdobyła w tym spotkaniu w sumie aż czternaście bramek. Sześć minut przed końcem spotkania przyjezdne miały pięć bramek straty, jednak za sprawą celnych rzutów Katarzyny Kozimur i Aleksandry Jędrzejczyk, zdołały je zmniejszyć do dwóch goli. Szansa na doprowadzenie do remisu została zaprzepaszczona. Start zmuszony był grać w osłabieniu, a najskuteczniejsza zawodniczka w tym spotkaniu dorzuciła kolejne dwie bramki. EKS przegrał w Kielcach z Koroną 24:28 i spadł na siódme miejsce w ligowej tabeli.
     
     Korona Handball Kielce - EKS Start Elbląg 28:24 (14:10)
     Korona:
Orowicz, Nazimek - Syncerz 14, Charzyńska 4, Skowrońska 3, Gliwińska 2, Kędzior 2, Zimnicka 1, Więckowska D. 1, Homonicka 1, Jakczyk, Więckowska M., Czekala, Strózik, Jach, Piwowarczyk.
     Start: Powaga, Pająk - Trbović 4, Gadzina 4, Świerżewska 4, Balsam 3, Kozimur 3, Yashchuk 3, Jędrzejczyk 2, Uścinowicz 1, Choromańska, Stapurewicz.
     
     Kolejne spotkanie elblążanki zagrają 3 listopada przed własną publicznością z Ruchem Chorzów.      

     Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z dmuchawcami
Fototapety do łazienki
Fototapety przestrzenne
Fototapeta lateksowa 360x150 cm - Zwierzątka