Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Stracona szansa (piłka nożna)

 
Elbląg, Stracona szansa (piłka nożna) Fot. Ł.Kuliński
Rek

Młodzi piłkarze Olimpii mogli w niedzielę sprawić niespodziankę i odebrać punkty utytułowanej Wiśle Kraków. Niestety naszej drużynie zabrakło skuteczności. Gospodarze zmarnowali dwie sytuacje sam na sam z bramkarzem, nie wykorzystali rzutu karnego i przegrali 0:2 (0:0).

Faworyt do ogrania
     To goście byli zdecydowanym faworytem pojedynku, ale trzeba przyznać, że Olimpia mogła, a nawet powinna sprawić niespodziankę swoim kibicom. Nasi młodzi piłkarze pokazali się z bardzo dobrej strony, ale zmarnowali kapitalne okazje do zdobycia gola. Jak wszyscy wiemy niewykorzystane szanse lubią się mścić i tak właśnie było w niedzielnym spotkaniu. Ostatecznie Wisła wygrała 2:0, choć zwycięstwo kosztowało krakowian sporo wysiłku.
     
     Do przerwy 0:0

     Na początku niedzielnego spotkania kibice zgromadzeni na stadionie przy Agrykoli przecierali oczy ze zdumienia. Walcząca o każdą piłkę Olimpia była lepszym zespołem i po dziesięciu minutach powinna prowadzić co najmniej dwoma golami. Doskonale prezentował się Wojciech Klonowski z którym nie mogli sobie poradzić krakowianie. Niestety zawodnikowi gospodarzy zabrakło skuteczności w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości Mateuszem Biesem. Po chwili wydawało się , że bramka musi paść. Klonowski był faulowany w polu karnym, a sędzia podyktował rzut karny. Niestety piłkę po strzale Kamila Jarosińskiego odbił golkiper Wisły. W pierwszej odsłonie goście mieli dwie szanse do strzelenia gola, ale niecelnie uderzali Adrian Ryś i Adrian Wójcik. W końcówce dobrą okazję dla Olimpii miał jeszcze Michał Bartkowski, ale kolejny raz skutecznie bronił bramkarz Wisły, który poradził sobie też z uderzeniem z dystansu Klonowskiego.
     
     Skuteczność Wisły

     Druga część meczu rozpoczęła się od kolejnej kapitalnej okazji dla elblążan. W sytuacji sam na sam znalazł się Bartkowski i kolejny raz lepszy okazał się Bies. Goście grali szybciej i stwarzali sobie okazje bramkowe, ale po uderzeniach Grzegorza Marszalika pewnie bronił Mikołaj Jóźwiak. W 61 min. błąd w obronie kosztował gospodarzy utratę gola, a do siatki trafił z bliskiej odległości Patryk Michniak. Wisła zdobyła drugą bramkę w końcówce meczu. Rzut karny podyktowany za faul na Marszaliku zamienił na gola pewnym strzałem sam poszkodowany.
     
     Zabrakło gola

     Szkoda porażki, bo przez sporą część meczu wydawało się, że to Olimpia jest bliżej zwycięstwa. Wisła była jednak skuteczniejsza i to jej piłkarze mogli świętować zdobycie trzech punktów. Przed żółto-biało-niebieskimi wyjazdowy pojedynek z Koroną Kielce.
     
     
     Olimpia Elbląg - Wisła Kraków 0:2 (0:0)

     Patryk Michniak 61, Grzegorz Marszalik 87 (k)
     
     
     Olimpia:
Jóźwiak – Pawłowski (87' Szulc), Nowikiewicz, Skolimowski, Kaczmarczyk, Leszczyński, Lichołat (66' Dzieżyc), Jarosiński, Szczęch, Klonowski (76' Lewandowski), Bartkowski:
     Wisła: Bies – Dziubas (82' Tracz), Kujawa (76' Mlostek), Zając, Janur, Chlebowski, Michniak, Szlachta, Marszalik (88' Kuźba), Ryś, Wójcik
     

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama