Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Szanse małe, ale są (tenis stołowy)

Elbląg, Szanse małe, ale są (tenis stołowy) Artur Rubinstein

W pierwszym meczu barażowym o utrzymanie się w I lidze tenisiści stołowi Mlexera Polcotex Elbląg ulegli w Rybniku tamtejszemu Elektrykowi 3:7. Mimo porażki elblążanie są dobrej myśli i zapowiadają ostrą walkę w rewanżu i odniesienie zwycięstwa.

Pierwszy mecz barażowy o utrzymanie się w I lidze pokazał, że będzie to bardzo trudne zadanie. Porażka może nie byłaby aż tak wysoka, gdyby lepiej zagrali na drugim stole Kinal i Laskowski. Obaj elbląscy zawodnicy nie zdobyli w tym meczu ani jednego punktu. Mimo że Elektryk to dobry i doświadczony zespół, to elblążanie do końca nie tracą nadziei.
     - To, że przegraliśmy pierwszy mecz 3:7 nie przekreśla jeszcze naszych szans na odrobienie strat - powiedział po meczu kapitan Mlexera Ryszard Grzelak. - Z całą pewnością walka toczyła się będzie do końca, a o wyniku dwumeczu mogą zadecydować nawet małe punkty z poszczególnych setów. Na pewno nie składamy broni i powalczymy o utrzymanie.
     Pierwsze gry pojedyncze ułożyły się po myśli gospodarzy. Rubinstein niespodziewanie przegrał z Przybylikiem 1:3, a Grzelak po zaciętej walce musiał uznać wyższość Zwolińskiego przegrywając 2:3. Na drugim stole tylko Krzysztof Laskowski nawiązał walkę minimalnie przegrywając z Piecowskim 2:3, natomiast Suchy gładko pokonał Kinala 3:0. Tak wiec po pierwszych grach goście prowadzili już 4:0.
     W deblu sytuacja była już trochę lepsza. Para Grzelak/Rubinstein gładko wygrała z deblem gospodarzy Przybylik/Suchy i zdobyła dla elblążan pierwszy punkt w tym meczu. Bliscy wygranej byli także Kinal i Laskowski. Elbląska para prowadziła już nawet 2:0, jednak w trzecim secie przy stanie 9:6 coś zaczęło szwankować w grze zawodników Mlexera. Przegrali kolejne trzy sety z rzędu i cały mecz 3:2.
     Najlepiej elbląski zespół zaprezentował się w drugiej turze gier singlowych. Punkty zdobyli Rubinstein i Grzelak, jednak porażki doznali Kinal i Laskowski, co spowodowało, że mecz zakończył się dość wysokim zwycięstwem gospodarzy 7:3.
     Mecz rewanżowy odbędzie się w najbliższą sobotę 27 kwietnia w sali ZSZ nr 1 przy ul. Zamkowej.
     
     Wyniki poszczególnych gier (na pierwszym miejscu zawodnicy Elektryka): Przybylik - Rubinstein 3:1 (11, 9, -11, 5), Zwoliński - Grzelak 3:2 (6, -6, 10, -6, 3), Piecowski - Laskowski 3:2 (8, 4, -3, -3, 8), Suchy - Kinal 3:0 (8, 7, 4), Przybylik/Suchy - Grzelak/Rubinstein 0:3 (-5, -7, -6), Zwoliński/Piecowski - Kinal/Laskowski 3:2 (-9, -9 11, 6, 5), Przybylik - Grzelak 0:3 (-5, -2, -5), Zwoliński - Rubinstein 1:3 (10, -8, -9, -7), Piecowski - Kinal 3:1 (-9, 6, 6, 10), Suchy - Laskowski 3:0 (6, 6, 8)

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama