Środa 26-09-2018, imieniny Kosmy, Damiana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Start zaprzepaścił szansę (piłka ręczna)

 
Elbląg, Start zaprzepaścił szansę (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

Dziesięć minut przed końcem meczu Kram Start miał trzy bramki przewagi nad lubiniankami. W końcówce przyjezdne zdołały doprowadzić do wyrównania po 21 i o zwycięstwie miały zadecydować rzuty karne. Na wysokości zadania stanęły bramkarki Zagłębia, dając swojej drużynie zwycięstwo. Zobacz zdjęcia z meczu.

Kram Start Elbląg rozpoczął III rundę PGNiG Superligi kobiet od potyczki z rywalem, z którego w tym sezonie jeszcze nie pokonał. W październiku minionego roku w Lubinie Zagłębie wygrało 35:24, a w lutym Start przegrał u siebie 24:27. Drużyna Andrzeja Niewrzawy liczyła, że za trzecim razem uda się przełamać Miedziowe. Zespoły dzieliły zaledwie dwa punkty i wygrana pozwoliłaby wskoczyć elblążankom na drugie miejsce. Niestety w końcówce lepiej zagrały przyjezdne, skuteczniejsze były także w rzutach karnych i to one zgarnęły dwa oczka. Mecz z trybun oglądała dziś Magda Balsam, która w meczu w Koszalinie uderzyła głową o parkiet i podejrzewano wstrząśnienie mózgu oraz Darii Gerej, borykającej się z bólem pleców.
     Wynik potyczki otworzyła Adriann Górna, wykorzystując rzut karny. W odpowiedzi w swoim stylu, po serii zwodów, do siatki trafiła Hanna Yashchuk. Lubinianki podwyższyły obronę, z rozegrania starały się wyłączyć Joannę Wagę, jednak nasza kapitan zrywała się obronie i w 7. minucie wyprowadziła swoją drużynę na prowadzenie 3:2. W kolejnych minutach intencje rywalek wyczuwała Solomija Szywerska, jednak jej koleżanki z pola popełniały błędy. Po kontrze Kingi Grzyb i to Zagłębie prowadziło 4:3. Kolejne cztery trafienia dla Startu padły łupem Sylwii Lisewskiej, w tym dwa z linii 7. metra. Rywalki również punktowały i po dwóch golach Adrianny Górnej, odskoczyły po raz pierwszy w tym meczu na dwubramkowe prowadzenie. Przyjezdne miały szansę na powiększenie przewagi, jednak nie wykorzystały rzutu karnego, popełniły faul w ataku i w 19. minucie padł siódmy już w tym spotkaniu remis (8:8). Kolejna strata Lubina, obrona Solomiji Szywerskiej i tym razem Kram Start cieszył się z dwubramkowego prowadzenia. Podopieczne Bożeny Karkut na przełamanie czekały aż siedem minut, jednak w kolejnych akcjach nie spisywały się najlepiej. Podobnie było po drugiej stronie, obie drużyny popełniały błędy, było mnóstwo strat, niewykorzystanych szans i przez pięć minut piłka ani razu nie wpadła do siatki. Gdy bombę z drugiej linii posłała Klaudia Pielesz, tablica wyników wskazywała 10:10. W ostatnich minutach do siatki trafiały najskuteczniejsze dziś w elbląskiej drużynie Sylwia Lisewska i Joanna Waga, a po drugiej stronie Małgorzata Buklarewicz i zespoły udały się na przerwę przy wyniku 12:11.
     Niedługo po wznowieniu na ławkę kar powędrowała Barbara Choromańska i Zagłębie miało nieco ułatwione zadanie. Lubinianki nie wykorzystały gry w przewadze, najpierw popełniając faul w ataku, a chwilę później Monika Wąż nie trafiła do pustej bramki. Podopieczne Bożeny Karkut wysoką obroną próbowały zmusić gospodynie do popełniania błędów, indywidualnie kryta była Hanna Yashchuk i Joanna Waga. Nie da się ukryć, że elblążankom rozgrywanie piłki przychodziło z trudem, jednak znajdowały sposoby na tę defensywę. Z drugiej linii trafiła Sylwia Lisewska, a nasza kapitan nie zmarnowała szansy ze skrzydła. Lubinianki również męczyły się w ataku i pierwszą bramkę rzuciły dopiero w 37. minucie. Podopieczne Andrzeja Niewrzawy przez spory czas utrzymywały minimalne prowadzenie, jednak po dwóch golach Klaudii Pielesz, znów mieliśmy remis (15:15). Zaraz z rozegrania bramkę rzuciła Aleksandra Jędrzejczyk, a rzut karny obroniła Klaudia Powaga. Kolejne przewinienia ofensywne Zagłębia nie zostały wykorzystane, a błędy swoich podopiecznych próbował skorygować szkoleniowiec, prosząc o czas. Po wznowieniu gra obu drużyn nadal nie zachwycała, jednak to nasze piłkarki przełamywały defensywę rywalek, a ich ataki zatrzymywała Sołomija Szywerska. W 50. minucie, po trafieniu Aleksandry Jędrzejczyk, EKS prowadził 18:15. W ekipie przyjezdnych sprawy w swoje ręce wzięła Klaudia Pielesz, która rzuciła dla swojej drużyny trzy bramki z rzędu, a interwencje Moniki Wąż, pozwoliły przyjezdnym na doprowadzenie do remisu po 21. Do końca meczu pozostała minuta, a przy piłce były gospodynie. Niestety po rzucie Sylwii Lisewskiej piłka trafiła w poprzeczkę i Zagłębie miało szansę na zwycięstwo. Przyjezdne nie wykorzystały okazji i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne.
     Jako pierwsza do linii 7. metra podeszła Sylwia Lisewska i się nie pomyliła. Do wyrównania doprowadziła Małgorzata Buklarewicz. Rzut Justyny Świerczek trafił w poprzeczkę, a Adrianna Górna przybliżyła swoją drużynę do zwycięstwa. Rzut Aleksandry Jędrzejczyk obroniła Monika Wąż, a Kingę Grzyb wyczuła Klaudia Powaga. Pod poprzeczkę piłkę posłała Katarzyna Kozimur, a na 3:2 wyprowadziła swoją drużynę Małgorzata Mączka. Ostatnia po piłki podeszła Joanna Waga. Jej jej rzut obroniła Monika Maliczkiewicz i to Zagłębie mogło się cieszyć ze zwycięstwa.
     
     Kram Start Elbląg - Metraco Zagłębie Lubin 21:21 (12:11, k.2:3)
     Start:
Szywerska, Powaga: - Lisewska 9, Waga 5, Jędrzejczyk 3, Dorsz 2, Yashchuk 2, Choromańska, Świerczek, Kwiecińska, Kozimur, Szynkaruk, Stokłosa, Świerżewska.
     Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż - Pielesz 7, Mączka 5, Grzyb 3, Górna 3, Trawczyńska 1, Buklarewicz 1, Milojević 1, Semeniuk, Wasiak, Rosińska, Piechnik, Jochymek, Belmas.
     
     Kram Start kolejny mecz zagra na wyjeździe z MKS Perła Lublin za niespełna dwa tygodnie.
     
     

Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Ręcznik z haftem
Czapka z nadrukiem
Polar z haftem