Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Chwila oddechu Chwila oddechu

Start przegrał z Piotrcovią (piłka ręczna)

Elbląg, Start przegrał z Piotrcovią (piłka ręczna) (fot. AD)
Rek

W Elblągu, w meczu ekstraklasy piłkarek ręcznych, miejscowy Start przegrał z Piotrcovią z Piotrkowa Trybunalskiego 25:30, pomimo, że do przerwy prowadził 18:14. Była szansa na zdobycz punktową, ale elblążanki nie potrafiły z niej skorzystać. Zobacz fotoreportaż.

Od pierwszych minut spotkania toczyła się walka o wypracowanie przewagi bramkowej. Po raz pierwszy w tym sezonie, po długotrwałej rehabilitacji, w barwach Startu zagrała przez kilka minut Agnieszka Szlija.
     Po jedenastu remisach (10:10 w 21. minucie) minimalną przewagę uzyskały piłkarki Startu i, mozolnie powiększając dorobek, nie oddały jej do końca pierwszej połowy. Czterobramkowe prowadzenie dobrze prognozowało na drugą część meczu i pewnie tak by się stało, gdyby nie Agata Wypych, super snajperka w ekipie z Piotrkowa.
     Po wznowieniu gry, do 40. minuty meczu, tylko ona zdobyła dla Piotrcovii siedem bramek i sprawiła, że przyjezdne prowadziły 22:20. W międzyczasie elblążanki popełniły po raz kolejny powtarzający się w ostatnich spotkaniach błąd przy zmianie zawodniczek, za co otrzymały karę 2 minut. Próba ostudzenia rozpalonych dążeniem do wyrównania elblążanek podczas przerwy czasowej na życzenie trenera Startu nie przyniosła efektów. Miejscowe doprowadzały do kontaktowej bramki, ale potem zbyt szybko dążyły do rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Bramki Piotrcovii dobrze broniła Beata Skura wspierana przez zawodniczki z pola. W 54. minucie, po trafieniu z rzutu karnego Edyty Szymańskiej, rywalki Startu prowadziły 27:25 i już do końca spotkania nie pozwoliły już elblążankom na skuteczne rzuty. Wygrały zasłużenie 30:25 i zapewniły sobie trzecie miejsce po fazie zasadniczej. Zwycięstwo Piotrcovii zostało okupione kontuzją najlepszej w tym meczu na boisku Agaty Wypych.
     
     Składy i bramki
     Start: Miecznikowska, Kordunowska – Dolegało 5, Szlija, Stelina, Pełka-Fedak 3, Sądej 4, Cekała, Stradomska 6, Szklarczuk, Szymańska 4, Wasak 1, Knoroz 2. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 4 min.
     Piotrcovia: Skura – Mijas 1, Dominiak 4, Waga 4, Polenz 3, Podrygała, Lisewska 2, Wypych 14, Szafnicka, Strzałkowska, Krzysztoszek 2. Trener Janusz Szymczyk. Kary 4 min.
     Sędziowali: Michał Kupiec (Siemianowice) i Marcin Zubek (Bytom).
     

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Oj Grzegorz chyba jednak za słabo kibicowałeś :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ka(2010-02-28)
  • Co tam wyprawiała Monika Pełka-Fedak!!!Ta dziewczyna chyba już powinna przestać grać w piłkę ręczną(błędy kroków, niecelne podania, nie rzuty tylko podania do bramkarki drużyny przeciwnej). Jednym słowem bardzo słaba postawa i chyba brak kondycji na cały mecz, ale nie można wszystkiego zrzucił na panią Monikę większość drużyny nie błysnęła. Żeby przychodziła większa widownia muszą dziewczyny zacząć wygrywać, bo tak to będzie marnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sporadyczny kibic(2010-03-01)
  • Wspomniano tutaj o bramkarce gości Skurze a zapomniano o naszej KORDUNOWSKIEJ, której Start zawdzięcza brak kompromitacji w drugiej połowie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-01)
  • może jakby Martusia z Hania mniej i rzadziej imprezowały, to i gra byłaby lepsza
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-01)
  • ale jak sie chla co drugi dzien, to ciezko o sprawnosc nalezyta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-01)
  • Zgadza się pani Kordunowska świetnie się spisała w naszej bramce i jak pisał przedmówca dzięki temu nie było blamażu. Jeżeli wymieniamy dobrze grające zawodniczki to należy wymienić też Katarzynę Stradomską zawsze grającą przynajmiej na dobrym poziomie oraz Magde Dolegało(poza tą jedną akcją w końcówce meczu, gdzie była możliwość zdobycia kontaktowej bramki, a p. Magda wybrała złe rozwiązanie i zabrała się za rzucanie bramki z całkowicie złej pozycji no i oczywiście jej nie zdobyła :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sporadyczny kibic(2010-03-02)
Reklama