Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Start wygrał z Olkuszem (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start wygrał z Olkuszem (piłka ręczna) fot. Witold Sadowski
Rek

Zgodnie z przewidywaniami nasza drużyna rozpoczęła od zwycięstwa rewanżową rundę rozgrywek. Start pokonał przed własną publicznością SPR Olkusz 34:27 (14:12). Zobacz zdjęcia z meczu.

Ważny mecz
     Po zimowej przerwie na parkiety wróciły szczypiornistki PGNiG Superligi. W sobotę Startowi przyszło rywalizować z jedną ze słabszych drużyn obecnego sezonu. Elblążanki były zdecydowanym faworytem meczu, ale jak zawsze po rozbracie z grą, wynik był sporą niewiadomą, tym bardziej, że gospodynie rozpoczęły spotkanie bez kilku podstawowych zawodniczek. Z powodu kontuzji nie zagrały Katarzyna Kołodziejska, Monika Aleksandrowicz i Katarzyna Cekała. Pojedynek był ważny. EKS walczył o utrzymanie w górnej połowie tabeli, a Olkusz liczył na porażkę Sambora z Zagłębiem, która przy zwycięstwie w Elblągu mogła przybliżyć przyjezdne do wydostania się ze strefy spadkowej.
     
     Wyrównany mecz

     Wynik spotkania otworzyła rzutem z drugiej linii Sabina Kobzar, ale pod dwóch trafieniach Sylwii Lisewskiej elblążanki szybko wyszły na prowadzenie. Obie ekipy dołożyły jeszcze po jednym golu i wynik 3:2 utrzymywał się aż do 8 min. kiedy po kontrze czwartą bramkę dla miejscowych zdobyła Aleksandra Jędrzejczyk. Kibice liczyli na wysoką wygraną gospodyń, jednak niespodziewanie pojedynek nadal był wyrównany. W 12 min. po rzucie z drugiej linii Pauliny Marszałek było jedynie 6:5. Po kwadransie gry i rzucie karnym wykorzystanym przez Lisewską elblążanki prowadziły trzema golami. W 19 min. miejscowe przeprowadziły szybką akcję i po trafieniu Lidii Żakowskiej było 10:6. W kolejnych minutach ambitnie grające przyjezdne niespodziewanie zmniejszyły dystans do jednego gola. Po indywidualnej akcji celnie rzuciła Marszałek i było 13:12. W końcówce gola zdobyła jeszcze Szymańska, Ewa Sielicka obroniła rzut karny egzekwowany przez Natalię Wicik i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 14:12.
     
     Lisewska show

     Druga połowa rozpoczęła się od kontry zakończonej skutecznie przez Kingę Grzyb. Nadal trwał mecz „gol za gola” i w 36 min. po trafieniu z koła Agaty Basiak było 17:15. W końcu na dwadzieścia minut przed końcem elblążanki zdobyły dwie bramki z rzędu i prowadziły 21:17. W 43 min. na ławkę kar powędrowała Hanna Sądej, ale SPR nie zdołał odrobić strat. Na kwadrans przed końcem po ładnych bramkach Agnieszki Wolskiej i Aleksandry Mielczewskiej gospodynie wygrywały 26:21. Elblążanki grały wreszcie skuteczniej w obronie i kończyły akcje celnymi rzutami. Na uwagę zasługuje dobry występ Sylwii Lisewskiej, która była nie do zatrzymania dla obrony i bramkarki z Olkusza aż jedenaście razy trafiając do siatki rywali. EKS podwyższał rezultat i na osiem minut przed końcem po rzucie Joanny Wagi było 30:23. W końcówce Start kontrolował wynik i ostatecznie pokonał SPR Olkusz 34:27.
     
     Teraz wyjazdy
     Elblążanki nie zachwyciły, szczególnie w pierwszej części spotkania, ale był to dopiero pierwszy występ naszej drużyny w tym roku i ważne, że zakończył się zdobyciem kompletu punktów. Liczymy, że w kolejnych pojedynkach gra naszego zespołu będzie lepsza. Przed Startem maraton meczów wyjazdowych. Elblążanki aż trzy razy zagrają w halach rywali. Start będzie rywalizował z Piotrcovią Piotrków Trybunalski, Vistalem Gdynia i KPR Jelenia Góra. W Elblągu zobaczymy naszą ekipę w spotkaniu pucharowym. W 1/8 finału Pucharu Polski EKS podejmie w środę 21 stycznia o godz.18 Olimpię-Beskid Nowy Sącz. - Cieszymy się ze zdobytych punktów, choć trochę martwi mnie aż 27 straconych bramek – powiedział po meczu Antoni Parecki – Druga połowa była zdecydowanie lepsza od pierwszej. Słabo graliśmy szczególnie w końcówce pierwszej odsłony. W drugiej części dziewczyny poprawiły przede wszystkim tempo gry. Teraz czekają nas mecze wyjazdowe, no i pucharowe spotkanie z Nowym Sączem, a te rozgrywki traktujemy tak samo poważnie jak ligę – zakończył szkoleniowiec Startu.
     
     
     EKS Start Elbląg – SPR Olkusz 34:27 (14:12)

     
     Start: Ewa Sielicka, Ewelina Kędzierska, Justyna Borkowska - Aleksandra Mielczewska 2, Lidia Żakowska 1, Hanna Sądej 2, Joanna Waga 6, Agnieszka Wolska 5, Aleksandra Jędrzejczyk 3, Edyta Szymańska 2, Magdalena Szopińska, Sylwia Lisewska 11, Kinga Grzyb 2
     SPR: Monika Wąż, Martyna Hoffman, Dagmara Knapik - Paulina Leńczuk, Katarzyna Nowak 1, Paula Przytuła 6, Natalia Wicik 4, Paulina Marszałek 4, Alicja Fierka 2, Sabina Kobzar 3, Agata Wcześniak 1, Agata Basiak 5, Marija Serafimovska 1
     
        
                                                         
                                        Patronem medialnym Startu Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Piotrków, Jelenia,Gdynia,trzy wyjazdy.Limit wpadek wyczerpany,to muszą być co najmniej 2 pewne wygrane,a i Gdynia bez być może Niedźwiedź i ze słabą Kulwińską do ruszenia.Jakakolwiek strata punktu powinna skutkować zwolnieniem Pareckiego,bo ileż można?Życzę jak najlepiej a w razie wpadki,zamieniam się w ciekawość:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 3
    hd (2015-01-03)
  • W pierwszej połowie meczu ciężko było nazwać to grą to była męczarnia, tempo gry było słabe, błędów sporo. Dobrze że Sylwia nie zapomniała jak się gra. Świetnie spisała się też Asia W i Agnieszka W i nasza bramkarka Ewa. Ola M. dała dobrą zmianę Hani S. Słabo, jakoś nie może się odnaleźć ostatnio Kinga G. co jest naprawdę niepokojące, jakoś nie widzę tam Magdy Sz. a Kasia C kontuzjowana. Mam nadzieję że do 17-go stycznia wykuruje się. Mam nadzieję że trener zauważył że bez Kasi K i Moniki A dziewczyny sobie radzą. W nowym roku życzę Startowi zdrowia i samych wygranych meczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    JiL(2015-01-03)
  • HD nie inaczej. To dla niektórych tylko sport, a dla innych życie. Kiedy jak nie teraz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 4
    krzychu7777(2015-01-03)
  • Brawo dziewczyny, trzymajcie formę, będzie Wam potrzebna. Brawo też dla robiącego zdjęcia, niektóre ujęcia fantastyczne!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 2
    (2015-01-03)
  • A GDZIE INFORMACJA PRZED MECZEM ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    (2015-01-03)
  • Niestety obiektywnie trzeba stwierdzić, że mecz na dramatycznie niskim poziomie. .. i proszę nie silcie się teraz na obronę zespołu. .. ja go nie atakuję - od zawsze jestem kibicem Startu. Olkusz to potencjalny spadkowicz, a szału nie było - ledwo dawaliśmy radę. .. idziemy po równi pochyłej w dół. .. samopoczucie Pareckiego niczego dobrego nie wróży. Łatwiejszych meczów już nie bedzie! Ten człowiek nie tylko nie potrafi zbyt wiele i ciągnie zespól w dół, ale daje złe wzorce zachowania. .To co wyprawia na meczu to już skandal! Co on robi w kadrze? Tłumaczy?! Nie wiem. .. Zarządzie pomóż zawodniczkom. .. bo niewiele z nich chce z nim grać - to przecież widać i czuć :((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 0
    sponsor(2015-01-03)
  • a kogo obchodzi kobiecy sport?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 13
    ijunh(2015-01-04)
  • A moim zdaniem z taka gra beda teraz pewne trzy przegrane na wyjezdzie a wygraja moze z olimpia w pucharze u siebie zaczynaja nasze panie prezentować poziom bardzo podobny do meblarzy oby one jak i oni utrzymali sie w lidze to juz bedzie mega sukces a obydwóch trenerów juz dawno powinni pognac taka jest prawda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2015-01-04)
  • Aaa i jeszcze zapomniałem dodać że podoba mi się jak się Sylwia L z każdym rzuconym golem nakręca to bardzo pozytywne i fajne :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 1
    JiLniezalogowany(2015-01-04)
  • A te piłkarki ręczne to mają postawione jakieś zarzuty w prokuraturze, że nie piszesz ich pełnych nazwisk???
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 1
    parach(2015-01-04)
  • Kinga Grzyb
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 3
    (2015-01-04)
  • Widzę, że mały człowieczek nadal nie może przeboleć, że od "pewnego czasu" zespół regularnie wygrywa. Zawiść, najgorsza cecha "Polaczków".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    (2015-01-04)
Reklama