Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

'Szybkie kontrataki naszą najmocniejszą stroną' (pomeczowe komentarze)

Rek

Elbląski Start, po dobrej drugiej połowie, wygrał z tczewskim Samborem. W spotkaniu tym ponad połowę bramek rzuciły skrzydłowe Katarzyna Kołodziejska i Kinga Grzyb, które błyskawicznie biegały do kontrataków.

Faworytem pojedynku pomiędzy Startem a Samborem była drużyna elbląska. Gospodynie miały świadomość tego, że Tczew to trudny rywal i że nawet na wyjeździe potrafi napsuć sporo krwi teoretycznie mocniejszym drużynom, o czym przekonał się chociażby mistrz Polski. Samborzanki mocno rozpoczęły spotkanie i dość niespodziewanie zakończyły pierwszą połowę z dwoma bramkami przewagi - Od początku nie wykorzystywałyśmy swoich bardzo dobrych sytuacji i grałyśmy słabo w obronie - powiedziała po meczu Joanna Waga. - Rywalki grały dużo z kołem, a my nie potrafiłyśmy sobie z tym poradzić. W przerwie poukładałyśmy sobie wszystko i w drugiej połowie udało nam się zagrać lepiej. Byłyśmy zdecydowanie bardziej skuteczne, były kontry, zagrałyśmy kilka fajnych zespołowych akcji i to przyniosło efekt. Bardzo się cieszę, że wygrałyśmy, bo naprawdę szło nam ciężko. Tczew jest nieobliczalny. Są tam wartościowe zawodniczki, które potrafią dobrze grać na wyjeździe i dlatego bałyśmy się tego meczu, tym bardziej że mamy takie sytuacje kadrowe - podsumowała rozgrywająca. O problemach kadrowych wspominał również trener Antoni Parcki - Naszą bolączką są problemy kadrowe. Po pucharowym meczu wypadła nam Sylwia Lisewska. Mieliśmy w sumie dwa treningi i widać było brak zgrania i takiego płynnego grania. W drugiej połowie meczu już się nam to udało. Dobrze dziś zagrały skrzydłowe, ale ich gra jest zależna od tego czy zagramy dobrze w obronie i czy dostaną piłki - zakończył szkoleniowiec. Z kolei najskuteczniejsza zawodniczka meczu Katarzyna Kołodziejska podkreślała jak ważna jest dobrze funkcjonująca defensywa - W pierwszej połowie miałyśmy problemy w obronie. Nie mogłyśmy sobie poradzić z kołową z Tczewa i rzutami z drugiej linii. W drugiej połowie zaczęła funkcjonować nasz obrona, z czego wyprowadzałyśmy szybkie kontrataki, co jest naszą najmocniejsza stroną. Myślę, że dzięki temu wygrałyśmy mecz. Cieszę się, że mogłam się przyczynić w większej mierze do zwycięstwa. To, że rzucam bramki nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest żebyśmy wygrywały, a czy zdobywać bramki będę ja, czy Kinga, czy ktokolwiek inny, to nie jest ważne. Cieszę się z mojej formy, ponieważ borykałam się z nieprzyjemną kontuzją, o czym kibice czy osoby postronne mogły nie wiedzieć. Najważniejsze, że doszłam do siebie i oby zdrowie dopisywało do końca sezonu - podsumowała skrzydłowa.
     
     Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego przygotowanego przez elbląski klub kibica oraz odwiedzania profilu Start Elbląg TV na Youtube oraz fanpage na Facebooku.
     
     Teraz elblążanki czekają dwa wyjazdy. W najbliższą środę udadzą się do Lublina, by zagrać rewanżowe spotkanie Pucharu Polski, a w sobotę zagrają na bardzo trudnym terenie w Chorzowie z miejscowym Ruchem. W Elblągu nasza drużyna zagra 7 marca z Zagłębiem Lubin.
     
     
Patronem medialnym Startu jest elbląska gazeta internetowa portEl.pl
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Teraz niech blysna w tych trzech meczach Kasia i Kinga a nie w meczach z cienkimi drużynami zaloze sie ze w tych trzech meczach wrócą do normy czyli padaka total jak zawsze w meczach z silniejszymi rywalkami normalka w sumie nie ma sie co dziwic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 2
    (2015-02-22)
  • No tak, totalna kpina!!! Co się dziwić, że ''WIELKIE PANIE KADROWICZKI'' w końcu rzuciły kilka dobrych bramek, w końcu są w reprezentacji, no i zarabiają po kilka razy więcej od reszty drużyny. .. szkoda tylko, że z takimi słabszymi drużynami mogą to osiągnąć. .. .Pokażcie lepiej na co was stać w najbliższym spotkaniu, bo właśnie wtedy przydadzą się te wasze super formy!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    (2015-02-23)
  • mecze za slabiakami nioe maja znaczenia. Jak pokaza dobra gre z Gdynia, Lublinem i Lubinem - wtedy nalezy sie szacun
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    (2015-02-23)
  • Karolina langowska chce sprzedac medalik pomaranczowy czy biendzecie chceli takie cos dla dzieci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    langowska(2018-08-04)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Hosting WWW BIZNES
Czytnik kart kryptograficznych Mini