Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada Godzina 00.23 12.08.2017 Zawada

Szanse rosną (piłka ręczna)

Elbląg, Szanse rosną (piłka ręczna)

Po wczorajszym zwycięstwie nad Zagłębiem Lubin 22:18 (13:10) szczypiornistki EB Startu Elbląg znacznie zwiększyły swoje szanse na grę w pierwszej szóstce. Teraz nasze piłkarki czekają dwa trudne mecze wyjazdowe w Piotrkowie Trybunalskim i Katowicach.

O wadze wczorajszego meczu nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Pokazały to zresztą oba zespoły, które walczyły niemal o każdą piłkę często uciekając się do ostrych zagrań. Nerwowość udzieliła się także obu szkoleniowcom. Trener Startu Zdzisław Czoska za krytykowanie orzeczeń sędziowskich otrzymał upomnienie w postaci żółtej kartki. Mniej uprzejmi byli arbitrzy dla szkoleniowca Zagłębia Bożeny Karkut. Najpierw pokazali jej żółty kartonik, a gdy ta jeszcze dosadniej wyraziła swoje niezadowolenie otrzymała karę dwóch minut, którą odsiedziała za nią jedna z zawodniczek.
     Wracając do samego meczu - elblążanki rozpoczęły go w mało imponującym stylu. Dwukrotnie na bramkę Zagłębia rzucała Elżbieta Olszewska, ale bez powodzenia. Pierwszą bramkę zdobyły przyjezdne za sprawą grającej niegdyś w Starcie Iwony Błaszkowskiej. W tej samej minucie do remisu 1:1 doprowadziła Paulina Korowacka. W 6 min. przy stanie 2:2 za nieprzepisowe zatrzymywanie Eweliny Romańczukiewicz czerwoną kartkę zobaczyła Monika Pełka. Strata rozgrywającej nie wpłynęła jednak negatywnie na poczynania elblążanek, które po kwadransie gry prowadziły już 7:4. Duża w tym zasługa Olszewskiej, która tego dnia trafiała do bramki rywalek niemal z każdej pozycji. Pięć minut później po dwóch trafieniach Anny Pałgan przewaga gospodyń wzrosła do czterech bramek 10:6. Niestety końcówka pierwszej odsłony znów pokazała, jak ważne jest to spotkanie dla obu zespołów. W grze zarówno Startu, jak i Zagłębia widać było dużo chaosu i niecelnych podań. Swoje nerwy szybciej opanowały przyjezdne, które jeszcze przed przerwą zdobyły cztery bramki. Elblążanki dopowiedziały tylko trzema celnymi trafieniami, przez co ich przewaga stopniałą do trzech bramek 13:10.
     Taki wynik gwarantował jeszcze większe emocje w drugiej połowie. Po zmianie stron lepszy początek miały podopieczne trenera Czoski i po dwóch bramkach Katarzyny Szklaczuk prowadziły już 15:10. Przyjezdne nie miały jednak zamiaru poddać się bez walki co udowodniły w kolejnych akcjach. Bramki Iwony Niedośpiał, Renaty Jakubowskiej i Iwony Błaszkowskiej sprawiły, że przewaga Startu stopniała do dwóch oczek 15:13. I kiedy wydawało się, że Zagłębie złapało wiatr w żagle, za faul na Olszewskiej Marzena Kot zobaczyła czerwoną kartkę. Strata podstawowej zawodniczki podcięła skrzydła przyjezdnym, które w kolejnych minutach nie potrafiły się pozbierać. Wykorzystały to elblążanki, które w ciągu kilku minut znów zwiększyły prowadzenie do sześciu bramek 19:13. Niestety od 48 min. znów zanotowaliśmy słabszą postawę Startu. Jednak w naszej bramce rewelacyjnie spisywała się Natalia Charłamowa, która kilkakrotnie uratowała zespół przed utratą kolejnych bramek. W 57 min. przy stanie 20:16 trzecią karę dwóch minut, a co za tym idzie czerwoną kartkę otrzymała wyróżniająca się w elbląskich szeregach Anna Pałgan. Przyjezdne nie były jednak w stanie wykorzystać tego faktu i mecz kończy się w pełni zasłużonym zwycięstwem elblążanek 22:18.
     
     EB Start Elbląg - Zagłębie Lubin 22:18 (13:10)
     EB Start: Charłamowa, Zwiewka - Szklarczuk 2, Dolegało, Lipska 4, Stelina 1, Pełka, Giejda, Pałgan 5, Korowacka 2, Olszewska 8, Migdaliova.
     Zagłębie: Kubisztal, Tykhomyrowa - Daszewska 1, Ziółkowska, Niedośpiał 3, Błaszkowska 6, Kowalska, Semeniuk 1, Kot 3, Jakubowska 3, Ciepłowska, Orzeszka 1, Romańczukiewicz.
     
     Komplet wyników 17. kolejki: Sośnica Gliwice - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 27:19 (15:7), Łącznościowiec Szczecin - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 22:31 (9:15), Nata AZS AWFiS Gdańsk - Zgoda Ruda Śląska 31:22 (22:6), Gościbia Sułkowice - Kolporter Kielce 21:13 (11:7), AZS AWF Katowice - Bystrzyca Lublin 22:23 (10:15), EB Start Elbląg - Zagłębie Lubin 22:18 (13:10).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • GRATULACJE !!!! Za zwycięstwo - elblążanki po raz kolejny udowodniły że są mistrzyniami swojego parkietu. Fajnie ,tylko teraz czekamy na podobne wyniki ze spotkań wyjazdowych. Świetna gra bramkarki Charłamowej i Olszewskiej w ataku. Pozdrawiam czekamy na dobre wieści z meczów wyjazdowych.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Rex(2004-01-26)
  • O tym meczu trudno pisać - był brzydki. Ostra walka na granicy faul. NATALIA jeszcze raz pokazała, że wie po co stoi w bramce. Ciagle podziwiam ELŻBIETĘ. Czy znacie numer telefonu do Kuchty ? Annie i Kindze będzie w kadrze raźniej. Wszystkie DZIEWCZYNY grały bardzo ambitnie i widze w tym dobrą rękę TRENERA (wiecej spokoju !). Tylko te mecze wyjazdowe.................. Może potrzebny psycholog ? To nie są żarty ! Przecież DZIEWCZYNY naprawdę wiele potrafią.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Życzliwy(2004-01-26)
  • Brawo Dziewczyny!!! Wygrały pomimo skandalicznego sędziowania stojącego na conajmniej podwórkowym poziomie. Czołowy zespół odprawiony z kwitkiem. Przydało by się tak na wyjeździe. Może już w następnej kolejce?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kibic29(2004-01-27)
  • Kibic 29 w całości zgadzam sie z twoją opinią. Tak słabego a zarazem gospodarskiego sędziowania już dawno nie widziałem. Nadwyraz brutalny faul jaki zrobiła Pełka trudno byłoby zobaczyć na jakimkolwiek boisku /przecież mogło dojść do tragedi i kalectwa /choć nie wiem jakie konsekwencje zdrowotne to będzie jeszcze miało/ a sędziowie co robią szepcą sobie na ucho jeden do drugiego sądząc po gestykulacji, że dyskutowali czy przypadkiem nie dać najniższej z możliwych kar. Zawodniczka elbląska rzuca na bramkę w boczną siatkę a sędzia z uśmiechem uznaje gola a następnie udaje idiotę. Mogę jeszcze kilkanaście podobnych przykładów przytoczyć.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Lublinianka 79(2004-01-27)
  • Lubinianka zgadzam się z tobą w pełni. Po faulu Pełki kilkanaście minut później Pani Kot robi podobny za co słusznie otrzymuje czerwoną kartkę (o tym nie wspomniałeś), a faulowana Olszewska doznaje kontuzji barku. I to twoim zdaniem jest faul, jakie widzi się na parkietach piłki ręcznej?? Bądź chłopie bardziej obiektywny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tez kibic(2004-01-29)
  • Pełka niestety gra słabo, żle coraz gorzej odkąd przyszła do startu nie zrobiła żadnych postępów a co gorsza gra brutalnie!!! Przepraszam panią Monike za takie wywody ale niestety taka jest rzeczywistość. Ja dawałbym szanse ogrywac sie Alesji Mihdaliovej bo sa u niej duże możliwocia dziewczyna jest młoda. gratulacje za zaycięstwo i kolejne 2 pkt!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    olek(2004-01-29)
  • Olek>> Musisz także pamiętać o tym, że to czy zawodniczka się sportowo rozwija ma wpływ także szkoleniowiec. Pod kierownictwem trenera Ringwelskiego Monika za bardzo sobie nie pograła. Jeśli chodzi o obecny sezon to uważam, że najlepiej w niego ”weszła”. Była dobrze przygotowana co udowadniała na boisku. Moim zdaniem była wtedy najmocniejszym punktem zespołu, a trener Czoska stawiał jednak na wymienioną przez Ciebie Alesie (czego efektem był przegrany mecz z Sośnicą). Do szerokiej kadry Polski też się nie załapała choć Trener Kuchta powoływał nowe zawodniczki /czyt.A.Pałgan/ choć wielu nie miał okazji widzieć w akcji. Po takich manewrach kadrowych być może Pani Monice lekko spadły morale, a poza tym o ile się nie mylę problemy zdrowotne były największą przyczyną spadku jej formy. Tak czy inaczej zdecydowanie jestem za tym by Monika grała w Starcie niż przeciwko niemu. A z tego, że gra ostro możemy się tylko cieszyć. Bo warto mieć w swoich szeregach zawodniczkę, która nie boi się starć. Aha, napisałeś że od momentu jej przyjścia nie zrobiła postępów. Rozumiem, że wiesz jak grała w Krakowie... Pozdrawiam ps. Trochę się rozpisałem ale ostatnio jest jakiś zastój w dyskusjach więc sobie pozwoliłem na dłuższą wypowiedź ;-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SES(2004-01-29)
  • SES praktycznie nic dodać i nić ująć. Ja może powiem tylko tyle, że prawie każdy zespół ma zawodniczkę od czarnej roboty. Np. Nata ma Truszyńską, Piotrcovia - Kopertowską itd., itp. I całe szczęście, że Start też ma taką zawodniczkę. Bo w przeciwnym wypadku ciężko byłoby cokolwiek zwojować. Gra w piłkę ręczną to nie szachy i brutalnych zagrań w niej nie brakuje i nigdy nie będzie brakowało. Dlatego dobrze, że nie tylko nasze panie dostają baty, ale potrafią też oddać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szkole-niowiec(2004-01-29)
  • Obserwując mecze mecze z udziałem naszej drużyny, to zauważyłem dobrą grę Moniki Pełki, podczas współpracy z Lipską.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    apaj(2004-01-29)
  • Tak najlepiej od razu wyeliminowac przeciwnika do szpitala albo jeszcze lepiej przerwac mu kariere zawodowa. Ludzie sami nie wiecie co piszecie. Zawodniczki powinny sie szanowac i grac mozliwie najlepiej z jakimis zasadami fair play. To nie zapasy ani karate czy tez rugby...Sport moze byc piekny i widowisko rowniez nie nalezy poddawac sie emocjom tylko z nimi walczyc. Zawodniczki powinny siebie nawzajem szanowac.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    stardust(2004-01-30)
  • A dlaczego nasze dziewczyny mają nie przywieżć punktów z Piotrkowa Trybunalskiego??? Trzymajmy kciuki za EB. Start Elbląg!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    apaj(2004-01-30)
  • Stradus zgadzam się z Tobą w 100% ale to co piszesz jest raczej tylko ładną definicją sportu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    SES(2004-01-30)
Reklama