Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Straciły fotel lidera (piłka ręczna)

Elbląg, Straciły fotel lidera (piłka ręczna) Start przegrał we własnej hali z Łącznościowcem Szczecin

W rozegranym meczu 21. kolejki piłkarki ręczne Startu Elbląg przegrały z Łącznościowcem Szczecin 24:25 (11:15). Porażka kosztowała nasz zespół utratę pozycji lidera.

W tym sezonie Łącznościowiec dwukrotnie okazał się lepszy od elbląskiego Startu. W pierwszym meczu rozegranym w Szczecinie górą były gospodynie wygrywając 31:23. Także i tym razem elblążanki nie potrafiły znaleźć recepty na szczecinianki, które zasłużenie wygrały 25:24.
     Początek spotkania bardzo przypominał listopadowy mecz w Szczecinie. Bezradne elblążanki nie potrafiły pokonać bramkarki Łącznościowca, natomiast przyjezdne szybko uzyskały przewagę. W 3 min. po bramkach Oleny Naumienko, Kamili Stanisławek i Anny Szott było 3:0 dla szczecinianek. Wprawdzie za moment do bramki przyjezdnych trafiła kapitan elbląskiego zespołu Katarzyna Szklarczuk, ale Łącznościowiec znów odpowiedział celnym trafieniem i w 6 min. mieliśmy wynik 1:4. Przewaga 2-3 bramek podopiecznych trenera Grzegorza Gościńskiego utrzymywała się przez całą pierwszą połowę. Gospodynie ani razu w tej części gry nie zdołały doprowadzić do wyrównania. Bliskie tego były w 12 minucie, kiedy po dwóch bramkach Elżbiety Olszewskiej i jednym - Pauliny Korowackiej zmniejszyły straty do jednego oczka 6:7. W tym momencie wydawało się, że dziewczyny złapały właściwy rytm gry. Niestety w kolejnych minutach ponownie nastąpił zastój w szeregach Startu. Kiedy wydawało się, że podopieczne trenera Czoski zejdą na przerwę z trzybramkową stratą, bramkę na dwie sekundy przed końcem pierwszej połowy zdobywa Joanna Sawicka i po pierwszej części gry Łącznościowiec prowadził 15:11.
     Początek drugiej połowy to znowu odżycie nadziei na punkty po bramkach Iwony Błaszkowskiej i Moniki Pełki. Jednak chwila rozprężenia i z dwubramkowej straty 13:15 zrobiła się strata sześciobramkowa 14:20. Wydawało się, że rozpędzonych i skutecznie grających szczecinianek nikt nie jest już w stanie zatrzymać. Nasze zawodniczki zagrały ambitnie do końca, dzięki czemu mieliśmy bardzo nerwową i dramatyczną końcówkę. W przeciągu zaledwie sześciu minut gospodynie zniwelowały straty do jednej bramki i w 45 min. przegrywały 19:20. Na osiem minut przed końcem po rzucie Alesji Migdaliovej mieliśmy pierwszy remis w tym spotkaniu 23:23. Cztery minuty później znów celnym rzutem popisała się Migdaliova i ponownie na tablicy widniał remis 24:24. W 57 min. przyjezdne po raz kolejny wyszły na prowadzenie - tym razem za sprawą Joanny Sawickiej. W międzyczasie kontrowersyjną decyzję podjęli poznańscy arbitrzy, którzy odgwizdali faul Olszewskiej w ataku, gdy ta była trzymana przez Naumenko. W końcówce Start miał jeszcze szansę na wywalczenie punktu, jednak grając w przewadze 6 na 4 w polu oraz mając 12 sekund do końca spotkania elblążanki zrobiły prosty błąd. Piłka trafiła w nogi Migdalievej, co kosztowało Start porażkę, a co gorsza utratę fotela lidera w lidze. Teraz następuje dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, którą elbląski zespół powinien dobrze wykorzystać, by liczyć się podczas fazy play-off.
     
     Start Elbląg - Łącznościowiec Elbląg 24:25 (11:15)
     Start: Charłamowa, Zwiewka - Błaszkowska 10, Polenz 4, Szklarczuk 3, Olszewska 2, Mihdaliova 2, Pełka 2, Korowacka 1, Koniuszaniec, Giejda.
     Łącznościowiec: Sziwierska - Naumienko 8, Sawicka 4, Andrzejewska 4, Piontke 3, Stanisławek 3, Szott 3, Zaniewska, Rogucka.
     
     Komplet wyników 21. kolejki: Pogoń 1922 Żory - Sośnica Gliwice 25:26 (12:12), Vitaral Jelfa Jelenia Góra - MKS Zagłębie Lubin 28:26 (16:13), Piotrcovia Piotrków Tryb. - SPR Lublin 27:35 (17:16), AZS Politechnika Koszalin - Nata AZS AWFiS Gdańsk 23:29 (12:13), Start Elbląg - Łącznościowiec Szczecin 24:25 (11:15), Gościbia Sułkowice - Zgoda Ruda Śląska 0:10 (walkower).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Glowa do gory dziewczyny i tak jestescie najlepsze !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Bayern Monachium(2005-02-28)
  • niestety obawiam sie ze moze to byc poczatkiem kolejnych porazek dziewczyn poprostu bez dobrej lawki i godnych zmieniczek nie rozegraja calego sezonu na wysokim poziomie szczegolnie przy systemie gry play-off:( obawiam ze medal rowniez nas ominie - obym tylko sie mylil pozdrawiam wszystkie dziewczyny i nie dawajcie sie powodzonka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gracz(2005-02-28)
  • Nie martwcie się, przecież ten Łącznościowiec też z Elbląga (patrz statystyka po relacji z meczu) :-) Uprzejmie apeluję o zmianę miasta ! A tak poza tym, to wielka szkoda, nie chcę krakać, ale prawdopodobnie dziewczyny właśnie straciły atut przed rozgrywkami play - off :-(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Arbiter Elegancji(2005-02-28)
  • www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl www.techtrans-darad.com.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    www.techtrans-darad.com.pl(2005-02-28)
  • CO TU GADAC TRENER CZOSKA ZROBIL ZLE ZMIANY!! KONIUSZANIEC POMYLKA, MIGDALIOWA POMYLKA, A OLSZEWSKA JUZ OD PARY MECZY NIC NIE GRA!! NIE WIEM CZEMU ULA NIE WESZLA( MA LEKKI URAZ ALE BY ZAGRALA MAKSIMUM SWOICH UMIEJETNOSCI) A CO NIEKTORE ZAWONICZKI CHCIALY PRZECHODZIC SPOTKANIE!!! MYSLE ZE IWONA I KASIA SZKLARCZUK ZAGRALY DOBRZE!!!! KINGA POLENZ PROBOWALA ALE MARNIUTKO!! BRAMKARKI KOMPLETNIE NIC NIE BRONILY!! ALE SEDZIOWIE DALI POPIS! TO DO H... JEST NIE PODOBNE GDZIE BYL OBSERWATOR( Z GDANSKA BYL A GDANSK NAPEWNO NIE POMOZE ELBLAGOWI!!!! W CALYM KRAJU NIKT NIE CHCE ABY START ZDOBYL MISTRZOSTWO ALE JA W TO WIERZE!!!!!! POWODZENIA DZIEWCZYNY W PLAY OFFACH!! !!!!!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MILO(2005-02-28)
  • Co to za para sędziowska .Po takim popisie już powinni zdać legitymacje sedziowskie. Nikt w całej hali nie potrafił rozszyfrować ich pracy na boisku. Dziewczyny też się zniżyły do poziomu sędziowania. Dlaczego Paulina siedziała na ławie . Skzrydło grajace potrzebuje dużo pracy , jest poprostu surowa. A ostatnie akcje zagrane na tę własnie dziewczyne.Głupota całego zespołu a ostatnie sekundy powinny należec do trenera przecież można było zagrać na remis ustawić ostatnią akcje . Dużo pracy Was czeka a może już byłyscie zbyt pewne siebie po meczu z Lublinem .Niunia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Niunia(2005-02-28)
  • Sport polega na tym że zawsze pada wynik a kibiców / internautów/ poznaje się reakcji na wynik każdy , nie mogę sobie wyobrazić że po jednym gorszym dniu wszyscy mają tyle uwag i od razu niecheci do "wspaniałych dziewcząt i kadry techniczno trenerskiej' OPAMIĘTAJCIE SIĘ
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kibic(2005-02-28)
  • POPATRZCIE SOBIE KONIUSZANIEC GRALA 35 MINUT! NIECH KTOS MI POWIE ILE RZUCILA BRAMEK??????? POMYLKA STRASZNA !! PAULINA PRZECIEZ JEST NAJLEPSZ NA KONTRY A ZLE NIE GRALA NA POCZATKU NIE WIEM CZEMU JATRENER ZMIENIL!! MA CZEGO ZALOWAC!!! NO COZ POZNIEJ KADRA POLSKI GRA TAK A NIE INNACZEJ JAK SIE BIERZE TAKIE ZAWODNICZKI DO KADRY!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    MILO(2005-02-28)
  • Mówi się trudno i gra się dalej! Nie ma co się załamywać. Dziewczyny trzymam kciuki za Wasze zdrowie i siły, bo liga w tym roku długa i męcząca. Dacie rade!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SES(2005-02-28)
  • moim zdaniem powinniśmy dac spokój Kasi Koniuszaniec i innym zmienniczkom bo wymagamy aby grały lepiej niz zawodnicznki z tzw. podstawowego ustawienia,a kto konsekwentnie przez dwa sezony grał siedmoioma , ósemką zawodniczek nawet w meczach sparingowych.z tego co widziałem to trener(nie) dokonuje zmian.w hypernowa cup grały nawet kontuzjowane zawodniczki a ewentualne zmienniczki oglądały mecze z ławki albo z trybun ale tym dziewczynom czasu już nikt nie cofnie i pierwszego miejsca tez nikt nie wróci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2005-03-01)
Reklama