Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-03-2017, imieniny Pelagii, Feliksa
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg od podwórka Elbląg od podwórka

Straciły fotel lidera (piłka ręczna)

Elbląg, Straciły fotel lidera (piłka ręczna) Start przegrał we własnej hali z Łącznościowcem Szczecin

W rozegranym meczu 21. kolejki piłkarki ręczne Startu Elbląg przegrały z Łącznościowcem Szczecin 24:25 (11:15). Porażka kosztowała nasz zespół utratę pozycji lidera.

W tym sezonie Łącznościowiec dwukrotnie okazał się lepszy od elbląskiego Startu. W pierwszym meczu rozegranym w Szczecinie górą były gospodynie wygrywając 31:23. Także i tym razem elblążanki nie potrafiły znaleźć recepty na szczecinianki, które zasłużenie wygrały 25:24.
     Początek spotkania bardzo przypominał listopadowy mecz w Szczecinie. Bezradne elblążanki nie potrafiły pokonać bramkarki Łącznościowca, natomiast przyjezdne szybko uzyskały przewagę. W 3 min. po bramkach Oleny Naumienko, Kamili Stanisławek i Anny Szott było 3:0 dla szczecinianek. Wprawdzie za moment do bramki przyjezdnych trafiła kapitan elbląskiego zespołu Katarzyna Szklarczuk, ale Łącznościowiec znów odpowiedział celnym trafieniem i w 6 min. mieliśmy wynik 1:4. Przewaga 2-3 bramek podopiecznych trenera Grzegorza Gościńskiego utrzymywała się przez całą pierwszą połowę. Gospodynie ani razu w tej części gry nie zdołały doprowadzić do wyrównania. Bliskie tego były w 12 minucie, kiedy po dwóch bramkach Elżbiety Olszewskiej i jednym - Pauliny Korowackiej zmniejszyły straty do jednego oczka 6:7. W tym momencie wydawało się, że dziewczyny złapały właściwy rytm gry. Niestety w kolejnych minutach ponownie nastąpił zastój w szeregach Startu. Kiedy wydawało się, że podopieczne trenera Czoski zejdą na przerwę z trzybramkową stratą, bramkę na dwie sekundy przed końcem pierwszej połowy zdobywa Joanna Sawicka i po pierwszej części gry Łącznościowiec prowadził 15:11.
     Początek drugiej połowy to znowu odżycie nadziei na punkty po bramkach Iwony Błaszkowskiej i Moniki Pełki. Jednak chwila rozprężenia i z dwubramkowej straty 13:15 zrobiła się strata sześciobramkowa 14:20. Wydawało się, że rozpędzonych i skutecznie grających szczecinianek nikt nie jest już w stanie zatrzymać. Nasze zawodniczki zagrały ambitnie do końca, dzięki czemu mieliśmy bardzo nerwową i dramatyczną końcówkę. W przeciągu zaledwie sześciu minut gospodynie zniwelowały straty do jednej bramki i w 45 min. przegrywały 19:20. Na osiem minut przed końcem po rzucie Alesji Migdaliovej mieliśmy pierwszy remis w tym spotkaniu 23:23. Cztery minuty później znów celnym rzutem popisała się Migdaliova i ponownie na tablicy widniał remis 24:24. W 57 min. przyjezdne po raz kolejny wyszły na prowadzenie - tym razem za sprawą Joanny Sawickiej. W międzyczasie kontrowersyjną decyzję podjęli poznańscy arbitrzy, którzy odgwizdali faul Olszewskiej w ataku, gdy ta była trzymana przez Naumenko. W końcówce Start miał jeszcze szansę na wywalczenie punktu, jednak grając w przewadze 6 na 4 w polu oraz mając 12 sekund do końca spotkania elblążanki zrobiły prosty błąd. Piłka trafiła w nogi Migdalievej, co kosztowało Start porażkę, a co gorsza utratę fotela lidera w lidze. Teraz następuje dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, którą elbląski zespół powinien dobrze wykorzystać, by liczyć się podczas fazy play-off.
     
     Start Elbląg - Łącznościowiec Elbląg 24:25 (11:15)
     Start: Charłamowa, Zwiewka - Błaszkowska 10, Polenz 4, Szklarczuk 3, Olszewska 2, Mihdaliova 2, Pełka 2, Korowacka 1, Koniuszaniec, Giejda.
     Łącznościowiec: Sziwierska - Naumienko 8, Sawicka 4, Andrzejewska 4, Piontke 3, Stanisławek 3, Szott 3, Zaniewska, Rogucka.
     
     Komplet wyników 21. kolejki: Pogoń 1922 Żory - Sośnica Gliwice 25:26 (12:12), Vitaral Jelfa Jelenia Góra - MKS Zagłębie Lubin 28:26 (16:13), Piotrcovia Piotrków Tryb. - SPR Lublin 27:35 (17:16), AZS Politechnika Koszalin - Nata AZS AWFiS Gdańsk 23:29 (12:13), Start Elbląg - Łącznościowiec Szczecin 24:25 (11:15), Gościbia Sułkowice - Zgoda Ruda Śląska 0:10 (walkower).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Glowa do gory dziewczyny i tak jestescie najlepsze !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bayern Monachium(2005-02-28)
  • niestety obawiam sie ze moze to byc poczatkiem kolejnych porazek dziewczyn poprostu bez dobrej lawki i godnych zmieniczek nie rozegraja calego sezonu na wysokim poziomie szczegolnie przy systemie gry play-off:( obawiam ze medal rowniez nas ominie - obym tylko sie mylil pozdrawiam wszystkie dziewczyny i nie dawajcie sie powodzonka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gracz(2005-02-28)
  • Nie martwcie się, przecież ten Łącznościowiec też z Elbląga (patrz statystyka po relacji z meczu) :-) Uprzejmie apeluję o zmianę miasta ! A tak poza tym, to wielka szkoda, nie chcę krakać, ale prawdopodobnie dziewczyny właśnie straciły atut przed rozgrywkami play - off :-(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Arbiter Elegancji(2005-02-28)
  • www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    www.techtrans-darad.com.pl(2005-02-28)
  • CO TU GADAC TRENER CZOSKA ZROBIL ZLE ZMIANY!! KONIUSZANIEC POMYLKA, MIGDALIOWA POMYLKA, A OLSZEWSKA JUZ OD PARY MECZY NIC NIE GRA!! NIE WIEM CZEMU ULA NIE WESZLA( MA LEKKI URAZ ALE BY ZAGRALA MAKSIMUM SWOICH UMIEJETNOSCI) A CO NIEKTORE ZAWONICZKI CHCIALY PRZECHODZIC SPOTKANIE!!! MYSLE ZE IWONA I KASIA SZKLARCZUK ZAGRALY DOBRZE!!!! KINGA POLENZ PROBOWALA ALE MARNIUTKO!! BRAMKARKI KOMPLETNIE NIC NIE BRONILY!! ALE SEDZIOWIE DALI POPIS! TO DO H... JEST NIE PODOBNE GDZIE BYL OBSERWATOR( Z GDANSKA BYL A GDANSK NAPEWNO NIE POMOZE ELBLAGOWI!!!! W CALYM KRAJU NIKT NIE CHCE ABY START ZDOBYL MISTRZOSTWO ALE JA W TO WIERZE!!!!!! POWODZENIA DZIEWCZYNY W PLAY OFFACH!! !!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MILO(2005-02-28)
  • Co to za para sędziowska .Po takim popisie już powinni zdać legitymacje sedziowskie. Nikt w całej hali nie potrafił rozszyfrować ich pracy na boisku. Dziewczyny też się zniżyły do poziomu sędziowania. Dlaczego Paulina siedziała na ławie . Skzrydło grajace potrzebuje dużo pracy , jest poprostu surowa. A ostatnie akcje zagrane na tę własnie dziewczyne.Głupota całego zespołu a ostatnie sekundy powinny należec do trenera przecież można było zagrać na remis ustawić ostatnią akcje . Dużo pracy Was czeka a może już byłyscie zbyt pewne siebie po meczu z Lublinem .Niunia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Niunia(2005-02-28)
  • Sport polega na tym że zawsze pada wynik a kibiców / internautów/ poznaje się reakcji na wynik każdy , nie mogę sobie wyobrazić że po jednym gorszym dniu wszyscy mają tyle uwag i od razu niecheci do "wspaniałych dziewcząt i kadry techniczno trenerskiej' OPAMIĘTAJCIE SIĘ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2005-02-28)
  • POPATRZCIE SOBIE KONIUSZANIEC GRALA 35 MINUT! NIECH KTOS MI POWIE ILE RZUCILA BRAMEK??????? POMYLKA STRASZNA !! PAULINA PRZECIEZ JEST NAJLEPSZ NA KONTRY A ZLE NIE GRALA NA POCZATKU NIE WIEM CZEMU JATRENER ZMIENIL!! MA CZEGO ZALOWAC!!! NO COZ POZNIEJ KADRA POLSKI GRA TAK A NIE INNACZEJ JAK SIE BIERZE TAKIE ZAWODNICZKI DO KADRY!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MILO(2005-02-28)
  • Mówi się trudno i gra się dalej! Nie ma co się załamywać. Dziewczyny trzymam kciuki za Wasze zdrowie i siły, bo liga w tym roku długa i męcząca. Dacie rade!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SES(2005-02-28)
  • moim zdaniem powinniśmy dac spokój Kasi Koniuszaniec i innym zmienniczkom bo wymagamy aby grały lepiej niz zawodnicznki z tzw. podstawowego ustawienia,a kto konsekwentnie przez dwa sezony grał siedmoioma , ósemką zawodniczek nawet w meczach sparingowych.z tego co widziałem to trener(nie) dokonuje zmian.w hypernowa cup grały nawet kontuzjowane zawodniczki a ewentualne zmienniczki oglądały mecze z ławki albo z trybun ale tym dziewczynom czasu już nikt nie cofnie i pierwszego miejsca tez nikt nie wróci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-03-01)
Reklama