Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Tu już nie wejdziesz... Tu już nie wejdziesz...

Start rewelacją kolejki ekstraklasy (piłka ręczna)

Staraliśmy się realnie ocenić możliwości piłkarek ręcznych EKS Startu przed ich meczem z wicemistrzyniami kraju Piotrcovią z Piotrkowa Trybunalskiego. Nie odmawialiśmy ambicji elblążankom, ale o remisie w tym meczu nawet nie marzyliśmy. Tymczasem jak w mitologii Dawid upokorzył Goliata. EKS Start Elbląg – Piotrcovia Piotrków Trybunalski 32:32 (17:17).

W pierwszej odsłonie mecz miał wyrównany przebieg. Na prowadzenie wychodziła to jedna to druga drużyna. W 10 min przyjezdne prowadziły 7:6, ale w 15 min był remis 9:9. Ostatecznie po 30 min na tablicy był remis 17:17. Elblążanki grając z wielką ambicją dzielnie walczyły o każdą piłkę, zatrzymywały obroną dążące do zdobycia bramkowej przewagi rywalki i same przechodziły do natarcia. W 35 min było 21:18 dla Startu, w kilka minut później przy stanie 22:20 Alesia Mihdaliova rzuciła trzy bramki i elblążanki objęły najwyższe w meczu prowadzenie 25:20. Wtedy piotrkowianki ruszyły z determinacją do odrabiania strat, zdobyły 5 bramek z rzędu doprowadzając do remisu. Jeszcze w 53 min po bramce Alesi Mihdaliovej Start wyszedł na prowadzenie 29:27, rywalki dorzuciły trzy bramki nie tracąc żadnej i w 55 min one były bliższe zwycięstwa. Ale w tej trudnej dla elblążanek fazie meczu zaskutkowało doświadczenie Katarzyny Szklarczuk i po jej dwóch bramkach w 58 min Start prowadził 31:30. Wtedy do akcji przystąpiła najskuteczniejsza w Piotrcovii rozgrywająca Kristina Repelewska rzucając dwie bramki na 35 sekund do końcowej syreny. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się sukcesem przyjezdnych popełniły one faul w obronie, a podyktowany za przewinienie rzut karny z zimną krwią wykorzystała Katarzyna Szklarczuk i to podopieczne trenera Andrzeja Drużkowskiego cieszyły się z wywalczenia cennego punktu z faworyzowaną Piotrcovią.
     
     Po meczu powiedzieli
     Roman Jezierski, trener Piotrcovii – Podstawowa przyczyna tego, że nie wygraliśmy leży w głowach dziewczyn. Po zwycięskim meczu z Zagłębiem zabrakło koncentracji w spotkaniu z teoretycznie słabszą drużyną, a Start pokazał, że potrafi zagrać z determinacją.
     Janusz Serwadczak, kierownik EKS Start – Wszyscy wiedzą, że my dopiero budujemy drużynę. Przegraliśmy wysoko z AZS Gdańsk i szczerze mówiąc pracowaliśmy nad odbudową psychiczną zespołu. Udało się, bo ten remis przekonał dziewczyny, że można walczyć z dobrym skutkiem z każdym rywalem.
     
     Składy drużyn
     EKS Start: Miecznikowska, Łoś, Ziajka – Dolegało 3, Stelina 4, Sądej,Tutaj 8/3k, Żurawska 3, Szklarczuk 6/4k, Mihdaliova 6, Celka 2. Trener Andrzej Drużkowski.
     Piotrcovia: Alberciak, Kowalczyk – Mijas 1, Gajęcka, Dominiak 2, Kicińska-Kokotek 2, Krzysztoszek 2, Jezierska 1, Repelewska 10, Król, Szczecina 2, Strzałkowska 5, Dąbrowska, Polenz 7/4k. Trener Roman Jezierski.
     Sędziowali: Leszczyński, Piechota (Płock). Widzów ok. 250.

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • SUPER MECZ :P dobry hi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zoar(2007-09-23)
  • Co za obłuda pseudo dzienikarzyny. Nie był na meczu a stara się pisać relację z tego widowiska. Minkiewicz nomen omen towarzysz Oleksy i Miller. Precz ze starymi komuchami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anty(2007-09-23)
  • Budowę zespołu należy zacząć od kierownika ( wielkiego serka ), który za grosz nie posiada ambicji. Serek przejzyj na oczy i czym prędzej fora ze dwora bo czas oddać stery młodszym i ambitnym. Tak jak jest obecnie z naszymi zawodniczkami. które z meczu na mecz grają coraz pewniej. Pozdrowienia dla prawdziwych kibicow.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Maroko(2007-09-23)
  • do tego niewątpliwego sukcesu należy dodać kolejny sukces podopiecznych Ringwelskiego, które były od piątku na turnieju w Buku, nie miały sobie równych choć konkurencja była spora, poza tym 3 zawodniczki z tej drużyny otrzymały indywidualne nagrody za nalepszą zawodniczkę turnieju-Adrianna Konefał, najlepsza bramkarka-Małgorzata Kochańska i najlepsza skrzydłowa Agata Szaulc. GRATULACJE!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-24)
  • gdzie??? mój drogi przdmówco... w Buku?? hmm.. to pewnie jakaś matropolia gdzie przyjeżdżają same najwyżej notowane zespoły. No cóż GRATULUJĘ dziewczętom eygranych meczy w BUKU...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    a kuku(2007-09-24)
  • może nie metropolia ale jak na poziom juniorski zespoły liczące się w kraju, m.in.zespół z Buska Zdroju, Vitaral Jelenia Góra, Bukowia Buk, zespół ze Świebodzina więc proszę wziąć to pod uwagę bez uszczypliwości, przecież nikt nie mówi że był poziom ekstra klasy,
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2007-09-24)
Reklama