Wtorek 20-11-2018, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zakazy są po to, żeby ich nie przestrzegać. Zakazy są po to, żeby ich nie przestrzegać.

Stresu nie ma, jest wola walki

 
Elbląg, Stresu nie ma, jest wola walki Sebastian Makowski powalczy o medal na Mistrzostwach Europy Juniorów w Judo w Sofii (fot. Michał Skroboszewski)
Rek

Za dziesięć dni Sebastian Makowski, zawodnik UKS Olimpia Judo Elbląg, będzie walczył podczas Mistrzostw Europy Juniorów w Judo w Sofii. Stresu jeszcze nie odczuwa, ale ma świadomość mocy konkurentów. - Jestem jednak "czarnym koniem" tych zawodów, bo nikt mnie nie zna - przyznaje z uśmiechem 18-latek. Jego trener jest optymistą: - Zawsze mu powtarzam, by dobrze walczył, bo jeśli będzie dobrze walczył to wygra - mówi Leszek Wilk.

Sebastian Makowski rozpoczął swoją przygodę z judo, bo na trening przyprowadził go tata.
     - Chciałem bić się w klatce, ale byłem za młody - przyznaje dziś zawodnik UKS Olimpia Elbląg. - Trafiłem na trening judo i nie zamierzam zmieniać tej dyscypliny sportu.
     I słusznie, bo w judo odnosi sukcesy. Po brązowym medalu na Pucharze Europy, przyszło powołanie do kadry Polski juniorów.
     - Cieszę się, że ciężka praca zaprocentowała - mówi Leszek Wilk, trener w UKS Olimpia Elbląg. - To wielki sukces dla elbląskiego judo, dla całego środowiska, bo tworzymy wspaniałą atmosferę z innymi klubami, trenujemy razem, wspieramy się, razem jeździmy na zawody. Jednak w sposób szczególny jestem dumny, że akurat Sebastian jest z naszego klubu. Na jego wynik pracował cały sztab ludzi.
     Sebastian w tym roku wszedł w wiek juniora i od razu zdobył kwalifikacje na mistrzostwa Europy. W Sofii (13-16 września) zadebiutuje w kadrze narodowej.
     - To było dla mnie zaskoczenie - przyznaje zawodnik UKS Olimpia Elbląg. - Zdobyłem trzecie miejsce na Pucharze Europy i trener zobaczył moje walki, a przede wszystkim nastawienie do walki, to, że nie bałem się przeciwnika. Powołał mnie na zgrupowanie i zobaczył, jak się biję i tak już zostało. Konkurencja w kadrze Polski jest jednak duża - zauważa Sebastian Makowski. - Jestem tam najmłodszy, są silniejsi od mnie fizycznie. Szczególnie mocny jest zawodnik z Bytomia.

  Kciuki za Sebastiana trzymają prezydent Elbląga Witold Wróblewski i trener Leszek Wilk (fot. MS) Kciuki za Sebastiana trzymają prezydent Elbląga Witold Wróblewski i trener Leszek Wilk (fot. MS)

- Naszym marzeniem jest, by Sebastian był olimpijczykiem z Elbląga - patrzy w przyszłość Leszek Wilk. - Myślę, że Francja jest w jego zasięgu, bo w Paryżu będzie następna olimpiada, po tej najbliższej - w Tokio. Sebastian będzie już wtedy w wieku seniorskim i z takimi umiejętnościami będzie mógł walczyć o najwyższe cele.
     Dzisiaj (3 września) Sebastian Makowski rozpoczął rok szkolny w IV LO w Elblągu (jest w klasie maturalnej), jutro wyjeżdża do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale, a później już na mistrzostwa Europy do Sofii. Czy towarzyszy mu stres?
     - To moja pierwsza tak ważna impreza, ale na razie nie czuję stresu - przyznaje kadrowicz. - Zacznie się pewnie, gdy przyjadę na miejsce, zważę się, zobaczę matę. O tym, z  kim będę walczył podczas mistrzostw dowiem się dzień przed zawodami - kontynuuje Sebastian Makowski. - Konkurencję znam, oglądamy przecież Puchary Europy. Jest jeden Rosjanin, najmocniejszy i poza zasięgiem, ale zobaczymy. Ja jestem "czarnym koniem", bo nikt mnie nie zna - przyznaje z uśmiechem młody elblążanin.
     Natomiast stres już towarzyszy trenerowi Wilkowi.
     - Już jest wielki niepokój, ale jestem optymistą. Zawsze powtarzam Sebastianowi, by dobrze walczył, bo jak będzie dobrze walczył to wygra - kończy Leszek Wilk.
     Kciuki za naszego kadrowicza trzyma też prezydent Elbląga Witold Wróblewski i deklaruje wsparcie.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
Soczewki progresywne 390zł
Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli