Niedziela (handlowa) 26-05-2019, imieniny Filipa, Pauliny. Dzień Matki
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Start przegrał w Lublinie (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start przegrał w Lublinie (piłka ręczna)
fot. Wojciech Szubartowski

Start Elbląg przegrał w Lublinie różnicą pięciu goli. Wynik końcowy nie odzwierciedla przebiegu meczu, który był bardzo wyrównany, a gospodynie odskoczyły dopiero w końcówce spotkania. MKS - Start 22:17.

Piłkarki ręczne Startu pojechały do Lublina z nadzieją na powtórzenie sukcesu z pierwszej rundy, kiedy to pokonały na własnym boisku mistrzynie Polski 21:20. Później MKS zdołało pokonać jedynie Zagłębie, a Enerdze Koszalin udało się zremisować w regulaminowym czasie gry. Elblążanki rozpoczęły drugą rundę od wysokiej wygranej z piotrkowiankami, lublinianki natomiast pauzowały i dzisiejsze spotkanie było dla nich pierwszym po dwóch miesiącach bez walki o ligowe punkty. W składzie naszej drużyny zabrakło dziś Klaudii Powagi, Katarzyny Kozimur oraz Pauliny Stapurewicz, gospodyń nie mogła natomiast wspomóc Kinga Achruk.
     Wynik potyczki otworzyła Justyna Świerczek z linii 7. metra. W odpowiedzi rywalki również wykorzystały rzut karny. W kolejnych akcjach elblążanki nadziewały się na blok lublinianek, popełniły błąd kroków, a także oddały rzut ponad bramkę, jednak dopiero w 8. minucie gospodynie odskoczyły na dwa trafienia. Gra bramka za bramkę toczyła się przez kilka kolejnych akcji, do stanu 5:3. Gdy nasze zawodniczki zmuszone były grać w osłabieniu, miejscowe nie zdołały tego wykorzystać, do tego jeden z ich rzutów obroniła Wioleta Pająk. W 15. minucie spotkania, po golu Tatjany Trbović był remis po 5, a gdy z drugiej linii bramkę zdobyła Justyna Świerczek, EKS wyszedł na prowadzenie. Chwilę później piękną dwójkową akcją popisała się Joanna Waga i Tatjana Trbović. Niestety nasz kołowa zmuszona była zejść z parkietu z powodu bólu nogi i do końca meczu na boisku już się nie pojawiła. Błąd podania elblążanek, a potem rzut nad bramką i teraz to gospodynie minimalnie prowadziły. Warto podkreślić dobrą postawę Wiolety Pająk między słupkami, która obroniła kilka rzutów rywalek. Ostatnie dwa trafienia w pierwszej połowie padły z rąk przyjezdnych i na przerwę udały się one przy prowadzeniu 10:9.
     Po zmianie stron skuteczniejsze były elblążanki, najpierw rzut karny wykorzystała Justyna Świerczek, a chwilę później kontrę wykończyła Joanna Waga i EKS miał trzy gole przewagi. Lublinianki swoje pierwsze trafienie zanotowały dopiero w 36. minucie, wcześniej po raz ostatni pokonały Wioletę Pająk sześć minut przed końcem pierwszej połowy. Niestety od kontry Anety Łabudy, gospodynie zaczęły trafiać seryjnie, miały jednak ułatwione zadanie bo grały w przewadze. W 42. minucie MKS prowadził 14:13 i o przerwę poprosił Andrzej Niewrzawa. Po wznowieniu gra się wyrównała, znów między słupkami świetnie interweniowała Wioleta Pająk, broniąc m.in. rzut karny Marty Gęgi, a także kontrę Dagmary Nocuń. Sześć minut przed końcem spotkania tablica wyników wskazywała 18:17. Obrona rywalek i rzut obok bramki, spowodowały że nasze piłkarki zmuszone były gonić wynik. Podwójne osłabienie nie ułatwiło sytuacji i gospodynie wykorzystały więcej przestrzeni na parkiecie. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy nie zdołały już pokonać Gabrieli Besen, lublinianki zdobyły kolejne gole i wygrały 22:17.
     
     MKS Perła Lublin - EKS Start Elbląg 22:17 (9:10)
     MKS:
Gawlik, Besen, Januchta - Matuszczyk 6, Łabuda 6, Gęga 5, Roszak 3, Urtnowska 1, Kowalska 1, Moldrup, Stasiak, Nestsiaruk, Nocuń, Królikowska.
     Start: Pająk, Bałdyga - Świerczek 4, Świerżewska 4, Waga 2, Choromańska 2, Balsam 2, Trbović 2, Gadzina 1, Jędrzejczyk, Wtulich, Uścinowicz, Yashchuk.
     
     Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.
     
     Kolejne spotkanie ligowe nasza drużyna zagra przed własną publicznością 19 stycznia z KPR Kobierzyce. Wcześniej, bo już jutro, zawalczy w Lublinie w 1/8 finału Pucharu Polski z AZS UMCS.
     
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

okulary korekcyjne Agatha Ruiz de la Prada
Okulary korekcyjne BMW
Okulary korekcyjne EVA MINGE
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku