Środa 18-07-2018, imieniny Szymona, Kamila
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Start przegrał z Piotrcovią (piłka ręczna)

Elbląg, Start przegrał z Piotrcovią (piłka ręczna) (fot. AD)
Rek

W Elblągu, w meczu ekstraklasy piłkarek ręcznych, miejscowy Start przegrał z Piotrcovią z Piotrkowa Trybunalskiego 25:30, pomimo, że do przerwy prowadził 18:14. Była szansa na zdobycz punktową, ale elblążanki nie potrafiły z niej skorzystać. Zobacz fotoreportaż.

Od pierwszych minut spotkania toczyła się walka o wypracowanie przewagi bramkowej. Po raz pierwszy w tym sezonie, po długotrwałej rehabilitacji, w barwach Startu zagrała przez kilka minut Agnieszka Szlija.
     Po jedenastu remisach (10:10 w 21. minucie) minimalną przewagę uzyskały piłkarki Startu i, mozolnie powiększając dorobek, nie oddały jej do końca pierwszej połowy. Czterobramkowe prowadzenie dobrze prognozowało na drugą część meczu i pewnie tak by się stało, gdyby nie Agata Wypych, super snajperka w ekipie z Piotrkowa.
     Po wznowieniu gry, do 40. minuty meczu, tylko ona zdobyła dla Piotrcovii siedem bramek i sprawiła, że przyjezdne prowadziły 22:20. W międzyczasie elblążanki popełniły po raz kolejny powtarzający się w ostatnich spotkaniach błąd przy zmianie zawodniczek, za co otrzymały karę 2 minut. Próba ostudzenia rozpalonych dążeniem do wyrównania elblążanek podczas przerwy czasowej na życzenie trenera Startu nie przyniosła efektów. Miejscowe doprowadzały do kontaktowej bramki, ale potem zbyt szybko dążyły do rzutów z nieprzygotowanych pozycji. Bramki Piotrcovii dobrze broniła Beata Skura wspierana przez zawodniczki z pola. W 54. minucie, po trafieniu z rzutu karnego Edyty Szymańskiej, rywalki Startu prowadziły 27:25 i już do końca spotkania nie pozwoliły już elblążankom na skuteczne rzuty. Wygrały zasłużenie 30:25 i zapewniły sobie trzecie miejsce po fazie zasadniczej. Zwycięstwo Piotrcovii zostało okupione kontuzją najlepszej w tym meczu na boisku Agaty Wypych.
     
     Składy i bramki
     Start: Miecznikowska, Kordunowska – Dolegało 5, Szlija, Stelina, Pełka-Fedak 3, Sądej 4, Cekała, Stradomska 6, Szklarczuk, Szymańska 4, Wasak 1, Knoroz 2. Trener Andrzej Drużkowski. Kary 4 min.
     Piotrcovia: Skura – Mijas 1, Dominiak 4, Waga 4, Polenz 3, Podrygała, Lisewska 2, Wypych 14, Szafnicka, Strzałkowska, Krzysztoszek 2. Trener Janusz Szymczyk. Kary 4 min.
     Sędziowali: Michał Kupiec (Siemianowice) i Marcin Zubek (Bytom).
     

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Oj Grzegorz chyba jednak za słabo kibicowałeś :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ka(2010-02-28)
  • Co tam wyprawiała Monika Pełka-Fedak!!!Ta dziewczyna chyba już powinna przestać grać w piłkę ręczną(błędy kroków, niecelne podania, nie rzuty tylko podania do bramkarki drużyny przeciwnej). Jednym słowem bardzo słaba postawa i chyba brak kondycji na cały mecz, ale nie można wszystkiego zrzucił na panią Monikę większość drużyny nie błysnęła. Żeby przychodziła większa widownia muszą dziewczyny zacząć wygrywać, bo tak to będzie marnie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sporadyczny kibic(2010-03-01)
  • Wspomniano tutaj o bramkarce gości Skurze a zapomniano o naszej KORDUNOWSKIEJ, której Start zawdzięcza brak kompromitacji w drugiej połowie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-01)
  • może jakby Martusia z Hania mniej i rzadziej imprezowały, to i gra byłaby lepsza
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-01)
  • ale jak sie chla co drugi dzien, to ciezko o sprawnosc nalezyta
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-03-01)
  • Zgadza się pani Kordunowska świetnie się spisała w naszej bramce i jak pisał przedmówca dzięki temu nie było blamażu. Jeżeli wymieniamy dobrze grające zawodniczki to należy wymienić też Katarzynę Stradomską zawsze grającą przynajmiej na dobrym poziomie oraz Magde Dolegało(poza tą jedną akcją w końcówce meczu, gdzie była możliwość zdobycia kontaktowej bramki, a p. Magda wybrała złe rozwiązanie i zabrała się za rzucanie bramki z całkowicie złej pozycji no i oczywiście jej nie zdobyła :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    sporadyczny kibic(2010-03-02)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Agama brodata
Królik minaturka
Artemia
karma p. falista