Wtorek 23-10-2018, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Świetny Start (piłka ręczna)

 
Elbląg, Świetny Start (piłka ręczna) fot. Anna Dembińska
Rek

EKS Start nie mógł sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia ligowych rozgrywek. Elblążanki pojechały do Olkusza, gdzie w pierwszej połowie wręcz zdeklasowały rywalki. Ostatecznie spotkanie zakończyło się różnicą trzynastu trafień.

Faworytem pojedynku w Olkuszu były elblążanki. Warto jednak nadmienić, że niedoszły spadkowicz w trakcie wakacyjnej przerwy wzmocnił się o wartościowe zawodniczki i bardzo chciał rozpocząć sezon z dwoma oczkami na swoim koncie. Doświadczenie oraz lepsza dyspozycja podopiecznych Anotnigo Pareckiego zrobiły jednak swoje. Start zagrał świetne zawody i nie pozostawił złudzeń, która drużyna jest lepsza.
     
     Pierwsza połowa ustawiła mecz
     Wynik spotkania otworzyła z nietypowej dla siebie pozycji, bo z koła, Monika Aleksandrowicz. Kolejne akcje kończyły się błędami po obu stronach oraz nieskutecznymi rzutami. Już po 4 minutach gry, przy wyniku 0:2, o pierwszą przerwę poprosił trener gospodyń. Po wznowieniu, olkuszanki wzięły sobie rady szkoleniowca do serca i w końcu przełamały złą passę. Start jednak nie zwalniał tempa i po trafieniach Aleksandry Mielczewskiej i Aleksandry Jędrzejczyk wyszedł na prowadzenie 4:1. Mocna gra elblążanek w defensywie i kolejne trafienia zmusiły szkoleniowca SPR do wzięcia drugiej już w tym spotkaniu przerwy. Po kwadransie gry Elbląg prowadził 8:3, a sześć minut później 13:5. Podopieczne Antoniego Pareckiego grały pewnie w ataku, dobrze rozgrywały piłkę i nie miały żadnych problemów z przedarciem się przez defensywę olkuszanek i zdobywanie kolejnych goli. W 26. minucie, po indywidualnej akcji Aleksandry Jędrzejczyk, Start prowadził już dziesięcioma bramkami (17:7). Gospodynie były bezradne wobec świetnie dysponowanych rywalek i na przerwę schodziły przy stanie 7:20.
     
     Większe rozluźnienie i wyrównana gra

     Od początku drugiej odsłony zawodów gra była wyrównana i toczyła się niemal punkt za punkt. Przy tak wysokim prowadzeniu Startu trener mógł pozwolić sobie na rotowanie składem. Świetne zawody rozegrała skrzydłowa Kinga Grzyb, która niejednokrotnie biegała do kontr i bez problemów radziła sobie z grą sam na sam z rywalkami. Elblążanki systematycznie punktowały, nie pozwoliły zawodniczkom SPR na zmniejszenie dystansu i praktycznie do końca meczu prowadziły dwunastoma-trzynastoma golami. Po 60 minutach gry tablica wyników wskazywała 36:23 dla Elbląga.
     
     Powiedzieli po meczu:
     Antoni Parecki
- Mecz zaczęliśmy trochę jakby z tremą. Potem dziewczyny złapały wiatr w żagle i ich gra wyglądała bardzo ładnie. Cały zespół zagrał super, łącznie z bramkarką Eweliną, która broniła na swoim poziomie. W drugiej połowie było parę zmian. Jednak jak się prowadzi trzynastoma bramkami, to ciężko utrzymać koncentracje. Zakończyliśmy ją wynikiem 16:16, ale mimo to było wiele dobrych elementów. Udało nam się wiele rzeczy, które trenowaliśmy. Nawet nie marzyłem, że tak będzie wyglądał ten mecz. W zeszłym roku było dużo ciężej z tym zespołem. Cały zespół zasłużył na słowa uznania. Mamy z czego się cieszyć i jesteśmy optymistycznie nastawieni przed niedzielnym meczem u siebie.
     Justyna Stelina -
Dzisiaj zagrały wszystkie zawodniczki i każda mogła się wykazać. W zasadzie pierwsza połowa ustawiła mecz. Dużo piłek odbiła Ewelina Kędzierska. Z tego było sporo kontr i skrzydłowe mogły pokazać co potrafią. Bardzo fajnie na prawym skrzydle poradziła sobie Ola Jędrzejczyk. W 13. minucie drobnej kontuzji doznała Ola Mielczewska i musiała opuścić boisko. Fajnie zagrała również Kinga Grzyb, która dynamicznie biegała do kontr, szczególnie w pierwszej połowie. Jak się prowadzi tak wysoko to wiadomo, że może się wkraść rozluźnienie. Jesteśmy zadowoleni, mamy dwa punkty.
     
     SPR Olkusz - 
Start Elbląg 23:36 
(7:20)

     SPR: Wąż, Hoffman, Knapik - Kobzar 5, Marszałek 5, Wicik 5, Przytuła 4, Wcześniak 2, Nowak 1, Basiak 1, Leńczuk, Latała.
     Start:
Kędzierska, Borkowska - Grzyb 7, Żakowska 7,Szymańska 4, Aleksandrowicz 4, Lisewska 3, Sądej 3, Jędrzejczyk 3, Cekała 2, Klonowska 1, Karwecka 1, Mielczewska 1, Szopińska.
     
     Kolejne spotkanie Start rozegra przed własną publicznością 7 września o godz 14:30. Rywalem elblążanek będzie Piotrcovia Piotrków Trybunalski, która dziś, po dramatycznej końcówce, pokonała Olimpię.
     

Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wypożyczalnia aut HADM Gramatowski
Serwis i oryginalne części Seat
Serwis i oryginalne części Audi
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.