Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dary lasu 2 Dary lasu 2

Start wygrał z Lublinem

 
Elbląg, Start wygrał z Lublinem Fot. A.Dembińska
Rek

Za nami pierwszy ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski pomiędzy Startem, a MKS Lublin. Elblążanki wygrały w hali CSB 31:30 (17:16) i będą w lepszej sytuacji od rywala przed rewanżowym meczem w Lublinie.  Zobacz zdjęcia z meczu.

Przed spotkaniem trudno było jednoznacznie wskazać faworyta meczu. Kilka zawodniczek MKS-u wróciło niedawno z turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich w którym brała udział reprezentacja Polski, a dodatkowo kontuzjowana jest Iwona Niedźwiedź. Problemów nie brakowało też w obozie gospodyń. Na urazy narzekały Aleksandra Kwiecińska, Patrycja Świerżewska oraz Magda Balsam i elblążanki nie mogły zagrać w optymalnym zestawieniu.
     Spotkanie rozpoczęło się od celnego rzutu Joanny Drabik, na który odpowiedziała trafiając z koła Aleksandra Dankowska. Spotkanie było wyrównane. Elblążanki doprowadzały do remisu po każdej bramce SPR-u. W 8 min. EKS prowadził po rzucie Ewy Andrzejewskiej. Wynik długo oscylował wokół remisu. W 13 min. Strat po raz pierwszy wypracował dwubramkową przewagę po kontrataku Magdaleny Szopińskiej. Lublinianki przyśpieszyły i już po kwadransie gry znowu był remis. O czas poprosił trener gospodyń Andrzej Niewrzawa. Błąd w rozegraniu akcji i MKS po kontrze zakończonym bramką Karoliny Bijan zwyciężał 10:9. Nasza drużyna walczyła o wyrównanie i ta sztuka udała się Sylwii Lisewskiej, która okazała się skuteczną egzekutorką rzutu karnego. W 21 min. po trafieniu z koła Sylwii Matuszczyk jedną bramką prowadziły gospodynie, ale Mistrzynie Polski odpowiedziały momentalnie. W 25 min. przy wyniku 13:13 sędziowie odgwizdali rzut karny dla Startu i odesłali na ławkę kar Edytę Charzyńską. Lisewska wykorzystała szansę, a następnie nasza ekipa podwyższyła rezultat. Po rzucie Andrzejewskiej było 15:13 i o czas poprosiła trener Sabina Włodek. To podziałało mobilizująco na lublinianki, które odrobiły straty, a następnie po kontrze Bijan prowadziły 16:15. Start zagrał jednak koncertowo w końcówce i po bramkach Lisewskiej i Gerej wygrywał do przerwy 17:16.
     Drugą połowę rozpoczęły miejscowe, jednak źle rozegrały piłkę i wyrównała Quintino. Spotkanie podobnie jak w pierwszej części gry było niezwykle wyrównane. W 37 min. najpierw do wyniku 19:19 doprowadziła Lisewska, a następnie kibice zobaczyli niesamowitą obronę Sołomiji Szywerskej, która zdołała odbić nogą piłkę zmierzającą pod poprzeczkę. W 43 min. elblążanki odskoczyły na dwa gole, a następnie po kolejnym celnym rzucie Pauliny Muchockiej wygrywały 24:21 i o czas poprosiła trener Włodek. Nasza drużyna nie zwalniała tempa. Na kwadrans przed końcem było 25:22. Pojedynek nadal był niezwykle zacięty. W 49 min. arbiter odesłał na ławkę kar Karolinę Bijan, ale obydwie drużyny zdołały w tym czasie zdobyć po jednym golu. Start wygrywał 28:25 i ostatnie minuty zapowiadały się niezwykle emocjonująco. Lublinianki były nieco skuteczniejsze i w 55 min. zdobyły kontaktową bramkę po rzucie Gęgi. W kolejnej akcji do remisu 29:29 doprowadziła Drabik, a po chwili przyjezdne wygrywały po kontrze Bijan. Do remisu doprowadziła Matuszczyk i do zakończenia pojedynku pozostało trzy i pół minuty. W samej końcówce najpierw trafiła Andrzejewska, a następnie pomyliła się Gęga. Lublinianki mogły wyrównać, ale kapitalnie obroniła Szywerska. Ostatecznie elblążanki wygrały 31:30.
     Przed Startem rewanżowe spotkanie w Lublinie, a następnie kolejne pojedynki o wysoką stawkę. W sobotę 2 kwietnia nasza drużyna będzie rywalizowała w półfinale europejskich pucharów z Rocasa Gran Canaria, a następnie powrót na ligowe boiska i walka z Energą Koszalin. Bilety na mecz z Hiszpankami w cenie 20 zł będzie można można kupić na recepcji spotowej od wtorku (29 marca).
     
     
     Start Elbląg – MKS Lublin 31:30 (17:16)

     
     Start: Szywerska, Warywoda – Hawryszko, Waga 2, Muchocka 5, Matuszczyk 4, Szopińska 2, Gerej 1, Lisewska 10, Andrzejewska 5, Dankowska 2
     MKS: Dzhukeva, Gawlik – Bijan 4, Quintino 3, Kocela 1, Rola, Gęga 8, Repelewska 3, Kozimur 1, Drabik 3, Mihdaliova 2, Skrzyniarz 5, Charzyńska, Szarawaga 
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe
Kalendarz Książkowy z Grawerem